Na ubezpieczenie OC pracujemy ponad tydzień

Finanse osobiste

Umowa ubezpieczenia OC i pieniądze
Fot. stock.adobe.com/Bartosz

Statystyczny Polak wydaje na komunikacyjną polisę OC 25 proc. miesięcznych zarobków. Najwięcej na to ubezpieczenie wydają studenci, sportowcy i pracownicy działów IT. Najmniej emeryci, renciści, rolnicy oraz nauczyciele.

Statystyczny Polak wydaje na komunikacyjną polisę #OC 25 proc. miesięcznych zarobków #ubezpieczenia

Różnice w cenie OC dla poszczególnych grup są znaczne i sięgają ponad kilkuset złotych – wynika z raportu opracowanego przez porównywarkę ubezpieczeń mfind, która przeanalizowała wydatki na ubezpieczenie OC różnych grup społecznych i zawodowych.

Według najnowszych danych GUS, przeciętne wynagrodzenie w Polsce w I kwartale 2019 roku wyniosło 4950,94 zł, co w przypadku umowy o pracę daje około 3515 złotych na rękę.

– Oznacza to, że przy średniej składce OC wynoszącej 906 złotych polisa pochłania średnio 25 proc. miesięcznego wynagrodzenia Polaków. To wydatek, który znacząco wpływa na domowy budżet, choć oczywiście nie da się go porównać z kosztami szkód komunikacyjnych, jeśli mielibyśmy je pokryć z własnej kieszeni – komentuje Wojciech Rabiej, ekspert porównywarki mfind.

Czytaj także: Ceny OC zostaną ustabilizowane? Sejm pracuje nad nową ustawą >>>

Polisa za dwie piąte pensji

Wydatki na OC są nieproporcjonalne do przychodów.

Jak podaje portal praca.pl, kasjer zatrudniony na podstawie umowy o pracę zarabia średnio 2296 złotych na rękę. W jego przypadku zakup polisy to wydatek rzędu 911 złotych, zatem na zakup OC musi on pracować prawie 9 dni. W jeszcze gorszej sytuacji są nauczyciele stażyści, którzy zarabiają 1834 złote netto, a za OC płacą średnio 738 złotych.

Czytaj także: Ubezpieczenia OC. Niższe składki czy wyższe kary?

Najdłużej na OC zarabiają młodzi kierowcy, np. studenci, którzy jednocześnie mają najmniej pieniędzy w domowych budżecie.

– Statystyka jest bezlitosna: im jesteś młodszy stażem w pracy, tym mniej zarabiasz, a jednocześnie jako niedoświadczony kierowca płacisz większe składki za OC – dodaje Wojciech Rabiej.

Z kolei najtańsze OC przypada m.in. policjantom. Służby mundurowe płacą za ubezpieczenie auta średnio 740 złotych. Jak podaje Policja, funkcjonariusz w 2018 roku zarabiał średnio 3024 złote. Choć OC w jego przypadku należy do jednych z najtańszych, pochłania ono aż 24 proc. jego zarobków.

Najszybciej na OC zarobią informatycy i prawnicy

Zakup OC stanowi najmniejsze obciążenie dla pracowników działu IT. Przykładowo, według pracuj.pl, przeciętne zarobki w Polsce na stanowisku starszego programisty kształtują się na poziomie 12500 złotych brutto, co daje około 8776 złotych na rękę. Z kolei średnia cena OC dla tej grupy zawodowej oscyluje w granicach 1014 złotych, co stanowi około 11 proc. miesięcznego wynagrodzenia. Oznacza to, że programista w ciągu 2,5 dnia jest w stanie zapracować na obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne.

Niewiele większym obciążeniem domowego budżetu będzie kupno obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego dla prawnika, który za OC płaci średnio 905 złotych. Średnie zarobki prawnika wynoszą netto 6805 złotych. Tak więc polisa pochłonie około 13 proc. jego miesięcznego budżetu.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: