Nagroda Wałęsy dla związkowca i byłego prezydenta Brazylii

Finanse i gospodarka

Lula da Silva, który przez dwie kadencje kierował największym krajem w Ameryce Południowej, odebrał w Gdańskim Dworze Artusa Nagrodę Lecha Wałęsy. Wyłącznym partnerem nagrody jest PKO Bank Polski.

Lula da Silva, który przez dwie kadencje kierował największym krajem w Ameryce Południowej, odebrał w Gdańskim Dworze Artusa Nagrodę Lecha Wałęsy. Wyłącznym partnerem nagrody jest PKO Bank Polski.

Od 4 lat wyróżnienie otrzymują osoby, które mają odwagę walczyć o pokojowy rozwój świata i poprzez swoje działania, potrafią ten świat zmienić, w sensie politycznym i społecznym.

- Tegoroczny laureat Nagrody Lecha Wałęsy to człowiek, który pozostając wiernym ideałom działacza związkowego potrafił z sukcesem odpowiedzieć na wyzwania gospodarki rynkowej. W okresie jego prezydentury Brazylia nie tylko wyzwoliła się z kryzysu ekonomiczno-społecznego, ale i zyskała na znaczeniu jako liczący się podmiot w międzynarodowej polityce. Takie postaci warto wyróżniać, by ich działania stanowiły przykład dla innych. Jesteśmy dumni, że mamy w tym swój udział - powiedział Zbigniew Jagiełło, prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Lula da Silva był robotnikiem, związkowcem i w końcu prezydentem Brazylii, który przez dwie kadencje doprowadził do przeobrażenia kraju z wojskowej dyktatury w demokratyczne państwo prawa. Dzisiaj Brazylia to jedna z najsilniejszych gospodarek świata, w której udało się zmniejszyć analfabetyzm i powoli ograniczyć dysproporcje w poziomie życia.

- Ta Nagroda jest nie tylko uznaniem moich osobistych dokonań, ale jest także hołdem oddanym narodowi brazylijskiemu, który przez ostatnie osiem lat pokazał jak w pokojowy i demokratyczny sposób można przeprowadzić ekonomiczną i społeczną rewolucję - mówi Lula da Silva.

Nagrodę przyznała kapituła złożona z Vaclava Havla byłego prezydenta Czechosłowacji i Czech, Emila Constantinescu byłego prezydenta Rumunii, Stanisława Szuszkiewicza byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Białorusi, Jana Krzysztofa Bieleckiego byłego premiera RP, Bernarda Kouchnera ministra spraw zagranicznych Republiki Francuskiej, Władysława Bartoszewskiego byłego ministra spraw zagranicznych RP, Zbigniewa Jagiełło prezesa PKO Banku Polskiego i Lecha Wałęsy byłego prezydenta Polski i głównego patrona całego przedsięwzięcia.

- Co roku kapituła dostrzega potrzebę wsparcia osób działających w różnych zakątkach świata, na różnych płaszczyznach: na rzecz rozwoju demokracji, poszanowania praw człowieka, wyrównywania szans. Dobrze, że tym razem możemy uhonorować człowieka, który tak skutecznie potrafił walczyć o lepsze jutro - powiedział na wręczeniu nagrody Lech Wałęsa.

Oprócz statuetki Lula da Silva otrzymał czek na 100 tys. dolarów ufundowany przez wyłącznego partnera nagrody, czyli PKO Bank Polski. Pieniądze mają być przeznaczone na wsparcie działalności społecznej Laureata.

Udostępnij artykuł: