Młodzi w biznesie i finansach – Startup Academy

Technologie i innowacje

Michał Misztal, prezes Startup Academy
Michał Misztal, prezes Startup Academy

W najbliższych latach 7 miliardów złotych zostanie przeznaczone na wsparcie startupów i innowacyjnych pomysłów. Jeżeli nie będziemy realizowali naszej pracy od podstaw w akceleratorach i inkubatorach przedsiębiorczości, to nie będzie komu aplikować po te środki, mówi Michał Misztal, prezes Startup Academy, z którym rozmawia Magdalena Bryś.

#MichałMisztal z @startupacadpl: 7 mld zł będzie przeznaczone na wsparcie startupów. Jeżeli nie będziemy realizowali naszej pracy od podstaw w akceleratorach i inkubatorach przedsiębiorczości, to nie będzie komu po nie aplikować #startupy #StartupAcademy

Czym zajmuje się Startup Academy?

Startup Academy to organizacja zajmującą się nauczaniem przedsiębiorczości. Działanie to rozumiemy bardzo szeroko – zarówno ze względu na nasze grupy docelowe, jak i sposób rozumienia przedsiębiorczości. Nasze działania kierujemy do młodzieży, studentów czy osób dorosłych. Dla samorządów prowadzimy warsztaty tworzenia projektów wspierających przedsiębiorczość, ucząc podejścia proaktywnego.

Obecnie realizujemy projekt w Raciborzu dla nauczycieli pracujących z młodzieżą w wieku licealnym pn. “Szkoła Młodych Przedsiębiorców”. Uczymy praktycznych umiejętności związanych z budowaniem firmy, ale przede wszystkim z testowaniem, czy ich pomysł na biznes może odnieść sukces na rynku.

Dużą część naszych działań kierujemy do młodzieży. Niedawno w Koninie prowadziliśmy warsztaty pt. „Startup Shaker Junior” (12. edycja), podczas których uczestnicy mieli okazję poznać nowoczesne metodyki startupowe oraz przygotować się do wystąpień publicznych. Podczas finału programu, absolwenci programu mieli okazję zaprezentować wyniki swojej warsztatowej pracy przed gronem 400 osób. Uczestnicy zostali podzieleni na 8 zespołów. Każda grupa przedstawiła swój ciekawy pomysł na działania w branży e-commerce – założenia i prowadzenia biznesu on-line opartego o sprzedaż internetową.

Takie inicjatywy są bardzo ważne, ponieważ m.in. nauczyciele przedsiębiorczości, którzy słuchają naszych prelekcji i obserwują sposób pracy, twierdzą, że nieczęsto spotykają się z najnowszymi trendami w kształceniu. Programy nauczania często nie nadążają za zmianami, jakie zachodzą w biznesie.

Nasze działania i aktywności skierowane są również do dużych firm i korporacji. Zdajemy sobie sprawę, że w firmach bardzo często innowacje są dosyć trudna do wdrożenia. Pomagamy generować je w różnych działach, tak aby pobudzać wewnętrzną przedsiębiorczość pracowników na różnych szczeblach.

Nasza organizacja współpracuje m.in. z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego, dla którego robimy kolejną edycję programu akceleracyjnego. Dzięki programowi przedsiębiorcy szukają dodatkowego sposobu na rozwijanie swojego biznesu poprzez udział w szkoleniach i mentoringu. W ramach programu odbywa się prezentacja pomysłów biznesowych, gdzie występujący mają okazję przedstawić swoje rozwiązania przed gronem inwestorów i potencjalnych partnerów biznesowych.

W ramach inicjatywy „Startupowa Środa” zrealizowaliśmy szereg bezpłatnych wydarzeń dla wszystkich, którzy mają swój pomysł biznes lub już go prowadzą. W październiku odbyło się spotkanie w przestrzeniach firmy Facebooka, w której wzięło udział ponad 100 osób. Dyskusja została poświęcona zagadnieniu sharing economy. Opowiadaliśmy o tym, w jaki sposób można wpisać swój biznes w nowoczesne trendy przedsiębiorczości pod egidą ekonomii współdzielenia. Realizowaliśmy również warsztaty otwarte dotyczące metody Lean Startup, nowoczesnych metodyk zarządzania i wdrażania projektów start-upowych, online marketingu, adwordsów oraz występów publicznych.

Wraz z zaprzyjaźnioną firmą prowadzimy akcelerator Smart Foodies. Wspólnie szukamy startupów, które wpisują się w nowoczesne tworzenie produktów żywnościowych lub procesy przetwórstwa żywności.

Podsumowując, Startup Academy zajmuje się nauczaniem przedsiębiorczości oraz wsparciem tworzenia biznesu od podstaw, aż do zaawansowanych form.

Czy uważa Pan, że młodzi ludzie są przedsiębiorczy? Jak definiuje Pan przedsiębiorczość?

Przedsiębiorcą może być urzędnik, nauczyciel czy nawet ksiądz. Według mnie przedsiębiorczość odnosi się do osób, którym bardziej się chce, niż nie chce. Przedsiębiorczość to praktyczne podejście do rozwiązywania problemów, kwestii trudnych, a nie generowanie innych. To również umiejętność szerszego spojrzenia na rynek oraz wyszukania swoich potencjalnych klientów i beneficjentów.

Przykładem takiej niestandardowej przedsiębiorczości są osoby z urzędów miast, powiatów czy gmin, z którymi mamy szansę współpracować. Urzędnicy, aktywnie angażują się w projekty, jak „Startup Shaker” skierowane np. do młodych ludzi. Naszą rolą w tym projekcie jest facylitacja, nadanie pewnych ram i kształtów pomysłów na biznes, wypracowania pewnych rozwiązań proinnowacyjnych, które mogą wnosić realną wartość do firmy. W przypadku uczniów celem jest przekazanie konkretnych i praktycznych umiejętności. Zauważyliśmy, że uczniowie są bardzo chętni i mają ogromną potrzebę zdobywania wiedzy biznesowej. Z drugiej strony nasze działania muszą paść na podatny grunt we władzach samorządowych, które chcą się angażować w budowanie proinnowacyjnego podejścia do biznesu.

W najbliższych latach, 7 miliardów złotych zostanie przeznaczone na wsparcie startupów i innowacyjnych pomysłów. Jeżeli nie będziemy realizowali naszej pracy od podstaw w akceleratorach i inkubatorach przedsiębiorczości, to nie będzie komu aplikować po te środki.

Jak zachęcić młodych ludzi do działania, jeżeli mają swój pomysł na biznes?

Posiadam duże doświadczenie i zaplecze – pomagałem rozwijać się kilkuset startupom w ramach mojej pracy w poprzednich organizacjach, jak Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości czy Business Link. Miałem okazję obserwować młodych ludzi, którzy nawet w wieku 16 lat, rozpoczynali swoje prace nad pierwszym biznesem. Zachęcamy młodych poprzez pokazywanie im inspirujących przykładów, ludzi, którzy też bali się podjąć swój pierwszy krok w biznesie, ale mimo wszystko spróbowali. Ponadto w ostatnich latach zostały wprowadzone dobre rozwiązania do gospodarki, jak na przykład możliwość prowadzenia firmy bez formalnej rejestracji czy preferencyjny model rozliczania ZUS-u.

Co może przekonać młode osoby? Dobre przykłady przedsiębiorców, inspirujące case’y, ale też konkretna wiedza na temat przepisów, w jaki sposób firmę można założyć – łatwo i legalnie.

Jak promować edukację finansową wśród młodych ludzi?

Wiele rzeczy, które zadziały się w gospodarce pokazują bardzo dobrze, że ta edukacja finansowa jest niezbędna. Oczywiście zrozumienie podstawowych prawideł rynku, jak na przykład, że wraz z ponadprzeciętnym zyskiem jest związane ponadprzeciętne ryzyko. Niestety nie ma magicznych wehikułów, które jednoznacznie zagwarantują nam sukces w różnych formach inwestowania.

Jestem przekonany, że młodzi Polacy mają świadomość, że edukacja finansowa jest dla nich bardzo istotna – w przypadku, gdy osoba zarabia bardzo dużo pieniędzy, ale może jednocześnie je stracić poprzez swoją niewiedzę. Należy przekonywać podmioty decydenckie, o tym, że warto o tę edukację finansową zadbać. Zajęcia na studiach o przedsiębiorczości czy edukacji finansowej są często kursami dotyczącymi mikroekonomii i makroekonomii, gdzie studenci obliczają na przykład PKB Polski. Wykłady te nie mają nic wspólnego z edukacją finansową i nauczaniem przedsiębiorczości.

Michał Misztal – Prezes Startup Academy, trener biznesu, wykładowca Uczelni Łazarskiego, koordynator i twórca licznych programów nauczania przedsiębiorczości. Jeszcze w trakcie studiów rozpoczął przygodę z biznesem akademickim pełniąc funkcję dyrektora Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości przy SGGW oraz przy Uczelni Łazarskiego.

Więcej o działaniu Startup Academy:  https://startupacademy.pl/

Wywiad jest częścią cyklu projektu „Młodzi w biznesie i finansach” – rozmów z przedstawicielami organizacji oraz instytucji wspierających przedsiębiorczość oraz edukację finansową wśród młodych ludzi.

Udostępnij artykuł: