Na amerykańskich wyborach niepewność się nie kończy…

Dla tych którzy wracają po przedłużonym weekendzie na polski rynek długu poziomy których doświadcza na rynku będą - jeśli nie niespodzianka - to istotnym przyspieszeniem scenariusza już z obecnego tygodnia. Polskie papiery skarbowe zyskiwały w czasie pierwszych sesji listopada, dyskontując już efekt listopadowej obniżki stóp.

Ograniczona aktywność nie przeszkodziła a prawdopodobnie zintensyfikowała taki efekt skoncentrowanego popytu na papiery skarbowe. Polski benchmark 10-letni spadł poniżej 4,40% do poziomu 4,36% (DS1021), podczas gdy DS1023 ruszył poniżej poziomu 4,50%, podczas gdy 5-latka PS0417 zakończyła sesję poniżej 4,0% na poziomie 3,96%.

Ruch spadkowy rentowności nie jest zaskoczeniem – stanowi kontynuację trendu niemniej jednak piątkowym ruchem polska krzywa wyznaczyła sobie kolejne minima i skrajnie wypłaszczyła krzywą. Piątkowy ruch stanowił pogłębienie środowych tendencji na rynku, kiedy to polskie papiery skarbowe optymistycznie przywitały inwestora zagranicznego (głównie amerykańskiego) który wrócił do gry po huraganowej przerwie. Bullish flattener może pchać w dół rentowności krótszych papierów (w tym także na krzywej IRS). Ruch spadkowy rentowności wyprzedza ważkie wydarzenia na polskim rynku w tym tygodniu – czyli decyzję RPP jak również aukcje nowego 5-letniego benchmarku. Redukcja stóp jest już silnie ” w cenach” a rynek będzie “pytał” o perspektywy dalszych ruchów. Zachowawczy komentarz może doprowadzić do profit takingu po decyzji (tym bardziej w celu ugruntowania pola dla czwartkowej sprzedaży papieru 5-letniego). Wiele również zależeć będzie od impulsów z zagranicy – to będzie przecież politycznie intensywny tydzień dla całego świata…

Dla przypomnienia Ministerstwo Finansów podało plan podaży długu, który nie jest zaskoczeniem, a co więcej odpowiada naszym założeniom z “atrakcyjnym” urozmaiceniem w postacie nowego papieru PS0418. 8 listopada, czyli dzień po prawie pewnej obniżce stóp procentowych przez RPP, MF zaoferuje 2-4 mld PLN w nowym 5-letnim benchmarku PS0418, który podobnie jak nowy DS może “zaskoczyć” nowym niższym kuponem, a jednocześnie okazać się atrakcyjną propozycją w obliczu silnych spadków rentowności – uplasowanie PS0418 może pozytywnie działać na młodszy benchmark PS0417, co wspiera pozytywną ścieżkę dla tego papieru. Najprawdopodobniej więc warto jest być optymistycznie nastawionym do oferty nowej 5-latki Na kolejnej aukcji inwestorzy będą mogli wymienić OK0113 i PS0413 na DS1023/WZ0117/WZ0121 (z szerokiej oferty wyrzucono WS i IZ).

Tło międzynarodowe okazało się dla polskich aktywów dłużnych sprzyjająca. Niepewność przy spadających rentowności bezpiecznych obligacji oraz podstawy dla pozytywnych perspektyw największych gospodarek świata (USA i Chin) wspierających nastroje i umacniające złotego. Rola emisji w jenie (ostatecznie dzięki wysokiemu popytowi uplasowana została większa emisja), w ramach której uplasowano papiery 5-letnie za 56 mld JPY i 15-letnie za 10 mld JPY (2,6 mld PLN), była o tyle istotna, że rynek japoński nie jest rynkiem “łatwym”, a bardzo dobra wycena sprzedanych papierów i silny popyt (67 pb i 117 pb powyżej mid swapa) wspierają ocenę polskiej polityki podażowej na świecie i potwierdzają pozytywną ocenę perspektyw polskiego długu.

To będzie politycznie wymagający tydzień dla całego świata a jego konsekwencje wcale nie zakończą się w piątek. Duża doza niepewności dotyczy przede wszystkim festiwalu poparcia w USA – czyli wyborów prezydenckich. Sama gospodarka Stanów Zjednoczonych potwierdziła w piątek potencjał do samoodbudowy. Podczas gdy zagrożenia dla tempa rozwoju światowego wciąż dominują, co stawia pod znakiem zapytania strukturę amerykańskiego PKB. Siła wewnętrznego rynku na razie kupuje czas dla inwestorów. Decyzja, którą podejmą jutro Amerykanie, może mieć istotny wpływ na globalną listę aktywów, w tym złotego a w konsekwencji polskie obligacje. Ostateczny wybór “nazwiska” które będzie teraz decydowało o USA częściowo zdejmie niepewność z rynku finansowego ale niestety nie zniweluje automatycznie niepewności dotyczącej fiscal cliff, czyli automatyczne zacieśnienie polityki fiskalnej poprzez m.in. zniesienie ulg podatkowych. Decyzje dotyczące fiscal cliff i długu do PKB który już “stuka” w limit nie będą automatyczne. Kluczowy dla decyzji (brak decyzji, umiarkowane ograniczenie wpływu bądź przesunięcie decyzji do przodu) będzie kształt Kongresu który z kolei zaczyna pracę 3 stycznia 2013. Z dużym prawdopodobieństwem (także ze względu na krytyczne podejście Romney’a do bieżących działań Fed i jego krytyczne uwagi pod adresem B.Bernanke) im więcej poparcia znajdą Republikanie, tym bardziej bearishowe reakcje na krzywej amerykańskiej możemy zobaczyć. Działania dotyczące polityki fiskalnej będą musiały mieć miejsce. Scenariusz wyważonych działań (i stabilizacji z tendencją wzrostową rentowności na amerykańskiej krzywej – szczególnie na dłużnym końcu wspierając steepenera 5-10Y) jest scenariuszem bazowym.

W najbliższych dniach zwracamy uwagę także na Grecję, gdzie parlament będzie głosował ostatnie działania konsolidacyjne dotyczące rynku pracy – nastoje pod koniec poprzedniego tygodnia osłabiła teza o niekonstytucyjnym charakterze planowanych zmian oraz braku ogólnego koalicyjnego poparcia dla tego typu działań. W tle w tym tygodniu decyzja EBC i aukcja w Hiszpanii, o tyle ważna, że przyniesie emisję długoterminowej obligacji.

121105.ryn.proc.01.300x877

121105.ryn.proc.02.450x216

Aleksandra Bluj
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: