Moody’s obniża rating Portugalii

Finanse i gospodarka

Europejski kryzys zadłużenia nie pozwala o sobie zapomnieć, a uwaga rynków finansowych tym razem przenosi się na Portugalię. Agencja ratingowa Moody’s obniżyła we wtorek rating kredytowy kraju o cztery stopnie, do Ba2 z Baa1, nadając im status śmieciowy. Perspektywa ratingu pozostaje negatywna.

W uzasadnieniu agencja podała, że obniżka jest reakcją na nierealizowany program oszczędnościowy i niewystarczającą redukcję zadłużenia państwa. Według Moody’s Portugalia najprawdopodobniej nie będzie w stanie wrócić na rynki finansowe po 2013 roku (aby samodzielnie zdobywać finansowanie) i tak jak Grecja będzie potrzebować drugiego pakietu ratunkowego.

Informacja natychmiast uderzyła w notowania euro, które osłabiło się względem dolara do 1,4395, a kurs EUR/CHF powrócił poniżej 1,21. Dziś rano unijna waluta zniwelowała część strat, znajdując wsparcie w oczekiwanej, jutrzejszej podwyżce stóp procentowych przez ECB.

Choć sama decyzja wydaje się już zdyskontowana przez rynek, ważniejszy będzie późniejszy komentarz prezesa ECB Jean-Claude’a Tricheta, który może wskazywać na podtrzymanie twardej polityki monetarnej, a tym samym umacniać euro.

Wracając do samej Portugalii, wydaje się za zbyt wczesne przesądzanie teraz o sytuacji kraju, który mimo wszystko znajduje się w lepszej sytuacji niż Grecja i w tym roku Lizbona nie będzie potrzebować nowej pożyczki.

Decyzja agencji Moody’s przypomina jednak, że kryzys zadłużenia nie dotyczy tylko Grecji, a problemy dotyczą też innych krajów z peryferii strefy euro.

Doniesienia agencji Moody’s nie wpłynęły na notowania eurozłotego. Kurs wciąż pozostaje stabilny w przedziale 3,9350-3,9550. Dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych, jednak nie powinna ona wywrzeć wpływu na notowania polskiej waluty.

Na rynku panuje zgoda, iż RPP powstrzyma się od kolejnej podwyżki i pozostawi referencyjną stopę procentową na poziomie 4,5 proc. Pomimo skoku inflacji w maju do 5 proc. w ujęciu rocznym, Rada nie zmieni swojego stanowiska zasygnalizowanego po czerwcowym posiedzeniu, czyli przerwie serię podwyżek i poczeka na efekty już dokonanego zacieśniania. Na kolejną podwyżkę i zarazem ostatnią w cyklu RPP zdecyduje się najprawdopodobniej na jesieni.

Oprócz decyzji RPP w środowym kalendarzu na uwagę zasługuje przede wszystkim popołudniowy raport ISM dla usług z USA. Wcześniej poznamy też mniej istotne dane o zamówieniach przemysłowych z Niemiec oraz finalny odczyt PKB ze strefy euro.

 

Konrad Białas
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: