Na rynku stopy procentowej czwartkowa sesja przyniosła gwałtowne spadki rentowności na całej długości krzywej

Komentarze ekspertów

Na rynku stopy procentowej czwartkowa sesja przyniosła gwałtowne spadki rentowności na całej długości krzywej. Poza polskimi obligacjami skarbowymi na wartości zyskiwały giełda, a także gwałtownie umacniał się złoty. Jednym z głównych czynników, który wspierał nasze aktywa były wynegocjowane w Mińsku wstępne warunki porozumienia zawartego w sprawie Ukrainy (uzgodniono m.in. krótkotrwałe zawieszenie broni, a także warunki finansowania z MFW).

Kolejnym pozytywnym impulsem dla rynku była aukcja obligacji skarbowych. Ministerstwo Finansów sprzedało papiery OK0717 i PS0420 za odpowiednio: 1,3 mld PLN i 3,7 mld PLN (przy ofercie 3-5 mld PLN). Łączny popyt wyniósł 9,2 mld PLN, czyli prawie dwukrotnie więcej niż podaż. Wynik okazał się lepszy od naszych oczekiwań i powinien w najbliższych dniach wspierać polski dług. Resort finansów zaakceptował rentowności na poziomach odpowiednio: 1,67% i 1,99% (poziomy bliskie naszym prognozom).

Na świecie ciekawym wydarzeniem była decyzja szwedzkiego banku centralnego dotycząca poluzowania polityki pieniężnej. Riksbank zdecydował się nie tylko na QE (skup obligacji skarbowych 1Y-5Y za 10 mld SEK), ale jako pierwszy BC obniżył dodatkowo stopę repo poniżej zera (do minus 0,1%). Polityka operacyjna Riksbanku oparta jest na podobnych zasadach jak w Polsce. Stopę repo wykorzystuje się zarówno do transakcji zasilających płynność jak i ją absorbujących (biorąc pod uwagę strukturalną nadwyżkę płynności w Szwecji od 2010 r. są to operacje absorbujące). Dzięki operacjom otwartego rynku Riksbank jest w stanie kontrolować krótki koniec krzywej dochodowości, głównie do 1W (taki jest też okres oddziaływania operacji). Decyzja czwartkowa oznacza spadek stawek Stibor O/N i 1W w okolice minus 0,1%. Biorąc pod uwagę komentarz, że w przyszłości można spodziewać się dalszego luzowanie polityki pieniężnej również w przypadku dłuższych tenorów powinniśmy widzieć presję na spadki kwotowań. Warto zwrócić uwagę, że w Europie jest to już kolejny bank centralny, który decyduje się na wsparcie monetarne, wykorzystując do tego niestandardowe instrumenty. W naszej ocenie będzie to kolejny argument dla NBP przemawiający za obniżką stóp w marcu (chociaż z pewnością drugorzędny).

Zwracaliśmy uwagę w ostatnich raportach, że podczas piątkowej sesji najciekawszym wydarzeniem będzie publikacja danych nt. styczniowej inflacji (godz. 14:00) i danych nt. PKB za IV kw. 2014 r. (godz. 10:00). W obu przypadkach spodziewamy się pozytywnego wpływu na rynek stopy procentowej. O inflacji wspominaliśmy już w ostatnich raportach. W przypadku wskaźnika PKB inwestorzy poznają wstępne dane bez uwzględnienia struktury. Biorąc pod uwagę fakt, że według GUS PKB w całym 2014 r. wzrósł o 3,3%, to oznacza, że w IV kw. tempo wzrostu wyniosło około 3,0%. Wyraźny spadek wskaźnika będzie wspierać gołębie skrzydło Rady.

150213.pko.proc.01.350x150213.pko.proc.02.300x150213.pko.proc.03.550x

Mirosław Budzicki
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: