MFW obniża prognozy i wskazuje na konieczność cięć stóp

Finanse i gospodarka

Zbliżenie stanowisk amerykańskich polityków w sprawie klifu fiskalnego poprawiły nastroje na rynkach pod koniec ubiegłego tygodnia. Nad rynkiem nadal wisie, jednak widmo Grecji, w sprawie której jutro spotykają się ministrowie finansów strefy euro. EUR/PLN znajduje się obecnie w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji, w którym będzie przebywał przez najbliższe kilka dni.

Zbliżenie stanowisk amerykańskich polityków w sprawie klifu fiskalnego poprawiły nastroje na rynkach pod koniec ubiegłego tygodnia. Nad rynkiem nadal wisie, jednak widmo Grecji, w sprawie której jutro spotykają się ministrowie finansów strefy euro. EUR/PLN znajduje się obecnie w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji, w którym będzie przebywał przez najbliższe kilka dni.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy PKB dla Polski z 2,4 proc. do 2,25 proc. w 2012 r. oraz z 2,1 proc. do 1,75 proc. w 2013 r. Obniżka nie jest zaskoczeniem, choć szacowany wynik za przyszły rok może niepokoić. Dodatkowo, MFW ocenia, że w bilansie czynników ryzyka dla prognozy przeważają te negatywne. Przedłużenie, bądź pogłębienie spowolnienia w Europie lub ponowne nasilenie kryzysu będzie niekorzystnie oddziaływać na Polskę z racji istotnych powiązań handlowych i finansowych. Fundusz z zadowoleniem przyjął ostatnią decyzję o redukcji stóp procentowych i dostrzega przestrzeń do dalszego luzowania polityki monetarnej. Na tle spowolnienia gospodarczego i ustępującej presji inflacyjnej obniżki stóp są jak najbardziej uzasadnione. W przypadku gwałtowniejszego niż obecnie pogorszenia koniunktury i mając na uwadze ograniczone pole manewru w zakresie polityki fiskalnej wymagane byłoby dodatkowe złagodzenie polityki pieniężnej- napisano w komentarzu. W ocenie MFW podstawowym celem rządu w średnim terminie powinno być obniżenie relacji długu do PKB. Zdaniem wiceministra finansów L. Koteckiego nowe prognozy MFW są ostrożne, ale nie wskazują na zagrożenie recesją w naszym kraju. Ryzyka dla Polski płyną głównie ze strony euro, ale jesteśmy dobrze przygotowani, a FCL (elastyczna linia kredytowa) jest jednym z elementów tego zabezpieczenia - powiedział. Na razie rząd nie podjął decyzji o przedłużeniu wartej 29,4 mld USD elastycznej linii kredytowej, która wygasa w styczniu 2013 r.

W kontekście zmiany prognoz i komentarzy MFW warto wrócić do ubiegłotygodniowych wypowiedzi kluczowych członków RPP - prezesa M. Belki oraz J. Hausner. Przyznali oni w czwartek, że cykl obniżek stóp będzie kontynuowany, choć zgodnie stwierdzili, że cięcia nie będą gwałtowne. Z wypowiedzi tych można wyciągnąć dwa istotne wnioski odnośnie perspektyw polityki pieniężnej w Polsce w krótkim terminie. Po pierwsze, są małe szanse na cięcia stóp w skali większej niż 25 pb. (choć dwoje członków Rady od trzech miesięcy głosuje za cięciem o 50 pb.). Po drugie, praktycznie przesądzone jest, że w grudniu dojdzie do kolejnej obniżki oprocentowania do 4,25 proc. Zauważalną zmianę układu sił w RPP potwierdzają wyniki głosowań z październikowego posiedzenia. Wynika z nich, że prezes NBP, miesiąc przed faktycznym cięciem, przekonał się, że złagodzenie polityki monetarnej jest konieczne. Belka oraz trzech innych członków RPP zagłosowało w październiku za obniżką oprocentowania w najmniejszej skali. Wniosek przepadł stosunkiem głosów 4-5. Gdyby, podobnie jak w jednym z poprzednich posiedzeń, dwoje, a nie jeden członek Rady był nieobecny doszłoby do wcześniejszego cięci. W naszej ocenie, następny krok (po grudniowym) łagodzący politykę monetarną nastąpi w styczniu bądź lutym przyszłego roku. Do końca I kw. 2013 r. główna stopa NBP spadnie do poziomu 3,75 proc.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: