Nauka: Manipulacje i wojna walutowa

BANK 2015/03

Rynek otrząsnął się po nieoczekiwanej liberalizacji kursu szwajcarskiego franka, ogłosił nową wojnę walutową i... ucichł.

Rynek otrząsnął się po nieoczekiwanej liberalizacji kursu szwajcarskiego franka, ogłosił nową wojnę walutową i... ucichł.

Maria Dunin-Wąsowicz
doktor nauk politycznych oraz członek zarządu Forum Ruchu Europejskiego (FRE)

Szkoda, bo fenomen polityki pieniężnej i kursowej prowadzonej niezgodnie z regułami fair wymaga porządnej analizy. Ze wszystkich badań przeprowadzonych w ostatniej dekadzie wynika, że państwa sięgają do instrumentów polityki monetarnej i kursowej, by posługiwać się nimi jako barierami pozataryfowymi (BpT). Identyfikacja tych barier jest nadzwyczaj trudna.

Zubożyć sąsiada

W latach 30. ubiegłego wieku John M. Keynes i Joan V. Robinson uznali, że strategia ekspansywnej polityki monetarnej prowadzi do zubożania sąsiadów (beggar my/thy neighbour policy). Współcześnie przyjmuje się, że stosowanie BpT może być efektem zachowań niezgodnych ze standardami zalecanymi przez MFW.

Artykuł IV umowy o MFW - w wersji z 1977 r. - zabrania manipulacji kursowych, ale ich nie definiuje. W 2007 r. art. IV uzupełniono o zastrzeżenie zakazujące państwom prowadzenia polityk kursowych...mogących być przyczyną zewnętrznej niestabilności. Wytyczne MFW z grudnia 2012 r. zakładają, iż o zaistnieniu manipulacji w niektórych przypadkach przesądza wielkość krótkoterminowego długu nominowanego w zagranicznych walutach. Według MFW można przyjąć, że państwo jest manipulatorem, jeżeli jego rezerwy walutowe przekraczają trzymiesięczne wpływy z importu. Propozycja oceny zjawiska czasem jest prawdziwa, zwłaszcza w przypadku wschodzącej gospodarki.

MFW podkreśla, iż długotrwałe stosowanie niskich lub bliskich zeru stóp procentowych, zwiększanie nadwartościowości/niedowatościowania waluty lub znaczne powiększenie rezerw może być niezbędne, by państwa chroniły się przed napływem ryzykownego kapitału inwestycyjnego. W przypadku skrajnych zagrożeń dla bilansu płatniczego MFW zaleca rozważenie stosowania narzędzia kontroli dewizowej.

Wzbogacić sąsiada

Zdaniem części ekspertów niekonwencjonalna (według FED) lub niestandardowa (według EBC) polityka monetarna mogą być przykładem BpT. Celem polityk było (i jest) dostarczenie nie tylko większej, ale i tańszej masy pieniądza do gospodarki, by stopniowo reaktywować krajowy popyt. Według MFW analizę należy uzupełnić o uwagę, że popyt ten staje się źródłem popytu w gospodarkach partnerskich.

Z przebiegu amerykańskiego programu sprzedaży obligacji TALF (Term Asset Backed Securities Loan Facility), jak i europejskiego trzyletniego programu operacji LTRO (Long Term Refinancing Operations), uzupełnionego o zapowiedź w sprawie sprzedaży obligacji OMT (Outright Monetary Transactions), wynika, że spełniły one zadanie stabilizacji rynków finansowych oraz umożliwiły poprawę płynności na obu kontynentach. W efekcie stanowią one politykę wzbogacania sąsiada (enrich thy neighbour policy).

Mniej wątpliwości budzą kryteria wykrywania BpT w polityce kursowej. Wysokość i zmienność kursu walutowego mają wpływ na wartość BIZ oraz intensywność przepływu inwestycji. Według OECD nadmierna zmienność ceny waluty jest odpowiedzialna w 26 proc. (w skali 1-100) za niepowodzenia inwestycji w ramach międzynarodowych łańcuchów wartości (global value chains, GVC). Poważniejszy, niekorzystny wpływ na inwestycje tego typu mogą mieć jedynie katastrofy środowiska, kryzysy i konflikty na tle politycznym.

Od konkurencji do wojny walutowej

Nasilenie konkurencji walutowej bywa przyczyną konfliktów - zwłaszcza w warunkach wysokich ceł - lub wojen handlowych. Jeżeli przyjąć, że jednym z instrumentów wojen handlowych jest kurs walutowy, to problem wojny walutowej nie istnieje. Definiowanie zjawiska wojny walutowej staje się uzasadnione przy założeniu, że jest ona przyczyną wojen handlowych, również w warunkach niskich ceł. To jeden z powodów rozpoczęcia prac - po apelach Brazylii z 2010 r. - nad zdefiniowaniem terminu wojna walutowa przez WTO w 2012 r. Jak dotąd WTO definicji nie przedstawiła.

Problem warto widzieć w perspektywie interdyscyplinarnej, co pozwoli go definiować jako zjawisko wielowymiarowe, wymagające wskazania jego cech i celów, mechanizmów oraz form. W skrócie: konflikt o pieniądz jest wyrazem dążenia głównych państw do zmiany przywództwa w systemie międzynarodowym na poziomie regionalnym lub światowym oraz reguł dostępu do światowych zasobów finansowych. Państwo zaangażowane w konflikt triumfuje, o ile potrafi wymusić na uczestniku/uczestnikach międzynarodowego systemu walutowego dostosowania makroekonomiczne ze względu na stosowane przezeń mechanizmy polityki pieniężnej i kursowej.

Pierwszą definicję wojny walutowej zaproponował w 1939 r. chiński ekonomista D.K. Lieu, który opisał ówczesne napięcia japońsko-chińskie na tle pieniądza. Ich konsekwencją były restrykcje walutowe, handlowe oraz konflikt zbrojny.

 

Udostępnij artykuł: