Mocny dolar na początek 2015 r.

Finanse i gospodarka

Dolar rozpoczął rok z wysokiego C poprawiając 2,5-letnie maksimum do euro. Wzrost popytu na dolar nie służy złotemu, który z kolei osłabł na pierwszej sesji w 2015 r. Odczyt indeksu PMI dla naszego kraju okazał się nieco słabszy niż prognoza, ale w całym IV kw. ub. r. nastąpiła wyraźna poprawa, co pozwala z umiarkowanym optymizmem patrzeć na koniunkturę w nadchodzących 2-3 kwartałach.

Pierwsza sesja 2015 r. rozpoczęła się uderzeniem popytu na dolara powodując przecenę złotego wobec najważniejszych walut. Już podczas azjatyckiej części handlu kurs EUR/USD przełamał poziom 1,2100 osiągając minima na tuż poniżej 1,2040. Od rana notowania lekko zwyżkują. Złoty rozpoczyna rok przeceną. Kurs EUR/PLN wzrósł przed otwarciem na 4,32, a USD/PLN powyżej 3,58, ale po pojawieniu się płynności wzrosty są korygowane. Do końca dnia euro-złoty pozostanie jednak najpewniej powyżej poziomu 4,29, a dolar-złoty ponad 3,55.

Odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu okazał się bliski medianie oczekiwań ekonomistów. Wskaźnik obniżył się o 0,4 pkt, ale pozostał powyżej bariery oddzielającej wzrost od kontrakcji sektora trzeci miesiąc z rzędu (52,8 pkt).

Jak napisano w komentarzu do danych badanie PMI pokazało, że wzrost produkcji, nowych zamówień i zatrudnienia pozostał stabilny w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Spadek zapasów półproduktów był czynnikiem, który pociągnął główny wskaźnik w dół. Sugeruje on, że producenci ciągle pozostają ostrożni, jeśli chodzi o oczekiwania dotyczące wzrostu produkcji w dłuższym okresie. W grudniu nieco wolniej niż w poprzednim miesiącu rosły nowe zamówienia eksportowe. Po stronie inflacji wolniej, ale ciągle spadały ceny wyrobów gotowych, natomiast koszty produkcji spadły w grudniu po wzrostach odnotowanych w poprzednich dwóch miesiącach. Ekonomistka HSBC podkreśla, że pomimo niewielkiego spadku w grudniu, wskaźnik PMI wzrósł w IV kw. 2014 do 52,4 z 49,3 w III kw. 2014 i 51,0 kwartał wcześniej. Daje to podstawy do ostrożnego optymizmu, jeśli chodzi tempo wzrostu PKB w naszym kraju. HSBC oczekuje konsolidacji tempa wzrostu na poziomie około 3 proc. r/r w 2015 r. Słaby popyt zewnętrzny pozostaje jednym z głównych czynników ryzyka dla wzrostu. W naszej ocenie, dynamiki PKB będzie nieco niższa niż 3 proc.

Z badania Markit/HSBC wynika, że inflacja pozostanie bardzo niska w 2015 r. Co najmniej do II kw. 2015 r. utrzyma się deflacja, co będzie podtrzymywało presję na obniżkę stóp procentowych. Zważywszy jednak na to, że RPP w ostatnim czasie kieruje się przede wszystkim tempem wzrostu nie spodziewamy się obniżek stóp tak długo, jak wzrost PKB będzie pozostawał stabilny – czytamy w komentarzu. W naszej ocenie, już podczas przyszłotygodniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) może znaleźć się większość skłonna poprzeć wniosek o cięcie oprocentowania. Obie przedstawicielki płci pięknej w gronie powinny zagłosować za obniżką, co wraz z trzema innymi członkami (łącznie z prezesem) zdecyduje o przeforsowaniu wniosku o 25-punktową redukcję. Argumentami za złagodzeniem parametrów polityki monetarnej są niższa niż oczekiwano inflacja oraz słabsze niż przewidywano, choć względnie stabilne, perspektywy gospodarki.

EURPLN: Początek handlu przynosi lekkie odreagowanie po porannej przecenie złotego na niepłynnym rynku. Kurs utrzymuje się powyżej 4,30. Spadki mogą się jeszcze nieco przedłużyć, ale do końca dnia notowania utrzymają się ponad 4,29. Styczeń na rynku zapowiada się nerwowo. Szanse na pokonanie ubiegłorocznych maksimów są jednak niewielkie.

EURUSD: Okolice 1,21, a nie jak zakładaliśmy 1,22, to ostateczna cena euro za dolara w 2014 r. Po uruchomieniu handlu w nowym roku notowania bardzo szybko spadły 60 pipsów niżej. Kurs jest obecnie na poziomie 1,2060. Do końca dnia utrzyma się w paśmie 1,2050-1,2100. Presja na umocnienie dolara pozostaje duża.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: