Mieszane nastroje w oczekiwaniu na FOMC

Komentarze ekspertów

Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia, podobnie jak dwie poprzednie, nie przyniosła większych rozstrzygnięć. Dzień zaczął się w bardzo słabych nastrojach na giełdach w Azji. Straty na głównym indeksie w Hong Kongu sięgnęły 0,16%, jednak już japoński Nikkei225 stracił na koniec notowań 1,09%. Taki nastrój przełożył się na inwestorów w Europie, a w rezultacie na mieszane zamknięcia bazowych indeksów na Starym Kontynencie. Nie pomogły nawet lepsze od oczekiwań odczyty indeksów PMI z najważniejszych gospodarek europejskich.

Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia, podobnie jak dwie poprzednie, nie przyniosła większych rozstrzygnięć. Dzień zaczął się w bardzo słabych nastrojach na giełdach w Azji. Straty na głównym indeksie w Hong Kongu sięgnęły 0,16%, jednak już japoński Nikkei225 stracił na koniec notowań 1,09%. Taki nastrój przełożył się na inwestorów w Europie, a w rezultacie na mieszane zamknięcia bazowych indeksów na Starym Kontynencie. Nie pomogły nawet lepsze od oczekiwań odczyty indeksów PMI z najważniejszych gospodarek europejskich.

Finalnie, niemiecki DAX stracił na koniec dnia 0,09%, francuski CAC40 zyskał 0,11%, natomiast brytyjski FTSE100 wzrósł o 0,46%. Na tym tle, jednym z najsłabszych indeksów w Europie był WIG20. Indeks skupiający największe polskie spółki zakończył dzień ze stratą 0,59%, a obroty na całym rynku były bardzo skromne i przekroczyły niewiele ponad 500 mln zł.

Kalendarz makroekonomiczny został zdominowany przez wstępne odczyty indeksów PMI dla przemysłu i usług. Przy bardzo słabych prognozach, odczyty w gruncie rzeczy nie okazały się złe. W Niemczech czy we Francji publikacje wskaźników są wyższe od konsensusu rynkowego, zarówno w części usługowej, jak i przemysłowej. Zaskoczył jednak odczyt wskaźnika dla przemysłu w strefie euro, który spadł z 52,8 pkt. do 51,9 pkt. (prognoza 52,5 pkt.). Lepszy od oczekiwań okazał się czerwcowy wstępny odczyt indeksu PMI z gospodarki amerykańskiej. Wyniósł on 52,9 pkt. wobec oczekiwań na poziomie 51,5 pkt. oraz wyniku majowego 51,3 pkt. Tak na marginesie, lepsze od oczekiwań dane z gospodarki amerykańskiej sprawiają, że w ocenie rynków ponownie rośnie prawdopodobieństwo, że Rezerwa Federalna podniesie w tym roku stopy procentowe. Z notowań kontraktów terminowych wynika, że taka możliwość jest obecnie wyceniana na około 50 proc.

W tym tygodniu uwagę inwestorów będą przyciągać przede wszytkim dwa wydarzenia. Pierwsze z nich to z pewnością środowe posiedzenie FOMC i decyzja dotycząca stóp procentowych w USA. W tym wypadku rynek nie zakłada, że przyniesie ono zmiany w polityce monetarnej. Kolejnym ważnym odczytem będzie czwartkowe posiedzenie Bank of Japan, gdzie również zapadnie decyzja w sprawie stóp procentowych. Jednak zanim do tego dojdzie, dziś poznamy między innymi dynamikę produkcji przemysłowej w Japonii oraz odczyt indeksu instytutu Ifo z Niemiec. Rodzimi inwestorzy dowiedzą się, jak kształtuje się poziom stopy bezrobocia w Polsce oraz wstępny odczyt inflacji liczonej w cenach konsumentów.

Sesja w USA:

Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła wzrosty, w wyniku których indeks S&P 500 znalazł się na swoim nowym historycznym maksimum. W centrum uwagi inwestorów wciąż znajdują się wyniki kwartalne spółek. Lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne podał General Electric, który zanotował 15% wzrostu przychodów w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dobrze radziły sobie również akcje American Airlines po tym, jak spółka w swoim raporcie kwartalnym podała zgodny z prognozami poziom zysku kwartalnego. Lepsze od konsensusów wyniki podały między innymi Honeywell, Stanley Black & Decker oraz Whirlpool. Raportami kwartalnymi rozczarowały z kolei Starbucks, Chipotle oraz Sketchers.

W rezultacie, indeks S&P 500 wzrósł na koniec piątkowych notowań o 0,29%, indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 0,29%, nastomiast Nasdaq Composite 0,52%.

Waluty:

Piątkowe notowania dla EURUSD zakończyły się spadkiem o 0,44% do poziomu 1,0976.

Kurs EURGBP zakończył dzień, zyskując 0,48% do poziomu 0,8371, natomiast EURJPY stracił 0,21% do poziomu 116,42.

Polska waluta dziś rano wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3638 PLN za euro, 3,9791 PLN za dolara amerykańskiego, 4,0263 PLN za franka szwajcarskiego oraz 5,2237 PLN za funta szterlinga.

Surowce:

Złoto zakończyło piątkowe notowania spadkiem o 0,56% do poziomu 1323,10 USD za uncję. Srebro straciło natomiast 0,64% i osiągnęło poziom 19,657 USD za uncję. Ropa naftowa, odmiana WTI zakończyła dzień na poziomie 44,19 USD za baryłkę, tracąc tym samym 1,25%. Natomiast odmiana Brent spadła o 1,10% i była notowana po 45,69 USD za baryłkę.

Konrad Mikołajko, Patron FX

Udostępnij artykuł: