Mocny wzrost PMI w maju, ale to jeszcze nie sygnał wyraźnego odbicia w przemyśle

Gospodarka

Wykresy gospodarcze
Fot. stock.aobe.com/Costello77

Wskaźnik PMI dla Polski w maju wzrósł do poziomu 40,6 pkt. wobec 31,9 pkt. w kwietniu i wobec prognozy PAP Biznes 35,7 pkt. - wynika z danych firmy Markit, która opracowuje badanie.

Mocny wzrost wskaźnika #PMI dla Polski w maju nie jest jeszcze sygnałem wyraźnego odbicia w przemyśle - oceniają ekonomiści z @ING__Polska i @BankPekaoSA #przemysł

„Według najnowszych wyników badań w maju warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym były wciąż bardzo słabe na skutek obowiązujących obostrzeń wprowadzonych w walce z pandemią koronawirusa. Wskaźniki Produkcji, Nowych Zamówień oraz Zatrudnienia, mimo że wzrosły w stosunku do kwietniowych wyników, ponownie wykazały szybkie tempa spadku. Większość firm nie potrafiła również określić jaki będzie poziom produkcji za 12 miesięcy” – napisano w komentarzu do badania.

Czytaj także: Wskaźnik PMI w kwietniu w dół. Najgorszy miesiąc dla polskich producentów w historii badań >>>

„W maju prognozy odnośnie przyszłej produkcji uległy poprawie, lecz poziom optymizmu był wciąż bardzo niski na tle badań historycznych. Mniej więcej tyle samo badanych firm spodziewało się wzrostu produkcji za 12 miesięcy, co jej spadku. Wygląda na to, że powrót do sytuacji sprzed kryzysu jest jeszcze daleki” – dodano.

Indeks PMI w strefie euro w przemyśle wyniósł 39,4 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w V 39,4 pkt. wobec 33,4 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w II wyliczeniu.

Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 39,5 pkt.

Indeks nowych zamówień wzrósł w V do 29,4 pkt. z 18,8 pkt. w IV.

Indeks PMI w Niemczech w przemyśle wyniósł 36,6 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Niemiec, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w V 36,6 pkt. wobec 34,5 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w II wyliczeniu.

Wstępnie szacowano, że indeks wyniesie 36,8 pkt.

Indeks nowych zamówień wzrósł w V do 25,9 pkt. z 21,0 pkt. w IV.

Indeks PMI we Francji w przemyśle wyniósł 40,6 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Francji, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w V 40,6 pkt. wobec 31,5 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w II wyliczeniu.

Indeks PMI we Włoszech w przemyśle wyniósł 45,4 pkt.

Indeks PMI, określający koniunkturę w przemyśle Włoch, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w V 45,4 pkt. wobec 31,1 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca – podano w wyliczeniu.

Analitycy szacowali 36,8 pkt.

Czytaj także: Stopniowe odmrażanie polskiego przetwórstwa >>>

Wskaźnik nowych zamówień w V wzrósł do 35,9 pkt. z 11,6 pkt. w IV.

Wstępnie szacowano 40,3 pkt.

Indeks nowych zamówień wzrósł w V do 31,7 pkt. z 16,0 pkt. w IV.

Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze.

PMI wciąż na bardzo niskim poziomie, zbliżonym do wyników z kryzysu finansowego z 2009 r.

Mocny wzrost wskaźnika PMI dla Polski w maju nie jest jeszcze sygnałem wyraźnego odbicia w przemyśle – oceniają ekonomiści.

„Wciąż jest to bardzo niski poziom, zbliżony do wyników z kryzysu finansowego z 2009. Badanie wskazuje, że przedsiębiorstwa negatywnie postrzegają perspektywy zamówień oraz zatrudnienia – komponenty uplasowały się kolejno na drugim i trzecim najniższym poziomie w historii” – ocenili w komentarzu ekonomiści ING Banku Śląskiego.

„Decyzja o wznowieniu pracy w fabrykach poprawiła oceny bieżącej produkcji, lepsze są również prognozy na kolejne 12 miesięcy. Wyniki badania pokrywają się z raportami prowadzonymi przez GUS. Oceny koniunktury dalej sugerują głęboką skalę spowolnienia w kraju w 2020” – dodali.

Również w ocenie ekonomistów Banku Pekao, mocny wzrost wskaźnika nie jest jeszcze sygnałem wyraźnego odbicia w przemyśle.

„Odbicie PMI w polskim przetwórstwie w maju, ale nadal głębokie spadki produkcji i nowych zamówień. Rekordowe opóźnienia czasów dostaw. Normalnie są sygnałem wysokiego popytu, ale obecnie wynikają z zaburzeń w łańcuchach dostaw. Nie jest to jeszcze sygnał wyraźnego odbicia” – napisali na Twitterze ekonomiści.

Zdaniem ekonomistów Banku Millennium, w kolejnych miesiącach można oczekiwać stopniowej, powolnej poprawy aktywności w przemyśle.

„Stopniowo poprawiający się wskaźnik PMI dla przemysłu w Chinach, który w maju przebił neutralny poziom 50,0 pkt sygnalizuje, że międzynarodowa wymiana handlowa budzi się do życia po okresie załamania wynikającego z rozwoju pandemii” – napisali w komentarzu.

Czytaj także: Wskaźnik PMI wzrósł, ale nastroje nie są dobre >>>

„Nie powinniśmy jednak spodziewać się tak silnej poprawy w Polsce, gdyż koniunktura w przemyśle najważniejszych partnerów handlowych w Polsce pozostanie bardzo słaba w najbliższym czasie. Również czynniki krajowe w ograniczonym stopniu będą sprzyjać poprawie aktywności w sektorze wytwórczym, ze względu na słabe perspektywy dla konsumpcji, a w szczególności dla inwestycji firm w kapitał produkcyjny” – dodali.

Ekonomiści Millennium wskazują, że w dłuższym terminie lepszej koniunkturze może sprzyjać przeniesienie do UE produkcji z krajów rozwijających.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: