Na początku 2019 roku bezrobocie zacznie rosnąć?

Rynek pracy

Ogłoszenie o pracę pod lupą
Fot. stock.adobe.com/Tom Mc Nemar

Stopa bezrobocia w październiku br. wyniosła 5,7 proc. i nie zmieniła się w porównaniu z wrześniem – szacuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Z początkiem nowego roku można spodziewać się nawet wzrostu stopy bezrobocia, który może być nieco wyższy niż w ubiegłych latach #bezrobocie #KonfederacjaLewiatan @LewiatanTweets

W październiku spadła liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy. Oznacza to utrzymywanie się nadal wysokiego popytu na prace, choć widać już pewne symptomy stabilizacji na rynku pracy.

Analiza wskaźnika stopy bezrobocia od roku 2003 pokazuje, że przełom września i października to okres spadku bezrobocia o ok. 0,1 – 0,2 pkt proc. (wyjątkowe pod tym względem były lata 2010 – 2013, w których stopa bezrobocia była stabilna lub nieznacznie rosła).

Czytaj dalej: Stopa bezrobocia w październiku bez zmian. Ubywa bezrobotnych >>>

Tegoroczna pogoda sprzyjała kontynuowaniu prac w budownictwie i innych sektorach zależnych od warunków meteorologicznych, co – patrząc na sytuację z lat ubiegłych – raczej powinno sprzyjać obniżaniu bezrobocia. Utrzymanie stopy bezrobocia na poziomie z września może oznaczać, że w kolejnych miesiącach nie należy oczekiwać dalszej znaczącej poprawy, a z początkiem nowego roku można spodziewać się nawet wzrostu stopy bezrobocia, który może być nieco wyższy niż w ubiegłych latach.

Publikowane przez resort dane wskazują również na wzrost liczby wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy. Do tego wskaźnika należy podchodzić z dużą ostrożnością, gdyż jego wartość zależy nie tylko od liczby wakatów zgłoszonych przez przedsiębiorców, ale również od aktywności publicznych służb zatrudnienia w organizowaniu form aktywizacji dla osób bezrobotnych, finansowanych ze środków Funduszu Pracy. Zbliżający się koniec roku budżetowego sprzyja decyzjom o wydatkowaniu środków. Ma to niewątpliwie wpływ na wzrost liczby bezrobotnych kierowanych na subsydiowane miejsca pracy, a w konsekwencji powoduje spadek liczby osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy.

Źródło: Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan

 

 

Udostępnij artykuł: