MFW, burza wokół Kristaliny Georgievy

Gospodarka

11 października rozpoczyna się coroczne spotkanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Problemów, które powinny być na spotkaniu omówione, jest wiele, ale mogą zostać przyćmione przez spór o to, czy Dyrektor Zarządzająca MFW Kristalina Georgieva powinna pozostać na swoim stanowisku.

Kristalina Georgieva, dyrektor zarządzająca MFW
Kristalina Georgieva, dyrektor zarządzająca MFW, fot. europarl-europa-eu

11 października rozpoczyna się coroczne spotkanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Problemów, które powinny być na spotkaniu omówione, jest wiele, ale mogą zostać przyćmione przez spór o to, czy Dyrektor Zarządzająca MFW Kristalina Georgieva powinna pozostać na swoim stanowisku.

Niezależny raport sporządzony przez kancelarię prawniczą WilmerHale na zlecenie Zarządu Banku Światowego opublikowany w zeszłym miesiącu twierdzi, że obecna Dyrektor Zarządzająca mocno ingerowała w ranking Doing Business, na korzyść Chin, które dzięki temu awansowały o siedem miejsc w rankingu za rok 2018.

Wówczas Kristalina Georgieva pełniła funkcję Dyrektora Generalnego Banku  Światowego. Do MFW przeszła w roku 2019.

Niektórzy politycy USA żądają jej dymisji, uważając, że jest uległa wobec Chin. Georgieva oskarżenia odrzuca.

Twierdzi, że sprzeciwiała się działaniom byłego prezesa Banku Światowego Jima Yong Kima mającym na celu poprawę pozycji Chin poprzez włączenie danych z Hongkongu do rankingu.

Argumenty obrońców szefowej MFW

Niektórzy ekonomiści bronią Georgijevy. Jeffrey Sachs, dyrektor Centrum Zrównoważonego Rozwoju na Uniwersytecie Columbia, napisał, że jej usunięcie „byłoby niebezpieczną i kosztowną kapitulacją wobec antypekińskiej histerii”.

Joseph Stiglitz, laureat Nagrody Nobla i były główny ekonomista Banku Światowego, określił wysiłki mające na celu usunięcie jej jako „przewrót”, a raport WilmerHale jako zmanipulowaną krytykę.

Zwolennicy Georgijevy wskazują na jej osiągnięcia podczas kryzysu koronawirusowego. Dyrektor Wykonawcza przeforsowała przyznanie 650 mld dolarów specjalnych praw ciągnienia (SDR), z czego skorzystało wiele biednych krajów. Wyraźnego poparcia udzielają jej rządy afrykańskie.

Kwestia wiarygodności Banku Światowego i MFW

Krytycy Georgievy twierdzą jednak, że zarzuty zawarte w raporcie WilmerHale'a podważają wiarygodność Banku Światowego i  MFW jako dostarczycieli danych ekonomicznych o najwyższym standardzie.

Anne Krueger, była główna ekonomistka Banku Światowego i zastępca dyrektora zarządzającego MFW, powiedziała, że mogą pojawić się naciski ze strony wielu rządów, by zmieniać statystyki na bardziej dla nich korzystne.

Paul Romer, laureat Nagrody Nobla, który był głównym ekonomistą Banku Światowego za czasów Georgievy twierdzi, że zmiany w rankingu Doing Business były autoryzowane przez obecną Dyrektor Wykonawczą MFW.

Niektórzy komentatorzy obawiają się, że o losie Georgievy zadecydują nie jej osiągnięcia czy zarzuty, ale geopolityka. Wskazują na rosnące napięcia między Waszyngtonem a Pekinem i obawy Stanów Zjednoczonych przed rosnącymi w nich wpływami Chin.

Były wysoki urzędnik MFW powiedział, że spór wokół działań Georgievy już podkopał jej zdolność do przewodzenia instytucji i najlepszym wyjściem byłaby jej dobrowolna dymisja.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: