Nadzór bankowy: Nowelizacja Rekomendacji C Komisji Nadzoru Finansowego

NBS 2016/06

Komisja Nadzoru Finansowego dokonała w ostatnim czasie uaktualnienia treści Rekomendacji C dotyczącej zarządzania ryzykiem koncentracji. Efektem tych prac było przyjęcie przez KNF 24 maja 2016 r. nowej treści rekomendacji, która ma być stosowana w bankach najpóźniej od początku 2017 r. Jak to zwykle bywa, nakłada ona na banki nowe obowiązki, które mają przyczynić się do poprawy jakości zarządzania ryzykiem.

Komisja Nadzoru Finansowego dokonała w ostatnim czasie uaktualnienia treści Rekomendacji C dotyczącej zarządzania ryzykiem koncentracji. Efektem tych prac było przyjęcie przez KNF 24 maja 2016 r. nowej treści rekomendacji, która ma być stosowana w bankach najpóźniej od początku 2017 r. Jak to zwykle bywa, nakłada ona na banki nowe obowiązki, które mają przyczynić się do poprawy jakości zarządzania ryzykiem.

Mariusz Zygierewicz

nbs.2016.06.foto.029.a.267xMariusz Zygierewicz, Dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Regulacyjnego ZBP, uczestniczy w corocznych pracach redagujących kształt kolejnych edycji Forum Liderów Banków Spółdzielczych, bierze udział w pracach nad zmianami regulacji dla sektora bankowego, w tym ustawy Prawo bankowe, ustawy o bankach spółdzielczych i bankach zrzeszających, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Uczestniczy w pracach Europejskiej Federacji Bankowej w zakresie norm ostrożnościowych oraz rozwiązań podatkowych.

 

Ryzyko koncentracji odnosi się generalnie do obszaru zarządzania ryzykiem kredytowym. To podejście pokazuje po części, że kluczowe zapisy tej rekomendacji mogły być równie dobrze umieszczone w innych, tak jak np. kwestia koncentracji źródeł finansowania została przedstawiona w Rekomendacji P dotyczącej zarządzania płynnością. W efekcie zastosowanego podejścia mamy cały alfabet rekomendacji KNF, który jest dziś zbyt obszerny i powoduje problemy wzajemnego stosowania zapisów poszczególnych rekomendacji.

Czy aby nie za dużo? Samemu ryzyku kredytowemu jest poświęconych 7 rekomendacji KNF. Z tego punktu widzenia negatywnie należy ocenić samą ideę tworzenia kolejnego dokumentu

Na pozytywną ocenę zasługuje natomiast wyraźne zastosowanie w tej rekomendacji zasady proporcjonalności. W rzeczywistości podmioty nadzorowane zwykle dążą do szerszego jej zastosowania, niż czyni to nadzór bankowy. W tej rekomendacji też można byłoby to zrobić, gdyż niektóre wymogi nadal wydają się nadmierne dla mniejszych instytucji finansowych. Niemniej jednak enumeratywne wymienienie rekomendacji, które nie muszą być stosowane w mniejszych bankach, ma dla nich swoją wartość.

Na uwagę zasługuje też wyraźne podkreślenie w preambule, że oczekiwaniem nadzoru jest, aby postanowienia dotyczące przyjmowanej polityki koncentracji w banku spółdzielczym były opracowane przy wsparciu banków zrzeszających lub jednostek systemu ochrony, z uwzględnieniem indywidualnej specyfiki i profilu ryzyka każdego zrzeszonego banku oraz zasady proporcjonalności. O zakresie i stopniu zaawansowania przyjmowanych procedur powinna decydować skala działalności. To oczekiwanie może stanowić prawdziwie duże wyzwanie dla powstających systemów IPS oraz dla tych banków, które dotychczas do IPS nie przystąpiły. Opracowanie wspólnie z bankiem spółdzielczym zindywidualizowanego podejścia przy dużej ilości podmiotów działających w każdym zrzeszeniu, do tego w krótkim okresie, może stanowić problem, jeśli rzeczywiście ma to być podejście zindywidualizowane.

Jest co kontrolować Ryzyko koncentracji jest oczywiście analizowane w bankach, gdyż może rodzić dodatkowe wyzwania w ich działalności. Chodzi choćby o spełnienie kryteriów dotychczasowej Rekomendacji C, dotyczących ustanowienia limitów koncentracji kredytowej czy określenia wielkości kapitału wewnętrznego na pokrycie ryzyka kredytowego zwiększonego z tego tytułu. Jednak rekomendacja w nowym kształcie nakłada na banki dodatkowe obowiązki. Dotyczą one m. in. bardziej sformalizowanych zadań zarządu i rady nadzorczej, określenia sposobów identyfikacji, pomiaru i szacowania ryzyka koncentracji, a także podejmowania działań w celu jego ograniczania czy monitorowania.

Ryzyko koncentracji jest istotne także dla najmniejszych banków, gdyż działając w społecznościach lokalnych, są niejako w naturalny sposób bardziej na nie narażone. Już sama definicja ryzyka koncentracji pozwala dojść do konkluzji, że niemal wszystkie ekspozycje bankowe powinny być w jakiś sposób analizowane także pod tym kątem. W Rekomendacji C jest ono definiowane jako zagrożenie wynikające z nadmiernych koncentracji z tytułu ekspozycji wobec poszczególnych osób, grup powiązanych klientów, konsumentów działających w tym samym sektorze gospodarki, regionie geograficznym, prowadzących tą samą działalność, charakteryzujących się potencjałem do generowania strat na tyle dużych, by zagrozić kondycji finansowej banku lub zdolności do prowadzenia jego podstawowej działalności.

W ostatecznej wersji rekomendacji KNF zrezygnowała na szczęście z ujęcia w niej wymogu identyfikacji ryzyka wynikającego ze współzależności pomiędzy wierzycielami ze względu na wspólnych kontrahentów, łańcuchy dostaw, stosunki współwłasności. Nie oznacza to oczywiście, że ta sprawa nie jest ważnym zagrożeniem w działalności bankowej. Jednak nałożenie na bank obowiązku sprawdzania wszystkich głównych kontrahentów, jego znaczących kredytobiorców byłoby zadaniem bardzo trudnym do zrealizowania. Dlatego precyzyjne określenie w banku spółdzielczym właściwego ryzyka koncentracji jest kluczem do sukcesu w zakresie zarządzania nim.

Narzędzia identyfikacji i pomiaru

Warto zauważyć, że w przeciwieństwie do treści wielu innych rekomendacji KNF, zarząd banku nie musi opracowywać odrębnej strategii zarządzania ryzykiem koncentracji, a rada nadzorcza nie musi zatwierdzać tej strategii. Najważniejszym dokumentem w tym zakresie ma być polityka zarządzania nim. Rada nadzorcza natomiast w ramach swoich kompetencji powinna kontrolować realizację tej polityki i być informowana corocznie przez zarząd o wynikach oceny przyjętej polityki.

W dotychczasowej rekomendacji dużo uwagi przywiązuje się do ustanawiania limitów w działalności bankowej. W nowej więcej miejsca poświęca się narzędziom identyfikacji i pomiaru ryzyka koncentracji. Wymienione zostały możliwe spojrzenia na ryzyko koncentracji czy miary lub wskaźniki koncentracji. Część z nich nie odnosi się w praktyce do wielu banków spółdzielczych, choć nie zostało to wprost zapisane w preambule do rekomendacji. Trzeba zatem starannie przeanalizować zapisy rekomendacji 7 pod kątem ich adekwatności w poszczególnych bankach.

Jednym z największych wyzwań praktycznych w tym obszarze może okazać się nałożenie wymogu gromadzenia danych jakościowych o grupie powiązanych klientów banku. Sama rekomendacja przyznaje, że "ze względu na to, że informacje wymagane do zidentyfikowania grup powiązanych klientów, szczególnie w oparciu o powiązania ekonomiczne, mogą wykraczać poza standardowy zakres informacji dotyczący klientów banków (na przykład mogą stanowić informacje dotyczące podmiotów powiązanych z klientami banku), bank powinien gromadzić możliwie obszerne informacje jakościowe dotyczące zależności biznesowych lub ekonomicznych swoich klientów (dostęp do takich danych posiadają najczęściej pracownicy banku mający bezpośredni kontakt z klientami - doradcy klientów). Bank powinien wykazać się tym większą starannością w gromadzeniu informacji umożliwiających identyfikację grup powiązanych klientów, im większa jest ekspozycja banku wobec danego klienta". To założenie jest bardzo szerokie i wymaga gromadzenia danych o charakterze jakościowym, których pozyskanie jest często trudniejsze niż danych ilościowych a ponadto zarządzanie nimi jest bardziej skomplikowane. Ponadto warto zwrócić uwagę, że mowa jest w tej rekomendacji o informacjach dotyczących zależności ekonomicznych klientów. Trzeba ją czytać tylko w kontekście przedstawionej definicji ryzyka koncentracji, a nie analizy zależności ekonomicznych wszystkich klientów. Zbieranie wszystkich takich danych wykraczałoby znacznie poza zakres standardowo zbieranych informacji od klientów.

Innym wyzwaniem dla banków przy identyfikacji i mierzeniu ryzyka koncentracji będzie obowiązek przeprowadzania testów warunków skrajnych, służących ocenie wpływu czynników z otoczenia wewnętrznego i zewnętrznego na ryzyko koncentracji.

Wprawdzie wobec banków spółdzielczych nie mają zastosowania wszystkie wymogi wymienione w nowej rekomendacji 8, ale zakres obowiązujących zaleceń dla banków jest wystarczająco znaczący. Jest przy tym rzeczą znamienną, że Rekomendacja C przewiduje stosowanie zasady proporcjonalności w zależności od wielkości banku, ale nie czyni takiego zróżnicowania dla rozmiarów ekspozycji wobec poszczególnych klientów. Logiczne byłoby przeprowadzenie wyników testów warunków skrajnych w bankach tylko w tych obszarach, w których ryzyko koncentracji zostało zidentyfikowane jako istotne. W przypadku pozostałych zaangażowań wyniki testów nie muszą dostarczyć użytecznych informacji, a banki będą musiały podjąć pracochłonne i kosztochłonne działania w celu wypełnienia zaleceń rekomendacji. O skali możliwych prac niech świadczy zapis rekomendacji 8.4, który wskazuje, że "testy warunków skrajnych powinny obejmować analizę wrażliwości, analizy scenariuszowe oraz testy odwrócone." Na szczęście zawarto w niej też odesłanie do rekomendacji 8.6, stanowiące, że zakres i rodzaj testów warunków skrajnych powinien zależeć od znaczenia systemowego, charakteru, skali i złożoności działalności banku. Nie rozwiewa to jednak wątpliwości co do zakresu stosowania tych metod, gdyż już w preambule do Rekomendacji C wskazuje się, że banki prowadzące wyspecjalizowaną działalność powinny w sposób szczególny zwracać uwagę na ryzyko koncentracji. Czy w tym kontekście niektóre instytucje nie powinny być uznawane za prowadzące wyspecjalizowaną działalność, gdy jest ona silnie skoncentrowana na niewielu produktach? Tę kwestię musi każdy bank rozstrzygnąć indywidualnie.

Rekomendacja wskazuje, że ograniczenie koncentracji nie może być sztuką dla sztuki. Nie można za wszelką cenę dążyć do zmniejszenia tego ryzyka, jeśli wiązałoby się to z koniecznością wyboru gorszych kredytobiorców kosztem lepszych. Skala potrzebnej dywersyfikacji powinna być silnie powiązana z jakością aktywów. Czym niższa jest jakość, tym kwestia ryzyka koncentracji staje się ważniejsza. Dużą wagę przywiązuje się teraz do dynamicznego podejścia do zarządzania tym ryzykiem. Ma ono polegać na stałym monitorowaniu sytuacji w banku, obserwowaniu trendów na rynku oraz umiejętności zapobiegania powstawaniu problemów w przyszłości. Szerszej ujęto w rekomendacji także problem zrozumienia mechanizmów ograniczania ryzyka przez właściwych pracowników.

Wydaje się, że po licznych zmianach wprowadzonych przez UKNF do treści poszczególnych rekomendacji w trakcie dyskusji z sektorem bankowym, finalny tekst nie budzi już wielu zastrzeżeń, choć instytucje do jej wprowadzenia w praktyce muszą się należycie przygotować. W bankach spółdzielczych jest to o tyle prostsze zadanie, że nie odnosi się do nich rekomendacja o stosowaniu zintegrowanego podejścia zarządzania tym ryzykiem, uwzględniającego także interakcje między różnymi jego rodzajami ryzyka (w tym płynności, operacyjnego czy rynkowego).

 

Udostępnij artykuł: