NBP: firmy planują niewielki wzrost płac i chcą zwiększać zatrudnienie

Firma

Stos monet na biurku na tle mężczyzny przy komputerze
Fot. stock.adobe.com/junce11

Plany przedsiębiorstw na I kwartale br. sugerują niewielki wzrost wynagrodzeń, choć presja płacowa pozostaje nadal na wysokim poziomie i optymistyczne są także prognozy zatrudnienia, poinformował Narodowy Bank Polski.

Plany przedsiębiorstw na I kwartale br. sugerują niewielki wzrost wynagrodzeń, choć presja płacowa pozostaje nadal na wysokim poziomie i optymistyczne są także prognozy zatrudnienia #NBP #firmy @nbppl

“Prognozy zawarte w Szybkim Monitoringu wskazują na zwiększenie udziału firm podwyższających przeciętne wynagrodzenie. W I kw. 2019 r. zdecydowanie wzrósł (do 37%) odsetek przedsiębiorstw prognozujących wzrost płac. Wśród firm, które zadeklarowały plany zwiększenia wynagrodzenia, znaczącą większość (86%) stanowią przedsiębiorstwa, które prognozują niewielkie podwyżki (pozostałe 14% firm przewiduje duży wzrost wynagrodzeń). W perspektywie całego 2019 r. płace zamierza podnieść 68% ankietowanych firm (60% przewiduje niewielkie podwyżki, 8% – znaczące )” – czytamy w raporcie “Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw”.

NBP podkreślił w raporcie, że znaczącym zmianom nie uległa natomiast wysokość prognozowanych przez przedsiębiorstwa podwyżek.

“Od połowy 2016 r ich mediana utrzymuje się na poziomie 5%, a w I kw. 2019 r. nieco spadła średnia wartość podwyżki (o 0,6 pkt proc.) i wartość górnego kwartyla rozkładu. Bardzo podobnie do prognoz na I kw. 2019 r. kształtują się prognozy wysokości podwyżek na cały 2019 r. W tym przypadku mediana również wynosi 5%, nieznacznie (o 1 pkt proc.) wyższa jest jedynie wartość trzeciego kwartyla rozkładu zmiennej” – czytamy także.

 

Optymistyczne są prognozy zatrudnienia w I kw. 2019 r.

“Blisko 26,5% respondentów deklaruje zwiększenie zatrudnienia (tj. o około 7,6 pkt proc. więcej w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku). Widoczny jest także wyraźny wzrost indeksu zatrudnienia (różnicy między deklaracjami zwiększenia i zmniejszenia zatrudnienia) – do najwyższego historycznie poziomu (ok. 21 pkt proc.). Zgodnie z prognozami zmian zatrudnienia na cały 2019 r. ok. 37% przedsiębiorstw zamierza zwiększyć liczbę zatrudnionych. Oznacza to, że przedsiębiorstwa raczej nie oczekują wyraźniejszego przyspieszenia aktywności na tym polu w kolejnych kwartałach roku” – czytamy dalej.

Jednocześnie większość firm (55%) nie przewiduje zmian wielkości zatrudnienia. Indeks zatrudnienia wzrósł we wszystkich klasach wielkości przedsiębiorstw, ale szczególnie w sektorze dużych przedsiębiorstw (wzrost o ponad 10 pkt proc. w stosunku do I kwartału 2018 r.). Wysoką wartość wskaźnika zatrudnienia (ponad 27 pkt proc.) zaobserwowano również w przypadku firm eksportujących za granicę. Dla nieeksporterów jego wartość jest natomiast niższa niż dla ogółu (13,5 pkt proc.), podano także.

Firmy spodziewają się pogorszenia swojej sytuacji

Przedsiębiorcy wskazują również na możliwość dalszego pogorszenia kondycji w ciągu najbliższego kwartału, jak i całego roku, a wskaźnik prognoz sytuacji własnej przedsiębiorstw na I kw. 2018 r. spadł trzeci kwartał z rzędu i osiągnął jeden z najniższych historycznie poziomów po 2008 r.

“W świetle oczekiwań na I kw. 2019 r. kwartał można się spodziewać pogorszenia kondycji przedsiębiorstw. Wskaźnik prognoz sytuacji własnej spadł trzeci kwartał z rzędu i osiągnął jeden z najniższych historycznie poziomów po 2008 roku. Pogorszenie oczekiwań odnotowano w większości analizowanych przekrojów i klas. Podkreślić jednak trzeba, że odsetek firm spodziewających się pogorszenia sytuacji, mimo wzrostu, jest niewielki (8,2% próby). Wyraźniejszy spadek nastrojów zanotowano w branży górniczej (21% branży oczekuje pogorszenia, zaś 5% poprawy) oraz w przedsiębiorstwach zajmujących się dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków (uzyskano odpowiednio 10,4% i 7,7% odpowiedzi)” –  czytamy w raporcie “Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw”.

Według NBP, przewidywania na cały 2019 r. pozostały na dość niskim, ale stabilnym poziomie.

“Obserwowany w 2018 r. spadek prognoz o horyzoncie rocznym wyhamował osiągając poziom z poprzedniego kwartału. Na brak bodźców do odwrócenia niekorzystnego trendu mogą wskazywać pogarszające się przewidywania co do wielkości popytu oraz rosnąca bariera kosztowa (która wydaje się mieć obecnie silny wpływ na kierunek prognoz ze względu na silny związek między prognozami zmian rentowności i zmian sytuacji)” – czytamy dalej.

Popyt w sektorze firm wciąż dobry, spada optymizm wśród eksporterów

Prognozy popytu w sektorze przedsiębiorstw są pozytywne na I kw. 2019 r., ale w przypadku eksportu wykazują wyraźną tendencję spadkową.

“Wskaźniki prognoz popytu wśród nieeksporterów kształtują się od roku stabilnie i na poziomach przekraczających długookresową średnią. Prognozy popytu wśród eksporterów oraz prognozy eksportu wśród eksporterów niewyspecjalizowanych wykazują natomiast od roku tendencję malejącą, jednak wciąż kształtując się na poziomach zbliżonych do długookresowych średnich” – czytamy w raporcie “Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw”.

Zdaniem NBP, w świetle tych wyników prawdopodobną, główną przyczyną słabnących miesięcznych wskaźników koniunktury w przemyśle są gorsze prognozy popytu zagranicznego, wynikające z przewidywań niższego wzrostu gospodarczego w strefie euro.

“Warto jednak zwrócić uwagę, że choć istotnym czynnikiem ryzyka eksportowego pozostaje brak ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii tzw. brexitu, prognozy eksportu w branżach produkcyjnych o najwyższym zaangażowaniu w eksport do Wielkiej Brytanii nie mają charakteru spadkowego i nie kształtują się wyraźnie niżej niż w przypadku pozostałych przedsiębiorstw. Gorsze perspektywy sprzedaży zagranicznej odnotowano jedynie w wybranych branżach usługowych oraz wśród producentów środków transportu” – czytamy także.

Według NBP, w IV kw. 2018 r. utrzymały się bardzo dobre oceny popytu w sektorze przedsiębiorstw.

“Wskaźnik wykorzystania zdolności produkcyjnych osiągnął historyczne maksimum (w szczególności w budownictwie, handlu i usługach), a odsetek przedsiębiorstw deklarujących niedostateczny popyt jako barierę rozwoju – historyczne minimum. Wskaźniki niedoboru zapasów produktów gotowych i towarów – zarówno w przypadku eksporterów, jak i nieeksporterów – ukształtowały się na poziomach podobnych jak przed kwartałem i wyraźnie powyżej długookresowych średnich. Na korzystną – ale słabszą niż w III kw. – sytuację sprzedażową w całym IV kw. 2018 r. wskazują też miesięczne dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej za październik, listopad i grudzień 2018 r.” – czytamy również.

Nowe inwestycje w I kw. planuje 24,2% firm

Nowe inwestycje w I kwartale br. zamierza rozpocząć 24,2% badanych firm, tj. więcej o 2,3 pkt proc. kw/kw.

“W opinii respondentów perspektywy dla rozwoju aktywności inwestycyjnej poprawiły się i są korzystne – zarówno w horyzoncie najbliższego kwartału, jak i całego 2019 r. Odnotowano wyraźną poprawę krótkoterminowych prognoz aktywności inwestycyjnej oraz stabilizację, na wysokich poziomach, prognoz o rocznym horyzoncie. Przejawem poprawy w ocenach krótkookresowych jest przede wszystkim znaczący (ostatni kwintyl rozkładu zmian) wzrost udziału inwestorów planujących rozpoczęcie nowych inwestycji w ciągu najbliższego kwartału (wzrost o 2,3 pkt proc. kw/kw – do 24,2%). W efekcie bieżący poziom wskaźnika jest – na tle danych historycznych – wysoki i zarazem najwyższy od początku 2016 r. Jednocześnie wzrost (w próbie ) zainteresowania nowymi inwestycjami był niezależny od rodzaju prowadzonej działalności, formy własności czy wielkości podmiotu” – czytamy w raporcie “Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw”.

Bank centralny zaznaczył, że optymistyczne są także plany inwestycyjne na cały 2019 r.

“Sugerują one utrzymanie się aktywności inwestycyjnej na wysokim, zbliżonym do ubiegłorocznego, poziomie. Roczny wskaźnik nowych inwestycji lekko wzrósł w relacji rocznej ( do 39,6%) i był powyżej średniej z ostatniej dekady. Jednocześnie stabilne i zbliżone do historycznych maksimów są wskaźniki planowanych, w horyzoncie roku, zmian (wzrostu) wielkości nakładów ” – czytamy także.

Według NBP, po słabszych wynikach w poprzednim kwartale wyraźnie poprawił się również kwartalny wskaźnik skali planowanych zmian wielkości nakładów, który aktualnie osiągnął też bardzo wysokie wartości. Powyższe zmiany przełożyły się na silny wzrost syntetycznego indykatora optymizmu inwestycyjnego (OPTIN) i w efekcie jego wartość jest obecnie najwyższa od 2016 r. Ponieważ roczny przyrost tego wskaźnika jest dodatnio skorelowany z dynamiką inwestycji w gospodarce, może to sugerować jej przyspieszenie na początku nowego roku.

“Główne motywy planowanych inwestycji nie zmieniły się w ciągu roku i nadal najczęściej mają one służyć odtworzeniu majątku (29,7%) i powiększaniu potencjału produkcyjnego (24,6%). Popularność inwestycji odtworzeniowych od dwóch lat jest jednak nieco niższa niż w ostatniej dekadzie. Natomiast mimo dynamicznego, w świetle danych finansowych, wzrostu nakładów na rozbudowę parku maszynowego i bardzo wysokiego stopnia wykorzystania majątku produkcyjnego, nie zmienia się zainteresowanie inwestycjami w zwiększanie zdolności produkcyjnych” – czytamy także.

Większość firm planuje podnoszenie cen wyrobów własnych

Przedsiębiorstwa częściej niż w poprzednim kwartale przewidują wzrost cen oferowanych produktów, czego powodem jest szybszy wzrost cen wykorzystywanych w procesie produkcyjnym materiałów i surowców.

“Prognozy ankietowanych przedsiębiorstw na I kw. 2019 r. wskazują jednak na możliwość ponownego przyspieszenia wzrostu cen, zarówno produkowanych wyrobów, jak i zaopatrzenia. Zgodnie z wynikami SM NBP, zwiększył się, w stosunku do poprzedniego badania, odsetek firm planujących podnoszenie cen wyrobów własnych i obecnie przewyższa odsetek firm planujących redukcję cen. Jednocześnie wzrosła przeciętna skala planowanych podwyżek cen oferowanych produktów” – czytamy w raporcie “Szybki Monitoring NBP – analiza sektora przedsiębiorstw.”

Do wyższych prognoz cen wyrobów własnych w większym stopniu – niż w poprzednim badaniu – przyczyniły się oczekiwania szybszego wzrostu cen wykorzystywanych w procesie produkcyjnym materiałów i surowców.

“Odnotowano także istotny wzrost współczynnika przeniesienia cen surowców na ceny wyrobów własnych – odsetek przedsiębiorstw planujących podniesienie cen oferowanych produktów wśród firm oczekujących wzrostu cen materiałów i surowców wykorzystywanych do produkcji zwiększył się do 78% (z 64% w poprzednim badaniu). Jednocześnie istotnie zwiększył się odsetek przedsiębiorstw sygnalizujących w pytaniu otwartym, że wzrost kosztów może być barierą funkcjonowania przedsiębiorstwa – do 12,8% (z 8,2% w poprzednim badaniu). Obecnie problem wzrostu kosztów zaopatrzenia stał się najczęściej wymieniana barierą” – czytamy także.

Jak podaje NBP, także w horyzoncie najbliższych 12 miesięcy większość ankietowanych w SM NBP przedsiębiorstw (61%) oczekuje wzrostu cen produkcji (jedynie 3% spadku).

“Najczęściej podwyżki były planowane w przemyśle (68% firm), w tym w szczególności w energetyce, a także w budownictwie (67%) i handlu (64%). Relatywnie rzadziej przedsiębiorstwa spodziewają się wzrostu cen w transporcie (55%) i pozostałych usługach (48%). Do wyższych prognoz cen producentów przyczyniły się obawy o istotny wzrost cen energii dla przedsiębiorstw (głównie w związku z drożejącymi uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla). Około 40% badanych w SM NBP przedsiębiorstw uznało właśnie ceny surowców – w tym 18% firm ceny energii – za podstawowy czynnik podnoszący ceny produkcji” – czytamy także.

Jak wskazuje badanie, firmy mają ograniczone możliwości przerzucania wyższych kosztów wytwarzania dóbr i usług na ceny płacone przez odbiorców.

“W próbie około 59% podmiotów uważa, że podniesienie cen będzie skutkowało odpływem klientów do konkurencji lub zmniejszeniem popytu – ze względu na ograniczoną siłę nabywczą kluczowych odbiorców. Wyraźnie mniejszą grupę (tj. 19%), ograniczają zapisy w kontraktach, polityka cenowa firmy-matki lub regulacje o charakterze administracyjnym. Jednocześnie około 15% respondentów nie dostrzega istotniejszych ograniczeń w uwzględnieniu zmian kosztów wytwarzania w cenie finalnego produktu” – czytamy także.

Przedsiębiorstwa oczekują także wzrostu – w ciągu najbliższych 12 miesięcy – wskaźnika CPI.

“W ostatnim badaniu wzrósł bowiem odsetek przedsiębiorstw prognozujących szybszy wzrost cen konsumenta. Powstaje jednak pytanie o trafność tych przewidywań, gdyż wzrost udziału przedsiębiorstw spodziewających się przyspieszenia inflacji CPI jest obserwowany od około dwóch lat” – podano także.

W grudniu 2018 r. w Szybkim Monitoringu NBP wzięło udział 2730 podmiotów wybranych z terenu całego kraju. Były to przedsiębiorstwa z sektora niefinansowego reprezentujące wszystkie sekcje PKD poza rolnictwem, leśnictwem i rybołówstwem, oba sektory własności, przedsiębiorstwa z sektora MSP oraz duże jednostki.

Źródło: ISBnews

 

Udostępnij artykuł: