Nadal nie rośnie inflacja w strefie euro

Finanse i gospodarka

Spadek bazowej inflacji CPI w strefie euro wywołał kolejny lawinowe osłabienie euro wobec dolara. Dzisiejsza sesja zdominowana przez raporty PMI da przemysłu powinna być spokojniejsza, przynajmniej do 14:15 kiedy to poznamy najnowszy raport ADP o zatrudnieniu w USA.

Spokojna wtorkowa sesja przerodziła się w kolejna falę spadkową na parze EURUSD. Przyczyną był nieoczekiwany spadek bazowej inflacji CPI w strefie euro. Eurostat podał, że inflacja w sierpniu wyniosła 0,7 proc. podczas gdy lipcowy odczyt tak jak prognoza kształtowały się na poziomie 0,9 proc. Brak wzrostu inflacji CPI (0,3 proc.) oraz spadek bazowej inflacji CPI tuż przed czwartkowym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego spowodował lawinową przecenę euro. Kurs w szybkim tempie zaatakował skutecznie 1,26 ustanawiając nowe dwuletnie minimum na poziomie 1,2571. Stu punktowy ruch na eurodolarze odcisnął się oczywiście na wycenie dolara do złotego.

Kurs zwyżkował z 3,29 do 3,3230. Umacnianie dolara powstrzymały dopiero słabe odczyty indeksów Chicago PMI (spadek z 64,3 do 60,5 pkt.) oraz Conference Board (spadek z 92,4 do 86 pkt.)  Trzeba jeszcze pamiętać, że w dłuższym terminie Europie nie pomagają sankcje wobec Rosji, które mocno ograniczają handel ze wschodem, a do tego Mario Draghi ciągle ma jeszcze w odwodzie tzw. europejskie QE, czyli ostatnią deskę ratunku w walce o wzrost gospodarczy w strefie euro. Choć wydaje się, że nie ogłosi tak spektakularnych działań na czwartkowym posiedzeniu to można jednak założyć, że koniec spadków eurodolara jest jeszcze przed nami.

Odczyt chińskiego indeksu PMI dla przemysłu, który wyniósł we wrześniu 51,1 pkt. wobec prognozy 51,0 pkt. rozpoczęła serię publikacji tego wskaźnika. Dane z Chin okazały się neutralne dla rynku. Drugim wskaźnikiem z Azji był przemysłowy PMI z Japonii. Wynik 51,7 pkt. był zgodny z oczekiwaniami. W ciągu najbliższych godzin poznamy indeksy PMI dla przemysłu z Polski i strefy euro. Trudno się spodziewać dobrych danych dla euro, Polski PMI regularnie spada od lutego tego roku zatem i tu złotego nie czeka nic dobrego. O 10 rozpocznie się expose Pani Premier Kopacz ale na ten moment nie spodziewamy się żadnych rewelacji. Także na pierwszy plan dzisiaj wychodzi raport ADP o zmianie zatrudnienia w USA jako prognostyk piątkowych, rządowych danych o zmianie zatrudnienia.

EURPLN: Kurs EUR/PLN pozostał dość stabilny wobec gwałtownych spadków kursu eurusd. Zmienność dzienna nie przekroczyła 1 grosza. Dzisiejszą sesję zaczynamy w okolicy 4,1800 i ponownie nie będzie łatwo o zejście poniżej 4,1700.

EURUSD: Spadek bazowej inflacji CPI w strefie euro wywołał kolejny lawinowe osłabienie euro wobec dolara. Sesję zaczynamy w okolicy 1,2620 co jednak nie wyklucza ponownego przetestowania 26-tej figury.

Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: