Na marginesie 10 rekomendacji Konfederacji Lewiatan i Impulsu dla Polski

Blogi / Robert Lidke

Redaktor Robert Lidke
Robert Lidke, fot. Jacek Barcz

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem dwa dokumenty, które powstały w Konfederacji Lewiatan. Pierwszy to „10 rekomendacji, które pomogą wyjść z kryzysu i złagodzić negatywne skutki pandemii covid-19”, a drugi to raport „Impuls dla Polski 2020-2022”.

W obu dokumentach szukałem zagadnień związanych z sektorem bankowym i jego rolą w pokonywaniu recesji wywołanej pandemią COVID-19.

W zasadzie wszystkie rekomendacje Konfederacji Lewiatan mają związek z sektorem bankowym, bo w końcu dotyczą jego klientów, w tym przypadku firm. I tak na pewno ważne są dla samych banków trzy rekomendacje:

* Zrezygnowanie z wprowadzenia nowych podatków, opłat administracyjnych dla przedsiębiorców, rozszerzania oskładkowania umów oraz obniżenie podatków zniechęcających do inwestowania

* Poprawienie płynności finansowej firm, żeby mogły na bieżąco wypłacać wynagrodzenia pracownikom i regulować swoje zobowiązania

* Przygotowanie pakietów pomocowe dla wybranych branż, które drugiej fali mogą nie przetrwać

W punkcie dotyczącym niewprowadzania nowych podatków znalazło się sformułowanie: „zrezygnować z naliczania podatku bankowego od nowych kredytów”.

I to jest wszystko co w tej kwestii znajduje się we wspomnianym dokumencie.

Czytaj także: Prezes ZBP: kwestia zwolnienia z podatku bankowego na razie bez konkretnych rozstrzygnięć

Tymczasem jest to jeden najważniejszych postulatów zgłaszanych przez sektor bankowy w ostatnim czasie.

Przybiera on różne formy. Bankowcy postulują zawieszenie podatku bankowego od kredytów przeznaczonych na finansowanie inwestycji proekologicznych lub w szerszej wersji od wszystkich kredytów przełamujących skutki recesji wywołanej pandemią. Datą od której to zwolnienie powinno działać, zdaniem bankowców,  jest 15 marca 2020 roku.

Chodzi także o to aby pozwolono na zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów rezerw i odpisów utworzonych na kredyty udzielone właśnie po 15 marca 2020 roku.

W drugim znacznie bardziej obszernym dokumencie ( ponad 100 stron)  – „Impuls dla Polski 2020-2022”, autorzy trafnie opisują sytuację sektora bankowego w Polsce. Piszą między innymi:

„Banki stanowią istotne ogniwo w łańcuchu wychodzenia z kryzysu COVID-19. Po pierwsze, wynika to z samej ich roli, zarówno względem oszczędności, jak i stymulowania inwestycji.

Po drugie, pełnią istotną rolę w obsłudze wsparcia gospodarki ze strony państwa m.in. poprzez tarczę finansową PFR czy programy wsparcia firm BGK.

Po trzecie, sektor bankowy sam podejmuje działania mające na celu łagodzenie ekonomicznych skutków pandemii – stosuje narzędzia pomocowe dla klientów w ramach moratorium pozaustawowego.

Pandemia stanowi zatem podwójne wyzwanie dla sektora bankowego – z jednej strony ze względu na to, że jest on kluczowy dla przezwyciężenia skutków COVID-19, z drugiej – skutki te dotykają również jego samego.”

W ostatnich zdaniach fragmentu dokumentu poświęconego bankom czytamy:

„Przyszłość sektora bankowego (w tym trwale z nim związanej gospodarki) kształtować będą procesy pandemii COVID-19 o niskiej przewidywalności, ich skutki makroekonomiczne i reakcja regulatora, która powinna uwzględniać zarówno rolę sektora bankowego, jak i jego obciążenie skutkami pandemii.”

Czytając ten dokument i zgłaszane w nim postulaty mam świadomość, że w tle znajduje się problem finansowania także wszystkich innych słusznych działań w pozostałych sektorach gospodarki.

Wiem również, że część firm „śpi na pieniądzach” i nie inwestuje, że część środków antykryzysowych będzie pochodziła od państwa i z różnego rodzaju źródeł unijnych.

Pamiętam jednak, że 70 procent gospodarki w naszym kraju finansuje sektor bankowy i nie wygląda na to, żeby to się szybko zmieniło. Dlatego tak ważne są postulaty zmniejszenia obciążeń sektora bankowego podatkami i innymi daninami.

Udostępnij artykuł: