Na koniec roku 200 mld złotych deficytu?

Gospodarka

koronawirus
Fot. Stock.adobe,com/m.mphoto

Do końca lutego nic nie zapowiadało większych problemów budżetowych, ale po zamrożeniu gospodarki z powodu pandemii koronawirusa w połowie marca sytuacja uległa radykalnej zmianie.

#WitoldGadomski: Po pierwszym kwartale budżet zanotował deficyt 9,4 mld zł. Szacuje się, że w końcu roku może sięgnąć 200 mld zł. #COVID19

Przez dwa pierwsze miesiące 2020 roku budżet nie odczuwał skutków kryzysu, spowodowanego epidemią Covid 19. Pod koniec lutego dochody budżetowe wynosiły 69,9 mld zł, zaś dochody podatkowe 64,4 mld zł i były większe niż w tym samym czasie roku 2019 odpowiednio o 8,0% oraz 6,6 %.

Dobre dwa pierwsze miesiące roku

Dochody z podatku od towarów i usług, które są najważniejszą pozycją dochodów podatkowych, wyniosły 35,2 mld zł i były większe niż w 2019 roku o 9,7 %. Był to wynik  dobry, zgodny z harmonogramem wpływu podatków.

Oczywiście porównanie wpływów podatkowych w pierwszych miesiącach jest obarczone błędem wynikającym z rozliczania w styczniu podatków zapłaconych już w roku poprzednim. Niemniej do końca lutego nic nie zapowiadało większych problemów budżetowych.

W połowie marcu gospodarka została  częściowo zamrożona i w sprawozdaniach z wykonania budżetu to zamrożenie jest już widoczne. Łączne dochody budżetu wyniosły w samym marcu 26,3 mld zł i były o 3,1 % wyższe niż rok wcześniej, ale dochody podatkowe były niższe – wyniosły 22,1 mld zł, gdy rok wcześniej 23,4 mld zł.

Kłopoty od marca

Wpływy z podatku od towarów i usług były niższe niż w marcu 2019 roku o 7,7 %, wpływy z akcyzy wyższe o 12 %, co być może wynikało ze wzmożonych zakupów spirytusu, przeznaczonego na odkażanie, a także z zakupów paliw. Akcyza jest ustalana kwotowo i nie zależy od ceny, dlatego niskie ceny paliw, zwiększające popyt wpłynęły pozytywnie na dochody budżetu z tego podatku.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o wpływie koronawirusa na gospodarkę >>>

Podatek od dochodów osobistych dał w marcu budżetowi nieco ponad 2,5 mld zł, co oznacza spadek o blisko 10 % w porównaniu z rokiem 2019. Jeszcze gorsza sytuacja jest we wpływach z podatku od osób prawnych. Wpływy z tego tytułu spadły w marcu o 22 %, w porównaniu z rokiem 2019.

Wpływy z cła były na podobnym poziomie co rok wcześniej, a najbardziej wzrosły dochody państwowych jednostek budżetowych i inne dochody niepodatkowe – aż o 2 mld zł.

Spadające wpływy podatkowe

Sytuację budżetu po czterech miesiącach poznamy na początku czerwca. Ponieważ zamrożenie gospodarki obejmie cały miesiąc, a nie pół, jak w marcu, wyniki będą zapewne znacznie gorsza niż po pierwszym kwartale, o czym świadczą wstępne informacje z samorządów o wpływach z PIT. 

W kwietniu 2020 wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) w Warszawie spadły o 41 % w stosunku do kwietnia 2019, z 626 mln zł do 375 mln zł. Miesiąc wcześniej, w marcu, straty wyniosły 16 %.

Bądź na bieżąco – zapisz się na nasz newsletter >>>

Kryzysu, spowodowanego pandemią nie widać jeszcze po stronie wydatków budżetu. Po trzech miesiącach wyniosły one 105,6 mld zł i były o 11,3 % większe niż rok wcześniej. Wydatki w marcu wyniosły 32,3 mld zł, gdy rok wcześniej 29,2 mld zł – wzrost o 10,6 %.

Po pierwszym kwartale budżet zanotował deficyt 9,4 mld zł. Szacuje się, że w końcu roku może sięgnąć 200 mld zł.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: