NBP chce umożliwić rezygnację z płatności zbliżeniowych

Bankowość

Płatności zbliżeniowe nie wszystkich przekonują. Wątpliwości wzbudza zwłaszcza bezpieczeństwo tego typu transakcji. Jednak w wielu bankach klienci nie mają wyboru i decydując się na kartę płatniczą, w pakiecie dostają możliwość dokonywania płatności zbliżeniowych.

Płatności zbliżeniowe nie wszystkich przekonują. Wątpliwości wzbudza zwłaszcza bezpieczeństwo tego typu transakcji. Jednak w wielu bankach klienci nie mają wyboru i decydując się na kartę płatniczą, w pakiecie dostają możliwość dokonywania płatności zbliżeniowych.

Jednak już niedługo ulegnie to zmianie. Jak wskazują eksperci porównywarki finansowej Comperia.pl, ostatnia wydana przez Narodowy Bank Polski rekomendacja zobowiązuje banki m.in. do umożliwienia klientowi wyłączenia funkcji płatności zbliżeniowych.

Rada ds. Systemu Płatniczego, czyli organ opiniodawczo-doradczy przy Zarządzie Narodowego Banku Polskiego, przyjęła 30 września projekt rekomendacji w zakresie bezpieczeństwa kart zbliżeniowych. Według nowego rozporządzenia, każdy bank powinien umożliwić klientowi wyłączenie funkcji płatności zbliżeniowych lub wydać kartę tradycyjną, która w ogóle tej opcji nie posiada.

- Zadbano także o dostęp klientów do rzetelnej informacji - dodaje Mikołaj Fidziński, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl. - Bank powinien poinformować posiadacza karty z funkcją płatności zbliżeniowej o jej cechach oraz zasadach użytkowania. Każdy użytkownik powinien wiedzieć m.in., jak poznać kartę bezstykową, do jakiej kwoty transakcje nie wymagają potwierdzenia kodem PIN oraz jak postępować w przypadku zgubienia, utraty lub kradzieży karty. Te informacje powinny również znaleźć się na stronie internetowej banku oraz w jego placówkach.

Rekomendacja wydana przez NBP zakłada ponadto informowanie klienta, że płatności zbliżeniowe mogą być autoryzowane w trybie off-line, czyli bez kontaktu z bankiem, który wydał kartę. Oznacza to, że środki nie są od razu blokowane na rachunku, ale dopiero w momencie zaksięgowania transakcji, czyli nawet za parę dni. Może się wobec tego zdarzyć, że posiadacz karty będzie mógł nią płacić, pomimo, że na koncie osobistym nie ma już środków. Natomiast w momencie, gdy transakcje zostaną w końcu zaksięgowane i klient wejdzie w debet, zostanie obciążony odsetkami karnymi.

Co więcej, Narodowy Bank Polski zwrócił się do wszystkich uczestników systemu płatniczego, takich jak VISA czy MasterCard, banki, agenci rozliczeniowi (Polcard, eService) z apelem o edukację posiadaczy kart zbliżeniowych. Chodzi m.in. o przygotowanie materiałów informacyjnych, akcentowanie w mediach kwestii bezpieczeństwa płatności zbliżeniowych czy przeszkolenie pracowników wszystkich placówek, w których wydawane są tego typu produkty.

Istotnym zapisem rekomendacji jest również zmniejszenie ze 150 do 50 euro odpowiedzialności użytkownika karty za nieautoryzowane transakcje zbliżeniowe.

- Mimo iż przedstawione reguły to zaledwie rekomendacje Narodowego Banku Polskiego, a zatem istnieje pewna dowolność w ich implementacji, to należy oczekiwać, że banki raczej pokornie dostosują się do nich - podsumowuje Mikołaj Fidziński.

Źródło: Comperia.pl SA

Udostępnij artykuł: