Morskie farmy wiatrowe kluczowe w transformacji energetycznej Polski?

Czysty zysk / Raporty

Wiatraki na morzu
Wiatraki na morzu Fot. stock.adobe.com/Shutter81

Morskie farmy wiatrowe mają szansę odegrać kluczową rolę w procesie transformacji energetycznej Polski, wynika z raportu "Przyszłość morskiej energetyki wiatrowej w Polsce", opracowanego przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW). W ocenie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ), jest szansa przynajmniej na 14 GW mocy z wiatraków na Bałtyku.

Morskie farmy wiatrowe mają szansę odegrać kluczową rolę w procesie transformacji energetycznej Polski #OZE #energetyka

“Potencjał oceniany na 14 GW z Bałtyku daje nadwyżkę wobec 10 GW uwzględnionych w polityce energetycznej i spory margines dla kolejnych deweloperów starających się o decyzje lokalizacyjne” – powiedziała dyrektor Departamentu Gospodarki Morskiej w MGMiŻŚ Katarzyna Krzywda, podczas Pomeranian Offshore Wind Conference w Szczecinie, cytowana w komunikacie.

Zgodnie ze stanem obecnym, inwestorzy posiadający decyzje lokalizacyjne zajmują dziś obszar 1,2 tys. km2. Z kolei pod rozwój morskiej energetyki wiatrowej na bazie drugiej wersji zabezpieczono w Polsce ok. 3,3 tys. km2, powiększając obszar o ok. 360 km2 wobec pierwotnego scenariusza. Trzecia wersja planu zagospodarowania Bałtyku – zgodnie z zapowiedziami – ma ujrzeć światło dzienne w październiku 2019 r. Nie pojawią się w niej dodatkowe tereny przeznaczone pod rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Więcej w niej będzie natomiast poligonów, niektóre tylko do czasowego wykorzystania, informuje PSEW.

Czytaj także: Rząd postawi na elektrownie atomowe czy energetykę wiatrową na morzu?

Spośród 12 projektów z wydanymi decyzjami lokalizacyjnymi, warunki przyłączenia do sieci ma 7 projektów o łącznej mocy 7,69 GW, czytamy w raporcie.

W kolejnej wersji zabezpieczono obszary pod korytarze infrastrukturalne (jako obszar sugerowany na położenie kabli i rurociągów), a także korytarze migracyjne dla ptaków. Zdecydowano się także nie zamykać szczelnie obszarów morskich dla rybołówstwa, wyznaczając jedynie bufor wokół sztucznych wysp o promieniu 500 metrów. W praktyce oznacza to, że nieduże kutry rybackie (do 45 metrów) będą mogły wpływać między turbiny, które – jak deklarują deweloperzy – powinny być oddalone od siebie o ponad 1 km. Większy bufor – ok. 2 km wyznaczony zostanie na tzw. trasach żeglugowych, podano również.

Zwiększenie obszarów pod przyszłe inwestycje

“Z zadowoleniem przyjęliśmy zmiany dotyczące wyznaczenia korytarzy migracyjnych dla ptaków na jak najwcześniejszym etapie projektu i zwiększenia elastyczności w zakresie wyznaczenia korytarzy dla infrastruktury przesyłowej. Rekomendujemy jednak zwiększenie obszarów pod przyszłe inwestycje np. przez wprowadzenie dopuszczalnej funkcji pozyskania energii z OZE na obszarach z wyznaczoną inną funkcją podstawową np. wydobywczą czy obronną. Zasadne jest także położenie większego nacisku na poszanowanie praw nabytych inwestorów posiadających wydane i ważne pozwolenia lokalizacyjne” – wyliczał prezes PSEW Janusz Gajowiecki.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: