Młodzi w biznesie i finansach – Forum Obywatelskiego Rozwoju

Finanse osobiste / Mój plan emerytalny

Wywiad z Markiem Tatałą – Wiceprezesem Zarządu Forum Obywatelskiego Rozwoju

Staramy się wiązać tematy z gospodarką, prawem, wymiarem sprawiedliwości, wartościami obywatelskimi #MarekTatała

Czym zajmuje się Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz jakie projekty są realizowane w ramach działalności?

Forum Obywatelskiego Rozwoju jest fundacją, która zajmuje się badaniami w zakresie ekonomii i prawa oraz tego jak te dwie dziedziny wpływają na nasze życie. Celem analitycznej działalności FOR jest nie tylko badanie jakiegoś problemu, ale również przedstawienie go w formie publikacji. Co roku powstaje kilkadziesiąt analiz i raportów poruszających różną tematykę. Ostatnio opublikowaliśmy duży raport na temat przyszłości polskiej gospodarki: „Perspektywy dla Polski”. Staramy się, by to nie były publikacje, które trafiają gdzieś głęboko na półkę w bibliotece. Dlatego ważny jest dla nas zrozumiały sposób komunikacji, aby docierać do jak największej liczby odbiorców. Jesteśmy bardzo aktywni  w mediach społecznościowych, tworzymy infografiki, obrazki, które mają wzmocnić taki przekaz w sieci.

Poza częścią analityczną, zajmujemy się też edukacją ekonomiczną i finansową. Już od prawie 10 lat naszym sztandarowym projektem są komiksy ekonomiczne. Co roku ogłaszamy konkurs i zachęcamy rysowników, osoby utalentowane do przekazania wiedzy ekonomicznej i finansowej przy wykorzystaniu obrazów.  Komiksy oraz bazujące na nich scenariusze lekcji dla nauczycieli są również bezpłatnie dostępne w wersji elektronicznej na stronie www.komiksy-ekonomiczne.pl. Taki praktyczny materiał trafia do szkół w całej Polsce i jest atrakcyjną formą nauki WOS czy przedsiębiorczości.

Działalność edukacyjna FOR-u to także szkolenia czy warsztaty dla studentów, szczególnie Letnie, Wiosenne i Zimowe Szkoły Leszka Balcerowicza – seminaria nakierowane na mniejsze grupy studentów, którzy mają okazję w ciągu kilku dni brać udział w wykładach, warsztatach z ekonomistami, prawnikami, przedstawicielami biznesu, dziennikarzami. Spotkania w wąskim gronie są okazją nie tyle do wysłuchania prelekcji, ale też merytorycznej dyskusji z prowadzącymi.

Organizujemy również konferencje naukowe. W tym roku po raz 6 odbędzie się Free Market Road Show.  To cykl debat ekonomistów i ekspertów z różnych dziedzin , którzy odwiedzają  ponad 40 miast w Europie. Warszawa po raz kolejny jest punktem na tej trasie, a tegorocznym tematem przewodnim są wartości europejskie oraz jakie jest ich znaczenie dla Polski i naszej gospodarki. Staramy się z Free Market Road Show odwiedzać różne szkoły wyższe, wcześniej byliśmy obecni m.in. w Szkole Głównej Handlowej Uczelni Łazarskiego, w tym roku zapraszamy na SWPS. Wydarzenie łączy promocję różnych idei gospodarczych z bieżącymi wydarzeniami, na przykład w zeszłym roku dyskutowaliśmy na temat Brexitu oraz populizmu w Europie i na świecie.

Forum Obywatelskiego Rozwoju jako organizacja daje patronaty różnym wydarzeniom. Zachęcamy organizacje studenckie czy organizacje pozarządowe, zgadzające się z misją FOR, do zgłoszeń o taki patronat. W ramach współpracy FOR może zaoferować udział eksperta w wydarzeniu, a czasami istnieje możliwość przekazania nagród, książek i materiałów, które mogą być interesujące dla uczestników.

W zeszłym roku odwiedziliśmy nie tylko uczelnie, ale również popularne, wśród młodych ludzi, miejsca– byliśmy na Open’er Festival w Gdyni, gdzie promowaliśmy nasze prace analityczne, Szkoły Leszka Balcerowicza, komiksy ekonomiczne. Nasze stoisko było chętnie odwiedzane. Myślimy o kolejnych festiwalach w tym roku.

Nasza działalność jest kojarzona z tematyką ekonomiczną, ale staramy się wiązać tematy z gospodarką, prawem, wymiarem sprawiedliwości, wartościami obywatelskimi i pokazywać, dlaczego pewne rzeczy, które dzieją się w wymiarze sprawiedliwości są też ważne dla gospodarski. W zeszłym roku wydaliśmy też ważną analizę dotyczącą roli niezależności sądów dla rozwoju gospodarczego.

Czy młodzi Polacy są przedsiębiorczy?

Myślę, że odpowiedź na to pytanie wymaga zdefiniowania, co to znaczy być przedsiębiorczym. Z jednej strony bycie przedsiębiorczym kojarzy się mocno z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wydaje mi się, że osoba, która pracuje np. w korporacji i jest tzw. pracownikiem najemnym też może być osobą przedsiębiorczą, bo poza pracą etatową może mieć wiele postaw przedsiębiorczych.

Z przedsiębiorczością wiążę się innowacyjność, kreatywność, myślenie o korzyściach, ale też o kosztach. Warto rozróżnić zakładanie firm na skutek kreatywności i chęci tworzenia z popularnym zjawiskiem samozatrudnienia, które często jest konsekwencją istnienia określonych przepisów podatkowych czy innych regulacji. Na rozwój przedsiębiorczości wśród młodych będzie miała wpływ ekonomia współdzielenia (sharing economy) i dalszy rozwój nowych, cyfrowych technologii. W wielu obszarach poprzez rewolucję technologiczną możliwe jest szybkie rozpoczęcie działalności gospodarczej. Choć ekonomia współdzielenia kojarzy się często z korporacjami oferującymi usługi transportowe czy noclegowe, to w coraz większej liczbie zawodów jeszcze większą rolę będą odgrywać Internet i mobilne technologie, łączące potencjalnego klienta z usługą czy produktem. Mniejszą rolę może odgrywać sama korporacja, a większą osoba, która dostarczy usługę szybciej, taniej i bezpośrednio. To co jest też ważne to patrzenie szerzej na samą innowacyjność. To także tworzenie nowych produktów i wykorzystywanie nowych technologii, które zostały wyprodukowane w jednym kraju, a w drugim zostały użyte w sposób innowacyjny.

W tym obszarze Polacy mieli duże osiągnięcia od początku lat 90. W pierwszych latach transformacji nie mieliśmy możliwości technicznych i kapitału do tego, żeby tworzyć nowe, innowacyjne produkty, jak kraje Zachodu, ale w sposób bardzo innowacyjny wykorzystywaliśmy tworzone tam technologie. Myślę, że najlepszym przykładem jest obszar bankowości, w której przeskoczyliśmy pewne etapy rozwoju bankowości występujące w krajach Europy Zachodniej, praktycznie pomijając np. etap czeków.  My weszliśmy bardzo szybko w karty płatnicze, Internet, później technologie mobilne. Bankowość w Polsce jest często bardziej innowacyjna niż w niektórych krajach Europy Zachodniej. Kiedy studiowałem w Wielkiej Brytanii w 2007 r. było dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdy na jednych z zajęć ekonomii kazano mi zapłacić czekiem za książkę. Musiałem pójść do banku, by dostać książeczkę czekową, którą następnie zaniosłem na wydział, by zapłacić za skrypt do zajęć.

Mądre wykorzystywanie technologii cyfrowych to szansa dla młodych ludzi. Samego Facebooka można wykorzystać na wiele nieznanych jeszcze dziś sposobów na przykład w promocji czy dostarczaniu jakiejś usługi. Facebooka już w Polsce nie wymyślimy, ale być może ktoś z Polski wymyśli jak jeszcze można go wykorzystać w biznesie.

Jak zachęcić młodych ludzi do zakładania swoich biznesów, prowadzenia działalności gospodarczej?

Na poziomie państwa możemy wprowadzać uproszczenia przepisów dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej, aby nie było barier związanych z biurokracją. Młoda osoba może zniechęcić się już na tym poziomie, nie chcąc wchodzić w przepisy biurokratyczne. Zamiast tego woli pójść do firmy, gdzie wypełnią za nią PIT, dostanie przelew na konto i nie będzie musiała się tym co miesiąc przejmować.  W dzisiejszych czasach jest też ważne inwestowanie w rozwój administracji cyfrowej, by młody człowiek nie myślał do jakiego urzędu ma się udać, ale by mógł w wyszukiwarce wpisać – „założenie firmy” i w 5 minut uzyskać przydatne informacje, a potem online założyć działalność. Wydaje mi się, że na poziomie edukacji nie powinniśmy ludziom narzucać poglądu, że założenie firmy to  klucz do sukcesu, bo to z kolei może wpychać do przedsiębiorczości ludzi, którzy się do tego nie nadają.  Przekaz edukacyjny powinien zawierać zalety i wady posiadania własnej firmy, tak aby osoby mające odpowiednie cechy charakteru mogły wykorzystać te zalety, a unikać wad oraz minimalizować ryzyka związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Ponadto warto podkreślać, że jedno niepowodzenie w bizniesie nie oznacza, że to jest już koniec. Nawet jeśli popatrzymy na historie osób, które są dzisiaj autorytetami w świecie biznesu (takie success stories) to wielu z nich przed osiągnąciem sukcesu odniosło też rożnego rodzaju życiowe czy biznesowe  porażki. Prowadzenie działalności gospodarczej jest naturalnie związane z ryzykiem porażki. Można oczywiście minimalizować ryzyko, ale całkowicie nigdy nie zniknie. Ryzyko ma wymiar motywujący i sprawia, że ta przedsiębiorczość może być bardziej kreatywna, innowacyjna. Nie powinniśmy tworzyć na poziomie państwa warunków w pełni sielankowych – jak sukces to moje, a w przypadku porażki to ktoś inny, np. państwowa instytucja, weźmie za to odpowiedzialność. Poczucie odpowiedzialności jest bardzo istotne w przedsiębiorczości.

Jak można promować edukację finansową wśród młodych?

Edukację finansową należy długotrwale promować od jak najwcześniejszego etapu życia. Jeżeli ktoś będzie miał jedną lekcje w szkole o tym, czym jest bank, karta kredytowa, kredyt, jakie ryzyka są z tym związane to o tym szybko zapomni. Jeżeli to będzie trwale powtarzane na różnych etapach edukacji to ta edukacja będzie o wiele bardziej skuteczna.

Po pierwsze, edukacja powinna mieć wymiar praktyczny. Nie powinno się uczyć o ekonomii czy finansach na poziomie edukacji szkolnej w sposób abstrakcyjny z podręcznika, ale na konkretnych przykładach z życia wziętych np. z życia gospodarstwa domowego czy samej szkoły. Po drugie, warto tematy ekonomiczne i finansowe wplatać w inne przedmioty, np. matematykę, wiedzę o społeczeństwie czy podstawy  przedsiębiorczości. Przede wszystkim z naciskiem na dużą praktyczność oraz dużą dawkę takiej wiedzy. Jeżeli dawka wiedzy będzie zbyt mała to zostanie bardzo szybko zapomniana. Pamiętajmy, że uczniowie mają często awersję do wiedzy, która zdobywają w szkole. Dopiero z perspektyw 20 czy 30-latków taka wiedza okazuje się przydatna.

Drugi etap edukacji to studia na których nauka o  finansach i ekonomii powinna być ważnym elementem większości kierunków studiów, podobnie do wychowania fizycznego. Mógłby być to roczny kurs, który uczy pewnych podstaw  ekonomii czy poruszania się w świecie finansów osobistych np. kwestii związanych z braniem kredytów czy wyborem produktów oszczędnościowych.

Także Uniwersytety Trzeciego Wieku są ważnym miejsce, w którym osoby starsze powinny zdobywać wiedzę z tego zakresu. W przypadku osób starszych często słyszymy, że są podatne na ryzykowne produkty finansowe, więc taka edukacja jest przydatna.

Poziom edukacji i wiedzy finansowej Polaków jest niewystarczający, dlatego należy ją promować na wszystkich szczeblach edukacji, na etapie dziecięcym, młodzieżowym, studenckim, ale i po zakończeniu formalnej nauki. Edukacja finansowa by była skuteczna musi pochodzić z wielu źródeł i być długotrwała. Nie powinniśmy wierzyć w to, że ktoś kto przejdzie półroczny kurs z tego zakresu, nie powinien już zdobywać wiedzy finansowej przez kolejne lata życia.

Z pewnością ważną rolę odrywają też media, w tym media publiczne, które powinny traktować promowanie edukacji finansowej jako element misji społecznej. Edukacja finansowa to nie tylko programy na ten temat, ale też lokowanie idei, pozwalające na nieświadome zdobywanie wiedzy przez odbiorców np. w serialach.

Narzędziem edukacji ekonomicznej i finansowej mogą też być gry komputerowe, które pochłaniają sporo czasu wielu młodych ludzi. W grach można również przemycać wątki finansowe czy gospodarcze i też lokować określone idee i postawy, aby pomagać w lepszych życiowych wyborach.

Wywiad jest częścią cyklu projektu „Młodzi w biznesie i finansach” – rozmów z przedstawicielami organizacji oraz instytucji wspierających przedsiębiorczość oraz edukację finansową wśród młodych ludzi.

Magdalena Bryś

Udostępnij artykuł: