Na koniec 2016 r. ludność Polski liczyła 38 mln 433 tys. osób

Raporty

To o 4 tys. mniej niż rok wcześniej, co oznacza, że na każde 10 tysięcy mieszkańców Polski ubyła 1 osoba (w 2015 r. było to 11 osób). To piąty z kolei rok, w którym odnotowano spadek liczby ludności po obserwowanym wcześniej (w latach 2008-2011) wzroście.

Kobiety stanowią prawie 52 proc.; na 100 mężczyzn przypada ich 107 (wśród ludności miejskiej 111, na wsi 101). Mamy 5 mln 773 tys. dzieci (15 proc. ogółu ludności) oraz 6 mln 303 tys. emerytów (16,4 proc. Polaków). Zmniejsza się także liczba i udział ludności w wieku produkcyjnym (kobiety w wieku 18-59 lat, mężczyźni – 18-64 lata).

Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy? Otóż ogólna liczba ludności kraju jest kształtowana poprzez ruch naturalny i migracje zagraniczne – przypomina Główny Urząd Statystyczny w specjalnym raporcie na ten temat. Zmniejszenie się jej w 2016 r. było spowodowane ujemnym przyrostem naturalnym – zarejestrowano o prawie 6 tys. mniej urodzeń niż zgonów. Tym samym współczynnik przyrostu naturalnego (liczony na 1000 ludności) był ujemny i wyniósł -0,2‰ (przed rokiem wynosił -0,7‰). Ubytek naturalny odnotowano w miastach (-10 tys.), natomiast na terenach wiejskich liczba urodzeń była wyższa o prawie 5 tys. niż liczba zgonów.

Drugim elementem wpływającym na liczbę ludności jest saldo migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały) – w 2016 r. było dodatnie i wyniosło 1,5 tys.

W 2016 r. zarejestrowano ponad 382 tys. urodzeń żywych – o prawie 13 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik urodzeń wyniósł 9,9‰ i był wyższy o 0,3 pkt prom. w stosunku do poprzedniego roku, ale także o połowę mniejszy niż w 1983 r., tj. podczas ostatniego baby boom w Polsce (urodziło się wówczas 723 tys. dzieci). Tradycyjnie, natężenie urodzeń na wsi jest wyższe niż w miastach i w 2016 r. wyniosło 10,2‰, w miastach 9,8‰ – należy przy tym podkreślić, że w stosunku do 2015 r. natężenie urodzeń bardziej wzrosło w miastach (o 0,4 pkt prom.) niż na wsi (o 0,2 pkt prom.).

Niska liczba urodzeń nie gwarantuje – już od 25 lat – prostej zastępowalności pokoleń. Od 1990 r. wartość współczynnika dzietności kształtuje się poniżej 2, podczas gdy wielkość optymalna – określana jako korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego – to 2,1-2,15, tj. gdy w danym roku na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada średnio 210-215 urodzonych dzieci; obecnie jest to ok. 130 urodzeń.

W 2016 r. zawarto ponad 193 tys. nowych związków małżeńskich – tj. prawie 5 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik małżeństw wzrósł nieznacznie (o 0,1 pkt prom.) i wyniósł 5‰. Częstość zawierania małżeństw w miastach i na wsi jest podobna. Liczba małżeństw nieznacznie wzrasta już trzeci rok – po trwającym przez pięć lat spadku. Należy podkreślić, że wzrosty i spadki liczby zawieranych małżeństw mają wpływ na zmiany w liczbie urodzeń w perspektywie kolejnych 2-3 lat po zawarciu małżeństwa, tj. im więcej nowych małżeństw, tym więcej urodzeń.

W 2016 r. rozwiodło się ponad 63 tys. par małżeńskich – o prawie 4 tys. mniej niż rok wcześniej, a w stosunku do kolejnych 1,6 tys. małżeństw orzeczono separację.

W 2016 r. odnotowano 388 tys. zgonów – jest to mniej o blisko 7 tys. niż w 2015 r.; współczynnik umieralności wyniósł 10,1‰ (w 2015 r. – 10,3‰).

W ciągu ostatnich kilkunastu lat natężenie zgonów w Polsce nie zmienia się istotnie, tempo zmian jest niewielkie – z lekką tendencją rosnącą – i w miarę jednostajne. Natężenie zgonów w miastach i na wsi jest wyrównane, chociaż – w ostatnich dwóch latach – w miastach było nieco wyższe i w 2016 r. wyniosło 10,2‰, a na wsi 9,9‰. Umieralność niemowląt pozostała bez zmian – odnotowano ok. 1,5 tys. zgonów dzieci w wieku poniżej 1 roku życia. Współczynnik wyrażający liczbę zgonów niemowląt na 1000 urodzeń żywych wyniósł 4,0‰ – tj. pozostał na poziomie z 2015 r., czyli był połowę niższy niż na początku tego wieku oraz prawie 5-krotnie niższy niż notowany na początku lat 90. XX stulecia.

W ogólnej liczbie ludności Polski (38433 tys.) kobiety stanowią prawie 52%; na 100 mężczyzn przypada ich 107 (wśród ludności miejskiej 111, na wsi 101). Rezultatem przemian w procesach demograficznych, a przede wszystkim trwającej od początku lat 90. ub. wieku głębokiej depresji urodzeniowej, są zmiany w liczbie i strukturze ludności według wieku.

A jak wygląda struktura wieku?

Dzieci: W latach 1990-2016 istotnie (o 3,5 mln) zmniejszyła się liczba dzieci w wieku poniżej 15 lat oraz odsetek w populacji Polski (o 10 punktów). W 2016 r. było 5773 tys. dzieci, a ich udział w ogólnej liczbie ludności wyniósł 15%. Natomiast na początku tego stulecia dzieci stanowiły prawie piątą część populacji, a w 1990 r. prawie ¼.

Osoby 65+. Z kolei, w tym samym czasie sukcesywnie zwiększała się liczba osób w starszym wieku (65 lat i więcej) – obecnie jest ich 6303 tys. (o 530 tys. więcej niż dzieci) i stanowią 16,4% ogólnej populacji (w 2000 r. udział ten wynosił 12,4%, a w 1990 r. tylko co dziesiąta osoba była w wieku co najmniej 65 lat).

Przedstawiając zmiany w strukturze ludności według ekonomicznych grup wieku należy wskazać na sukcesywne zmniejszanie się – od 1990 roku – liczby i odsetka ludności w wieku przedprodukcyjnym (0-17 lat). W końcu 2016 r. ludności w wieku przedprodukcyjnym było około 6896 tys., a udział w ogólnej populacji wyniósł niespełna 18%, natomiast w 2000 r. prawie co czwarta osoba była w wieku 0-17 lat, a w 1990 r. – 29%.

Zmniejsza się także liczba i udział ludności w wieku produkcyjnym (kobiety w wieku 18-59 lat, mężczyźni – 18-64 lata). W 2016 r. liczba osób w wieku produkcyjnym wyniosła 23768 tys., co stanowiło 61,9% ogólnej populacji. Od 2010 r. odsetek osób w wieku produkcyjnym obniża się, co wynika z procesu przesuwania do grupy wieku poprodukcyjnego (60 lat w przypadku kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn) licznych roczników osób urodzonych w latach 50. ub. wieku. Niemniej, w końcu 2016 r. udział ludności w wieku zdolności do pracy był w dalszym ciągu wyższy o 1,1 pkt proc. niż w 2000 r. i o 3,7 pkt proc. niż w 1990 r.

W ostatnich latach obserwowany jest także dalszy wzrost liczby osób w wieku poprodukcyjnym (mężczyźni 65 lat i więcej, kobiety 60 lat i więcej). W końcu 2016 r. ludność w wieku poprodukcyjnym liczyła 7770 tys. osób, a jej udział przekroczył 1/5 ogólnej populacji (w 2000 r. osób w wieku poprodukcyjnym było o 2 mln mniej i stanowili niespełna 15%, a w 1990 r. prawie 13%). W stosunku do 2015 r. liczba osób w wieku poprodukcyjnym wzrosła o 236 tys. (0,6 pkt proc.).

Czytaj więcej:

http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/ludnosc-i-ruch-naturalny-w-2016-r-,30,1.html

Bogdan Koblański

Udostępnij artykuł: