Na rynkach spokojnie w cieniu wydarzeń na Ukrainie

Finanse i gospodarka

Fot. Paylessimages/stock.adobe.com

Świąteczny poniedziałek w Wielkiej Brytanii, brak danych z gospodarek oraz nastrój wyczekiwania przed decyzją w sprawie stóp procentowych w Europie, sprzyja stabilizacji notowań na rynkach. Dla złotego kluczowe są doniesienia z Ukrainy. Dziś ponownie powinno być względnie spokojnie. EUR/PLN wokół 4,20, USD/PLN w pobliżu 3,03. EUR/USD może testować 1,39, raczej nieskutecznie.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

Z braku ważnych bieżących publikacji i wydarzeń mogących mieć wpływ na notowania złotego, na pierwszy plan ponownie wysuwają się dramatyczne wydarzenia rozgrywające się na Ukrainie. Wschodnia część kraju pogrążona jest w regularnej walce prorosyjskich separatystów z wojskiem i funkcjonariuszami rządu w Kijowie. Giną kolejni ludzie. Rośnie prawdopodobieństwo wybuchu regularnej wolny domowej, która zapewne spotkałaby się z inwazją zgromadzonych przy zachodniej granicy wojsk Federacji Rosyjskiej. Po chwilowym uspokojeniu wzmaga się wyprzedaż hrywny i rubla. Nieco słabiej zachowuje się również złoty. Polska waluta traci w relacji do silnego na arenie międzynarodowej euro i utrzymuje się na stabilnym poziomie w stosunku do dolara.

Wczorajsza sesja charakteryzowała się jednak względnie niską zmiennością, na co wpływ miało wiosenne, bankowe święto w Wielkiej Brytanii. Wahania kursów ograniczyły się do jednogroszowego pasma. Silniejsze spadki po majowym weekendzie pojawiły się na giełdzie. Zyskiwały natomiast polskie obligacje. Rentowność 10-letnich papierów utrzymuje się w okolicach psychologicznego poziomu 4,0 proc. Dobre nastroje to pokłosie napływu kapitału na rynki obligacji peryferyjnych krajów strefy euro, gdzie ceny papierów skarbowych takich krajów jak Hiszpania, Włochy, Portugalia i Irlandia biją kolejne rekordy. Niska inflacja oraz wątpliwe perspektywy przyspieszenia dynamiki cen konsumpcyjnych w strefie euro, przy jednoczesnym oddaleniu groźby niewypłacalności i poprawiającej się sytuacji budżetowej tych państw, stanowią o względnej atrakcyjności obligacji. To utrzymuje również euro na wysokim poziomie wobec najważniejszych walut.

Dla przyszłości notowań w krótkim terminie kluczowej pozostaną wnioski z posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego (EBC), którego posiedzenie zaplanowane jest na czwartek. Dziś dwie mniej istotne, choć warte odnotowania informacje ze strefy euro. Eurostat przedstawi dane o sprzedaży detalicznej w marcu (prognoza: 1,0 proc. r/r), a Markit raport o aktywności sektora pozaprzemysłowego oparty o badania nastrojów i kondycji przedsiębiorstw menadżerów logistyki. Wczorajsze informacje niemieckiej organizacji badającej sentyment wśród europejskich firm pokazały, że nastroje obniżyły się w maju – pierwszy raz od grudnia – na co wpływ w dużej mierze miały wydarzenia na Wschodzie. Wyraźnie wzrósł odsetek negatywnie oceniających perspektywy na najbliższe półrocze. Poprawiły się oceny bieżącej sytuacji. Wyniki ankiet wskazują na zaawansowanie procesu ożywienia gospodarczego. Aktualna pozycja przedsiębiorstw ulega systematycznej poprawie, ale przyszłość nie rysuje się już w tak różowych barwach, jak to miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. Zaostrzenie sytuacji geopolitycznej tylko pogarsza nastroje i rokowania na przyszłość. Z doniesień z USA na uwagę zasługują dziś dane o deficycie handlowym w marcu. Rynek spodziewa się spadku nierównowagi o ok. 2 mld dol. Wpływ publikacji na rynek nie powinien być jednak szczególnie duży. Klucz do rynku w horyzoncie najbliższych kilku tygodni dzierży prezes EBC M. Draghi. Bez jednoznacznej deklaracji, że Bank z niepokojem przyjmuje długotrwałe oderwanie kursu walutowego od fundamentów; nadmierną aprecjację euro, może doprowadzić do konieczności zmierzenia się z sytuacji, w której EUR/USD przetestuje psychologiczną barierę 1,40.

EURPLN: Bankowe święto w Wielkiej Brytanii przyczyniło się do niskiej zmienności kursu w poniedziałek. Rynek utrzymuje się jednak powyżej psychologicznego poziomu 4,20 oraz kluczowego wsparcia zlokalizowanego pół grosza niżej. Spodziewamy się, że notowania utrzymają się dziś w paśmie 4,1950-4,2100. Górna bariera to dobra okazja do pozywania się bieżących nadwyżek, dolna to cen dla tych, którzy potrzebują w najbliższym czasie zakupić euro.

EURUSD: Kurs utrzymuje się na wysokim poziomie, tuż poniżej poziomu 1,39. Zapowiada się spokojna sesja. Konsolidacja notowań przed kluczowym posiedzeniem EBC przedłuży się. O dalszych losach rynku zdecydują decyzje i retoryka wypowiedzi M. Draghiego podczas czwartkowej konferencji. Wspomniana wyżej bariera powinna nadal skutecznie powstrzymywać byki, zaś spadki kursu ograniczą się do poziomu 1,3850.

Udostępnij artykuł: