Minister finansów na EKG: polska gospodarka przejdzie płytką recesję w 2020 roku

Gospodarka

Polska gospodarka przejdzie płytką recesję w tym roku, ocenia minister finansów Tadeusz Kościński.

Tadeusz Kościński
Tadeusz Kościński Fot. Ministerstwo Finansów

Polska gospodarka przejdzie płytką recesję w tym roku, ocenia minister finansów Tadeusz Kościński.

Min. #Kościński: nasza #gospodarka przejdzie płytką recesję w tym roku i wyjdzie szybciej z recesji w przyszłym roku #PKB @MF_GOV_PL

"Nasza gospodarka przejdzie płytką recesję w tym roku i wyjdzie szybciej z recesji w przyszłym roku" - powiedział Kościński podczas panelu "Gospodarka w recesji" w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

"Przy nowelizacji budżetu deficyt general government - przy uwzględnieniu tarczy PFR - planowany jest na 12% PKB. W 2022 wracamy do stosowania stabilizującej reguły wydatkowej (SRW)" - dodał.

Czytaj także: Polski Instytut Ekonomiczny zrewidował prognozę spadku PKB w 2020 roku, odbicie szybsze, niż sądzono >>>

Nowelizacja budżetu 2020

20 sierpnia br. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej, zakładając w nim deficyt na poziomie 109,3 mld zł. W projekcie zapisano też spadek PKB w tym roku o 4,6%. Z kolei przyjęty tydzień później projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej zakłada na 2021 rok 82,3 mld zł deficytu centralnego i 4% wzrostu PKB.

Czytaj także: Rekordowy deficyt na poziomie 109,3 mld zł, rząd przyjął nowelizację budżetu na 2020 r. >>>

Ministerstwo Finansów informowało podczas prezentacji projektów, że ze względu na włączenie tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) do wyniku sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government) deficyt w tym ujęciu wzrośnie w tym roku do 12% PKB wobec prognozowanych w kwietniowej aktualizacji programu konwergencji (APK) 8,4% PKB. Z kolei projekt budżetu 2021 zakłada deficyt 'general government' na poziomie ok. 6% PKB.

"Wysoki poziom długu nie będzie niepokojący dla UE"

Wysoki poziom zakładanego długu w Polsce latach 2020-2021 nie będzie niepokojący dla UE, ale w kolejnych latach UE może naciskać na Polskę, żeby ten dług nie przekraczał unijnych limitów - powiedział również Tadeusz Kościński podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

„Jak będziemy przekraczać różne limity, oczywiście w tym roku i pewnie w przyszłym te 60 proc., to UE jeszcze nic nie zrobi, ale spodziewam się, że za 3-4 lata zacznie przyciskać nas, żebyśmy byli w tych limitach” - powiedział minister finansów zapytany o wysoki poziom zakładanego w latach 2020-2021 długu i przekroczenie przez niego unijnych limitów.

Czytaj także: Minister finansów: 82,3 mld zł deficytu w projekcie budżetu na 2021 r. >>>

W projekcie budżetu na 2021 r. resort finansów zaplanował deficyt sektora finansów publ. (wg metodologii UE) na poziomie ok. 6 proc. PKB. Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE) założono na poziomie 64,7 proc. PKB.

W nowelizacji budżetu na 2020 r. założono, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (definicja UE) wyniesie 62,6 proc. PKB.

Główne motory wzrostu polskiej gospodarki

W najbliższym czasie głównymi motorami wzrostu polskiej gospodarki będzie konsumpcja prywatna, inwestycje publiczne i eksport – ocenił minister finansów.

„Łańcuchy dostaw w tym i pewnie w przyszłym roku będą +popsute+, więc głównym motorem rozwoju naszej gospodarki przez następne dwa lata pewnie będzie musiała być konsumpcja prywatna. Polska to jedna z największych gospodarek w Europie, więc możemy sobie pozwolić, że będziemy wykorzystywali ten motor” – powiedział Kościński.

„Jeśli chcemy, żeby podatnicy w Polsce wydawali jak najwięcej pieniędzy to nie możemy wyciągać im z kieszeni pieniędzy. Dlatego też ciągle powtarzam, że nie ma planu, żeby zwiększać podatki. Mamy też znaczne programy społeczne - to kolejny powód, dlaczego utrzymujemy te programy, chcemy jak najwięcej pieniędzy wpompować do kieszeni potencjalnych konsumentów, żeby mogli te pieniądze wykorzystywać i wyciągać nas z recesji” – dodał.

Minister finansów ocenił, że do wzrostu polskiej gospodarki w najbliższym czasie mocno przyczynią się też inwestycje publiczne i eksport.

„Kolejny motor, który będzie nas pchał do przodu to inwestycje publiczne, bo pobudzenie inwestycji prywatnych będzie bardzo trudne. Dlatego tu jest rola dla państwa. Mam nadzieję, że lokalne inwestycje spowodują, że będzie więcej pracy” – powiedział Kościński.

„Trzeci motor, który będzie nam rozwijał gospodarkę, to eksport” – dodał.

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: