Metaverse to wirtualny świat, który możemy kreować w dowolny sposób

Polecamy / Technologie i innowacje

Z dr. Jakubem Kusiem, prodziekanem ds. studenckich Wydziału Psychologii we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS, rozmawia Karol Mórawski

Z dr. Jakubem Kusiem, prodziekanem ds. studenckich Wydziału Psychologii we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS, rozmawia Karol Mórawski

Karol Mórawski: Pojęcie metaverse w ostatnim czasie kojarzy się głównie z rebrandingiem Facebooka. Czym jest w istocie owo zjawisko, od którego nazwę postanowił zaczerpnąć jeden z cyfrowych gigantów?

Jakub Kuś: Pojęcie metaverse jest dość pojemne, ale tak najbardziej konkretnie można spróbować określić to zjawisko jako rodzaj bardzo wciągającego, wirtualnego świata, przestrzeni, która opiera się o łączność internetową, a zarazem łączy w sobie element rozszerzonej czy wirtualnej rzeczywistości.

Mamy do czynienia z kolejnym, ważnym etapem internetowej rewolucji

Innymi słowy, to jest pewna przestrzeń, pewien świat cyfrowy, do którego możemy wejść, oczywiście metaforycznie, na przykład zakładając specjalne gogle, które pozwolą nam obserwować cyfrową rzeczywistość. To, co się wydaje najistotniejsze z perspektywy psychologicznej to fakt, że będąc twórcami tego świata jesteśmy w stanie kreować go w dowolny sposób.

Wszelkie granice, tradycyjne bariery znikają, kiedy mogę jako twórca po prostu kreować taką rzeczywistość, a jako odbiorca doświadczać jej. To jest kreowanie świata w świecie, w pewnym sensie odkrywanie internetu na nowo.

Z pewnością mamy do czynienia z kolejnym, ważnym etapem internetowej rewolucji.

Wiadomo, że każda rewolucyjna zmiana budzi obawy społeczne, nie inaczej jest z digitalizacją naszego życia, a jeden z istotniejszych lęków dotyczy ewentualnych zagrożeń dla prywatności. Jakie ryzyka w tym obszarze mogą się pojawić w związku z metaverse i w jaki sposób im skutecznie przeciwdziałać?

To jest olbrzymie wyzwanie i myślę, że nie ma jednej słusznej recepty. Zagrożenia, które się mogą zmaterializować, są bardzo różnej natury, począwszy od możliwości uzależnienia się od wirtualnej rzeczywistości. Nagle może się okazać, że po zdjęciu cyfrowych okularów rzeczywistość nie jest tak atrakcyjna.

Jeśli chodzi o samo zdobywanie informacji na temat użytkowników, niekiedy bardzo prywatnych czy wręcz intymnych, to jest wielka odpowiedzialność z jednej strony biznesu, z drugiej rządów, żeby nie dopuścić do nadużyć. Myślę, że u niektórych podmiotów, nawet działających w pełni legalnie, mogą się pojawić pewne pokusy, żeby takie dane wykorzystywać, otwarte jest też pytanie, jak szeroko rozumiany świat przestępczy zareaguje na nową technologię.

Nie może być tak, że w metaverse dominować będzie tylko i wyłącznie biznes i model nastawiony na zysk

Jestem osobiście przekonany, że cybergangi będą podejmować próby jej wykorzystania dla swych celów. Nie można się łudzić, że tylko Facebook czy inni cyfrowi giganci będą tę technologię wprowadzać, nawet biorąc pod uwagę horyzont czasowy, bo Facebook planuje rozkręcanie tej rewolucji do 2035 roku, czyli przez najbliższych 13 lat.  

Problem jest o tyle poważny, że prawo nie nadąża za postępem w obecnym internecie, a co dopiero, gdybyśmy sobie wyobrazili wszechświat cyfrowy i wirtualną rzeczywistość. To jest olbrzymie wyzwanie i myślę, że powinny się w to włączyć różne organizacje międzynarodowe.

Nie może być tak, że w metaverse dominować będzie tylko i wyłącznie biznes i model nastawiony na zysk.

Czeka nas duża debata na ten temat, im więcej będziemy dyskutować, tym więcej pytań się pojawi, ale na pewno od problemu nie uciekniemy.

Czy można sobie zatem wyobrazić gospodarkę na tyle pluralistyczną, żeby była otwarta zarówno na osoby korzystające z tak zaawansowanych rozwiązań jak metaverse, jak i osoby nieprzekonane, do których grupy zaliczyć można będzie już nie tylko ludzi nieucyfrowionych, ale i zwolenników tradycyjnych modeli w świecie cyfrowym?

Jak najbardziej. Nawet biorąc pod uwagę podstawowe kryterium, jakim jest wiek, nie możemy zapominać nagle o potrzebach osób starszych, ale również innych klientów przywiązanych do starszych schematów choćby w zakresie płatności.

Będzie się oczywiście pojawiać coraz więcej modeli płatności elektronicznych, jak to ma miejsce już obecnie, ale jeżeli tego typu zmiany technologiczne postępują za szybko wobec tego, jak są w stanie je przyswajać ludzie, którzy niekiedy nie mają rozwiniętych kompetencji technologicznych, to może się zakończyć zniechęceniem do innowacji.

Klienci mogą uznać, że nie chcą mieć z tym nic wspólnego, bo pierwsze kontakty zakończyły się fiaskiem. Należy tłumaczyć, pokazywać jak to działa, szczególną uwagę poświęcając bezpieczeństwu.

Patrząc z perspektywy czasu widać, że w okresie pandemii ten rozwój e-gospodarki w obszarze dostaw, sklepów, był niezwykle dynamiczny. Myślę, że nie możemy zapominać o tych osobach, które z różnych względów nie są w stanie dostosować się do tak szybkiej cyfrowej rewolucji.

***

Wspomniane kwestie zostaną poruszone podczas całodniowego szkolenia online ,,Metaverse – znaczenie dla sektora finansowego” 2 czerwca 2022 r., organizowanego w ramach Digital Banking Academy, zainicjowanej w 2019 roku przez Związek Banków Polskich – cyklu interaktywnych warsztatów z zakresu nowoczesnych rozwiązań cyfrowych.

Zapraszamy do rejestracji.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: