NBP ocenia projekt pomocy kredytobiorcom: wakacje kredytowe mogą utrudnić walkę z inflacją

Kredyty / Nieruchomości / Z rynku

Jeśli z wakacji kredytowych przyznanych w latach 2022-2023 skorzystają wszyscy uprawnieni, to koszt tego rozwiązania dla sektora bankowego może sięgnąć nawet 20 mld zł, wyliczył Narodowy Bank Polski w opinii do projektu ustawy wprowadzającej pomoc dla kredytobiorców.

Narodowy Bank Polski
Fot. stock.adobe.com/Fotokon

Jeśli z wakacji kredytowych przyznanych w latach 2022-2023 skorzystają wszyscy uprawnieni, to koszt tego rozwiązania dla sektora bankowego może sięgnąć nawet 20 mld zł, wyliczył Narodowy Bank Polski w opinii do projektu ustawy wprowadzającej pomoc dla kredytobiorców.

"Ponadto, gdyby z nowych wakacji kredytowych skorzystały także osoby nie mające problemów ze spłatą kredytów, koszt ich wprowadzenia mógłby być znacznie wyższy niż szacowany w Ocenie Skutków Regulacji do projektu ustawy" - napisał NBP.

Przy obecnym poziomie stóp procentowych i złożeniu, że z wakacji kredytowych skorzystaliby wszyscy kredytobiorcy, łączny koszt dla sektora bankowego z tytułu wakacji kredytowych przyznanych w latach 2022-2023 mógłby sięgać nawet 20 mld zł.

Czytaj także: Nawet 90 procent uprawnionych może skorzystać z wakacji kredytowych, przewiduje ZBP >>>

NBP pisze, że w obecnych uwarunkowaniach makroekonomicznych — tj. przy wysokiej inflacji i korzystnej koniunkturze, a jednocześnie wobec prognozowanego wzrostu deficytu sektora finansów publicznych w 2022 r. — wprowadzenie bezwarunkowych wakacji kredytowych mogłoby także utrudniać dążenie do trwałego obniżenia inflacji. 

NBP postuluje rezygnację z wyłączeń we wpłatach banków na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców

NBP uważa, że wyłączenie części kredytobiorców niespełniających wymogów kapitałowych i płynnościowych z obowiązku dokonywania wpłat na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców (FWK) różnicuje podmioty gospodarcze i zaburza warunki konkurencji. W związku z tym postuluje rezygnację z wyłączenia niektórych banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych (SKOK) z tego obowiązku.

"W opinii NBP wyłączenie części kredytobiorców niespełniających wymogów kapitałowych i płynnościowych z obowiązku dokonywania wpłat na FWK (projektowany art. 16a ust. 2a i 2b ustawy o FWK) różnicuje podmioty gospodarcze i zaburza warunki konkurencji" - czytamy w stanowisku NBP do projektu ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom.

Projekt zakłada zwolnienie z obowiązku wpłaty składek do FWK dla kredytodawców, którzy nie spełniają określonych wymogów w zakresie funduszy własnych (banki) albo współczynnika wypłacalności (spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe).

"Wyłączenie to premiuje instytucje, które na skutek prowadzenia nieodpowiedniej polityki znalazły się w trudnej sytuacji kapitałowej i przesuwa ciężar finansowania FWK na banki, które odpowiednio zarządzały ryzykiem i których akcjonariusze (lub udziałowcy) wyposażyli bank w kapitały odpowiedniej wielkości. Tymczasem kredytobiorcy banków zwolnionych z wpłat korzystaliby z pomocy FWK" - czytamy także.

W ocenie NBP, system taki oznaczałby, że "banki o dobrej sytuacji kapitałowej wspierałyby zarówno swoich klientów, jak i klientów banków, które popadły w kłopoty finansowe".

"Tworzyłoby to dla uczestników rynku nieprawidłowy system bodźców w przyszłości. W związku z powyższym pod rozwagę poddajemy rezygnację z wyłączenia niektórych podmiotów z obowiązku wpłat na FWK" - podsumował bank centralny.

NBP: zamiana WIBOR na stawkę POLONIA mogłaby zmniejszyć efektywność podwyżek stóp procentowych

Zastąpienie wskaźników terminowych WIBOR 3M oraz 6M indeksem POLONIA osłabiałoby działanie mechanizmu transmisji monetarnej, a w obecnych warunkach zmiana ta mogłaby zmniejszyć wpływ dokonywanych podwyżek stóp procentowych NBP na ograniczanie inflacji, wynika ze stanowiska NBP do projektu ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom.

"Zastąpienie wskaźników terminowych WIBOR 3M oraz 6M indeksem POLONIA, który kształtuje się obecnie na niższym poziomie, osłabiałoby działanie mechanizmu transmisji monetarnej. W szczególności, w obecnych warunkach zmiana ta mogłaby zmniejszyć wpływ dokonywanych podwyżek stóp procentowych NBP na ograniczanie inflacji" - czytamy w stanowisku.

W ocenie banku centralnego, wskazane byłoby zastosowanie stawki liczonej zgodnie z międzynarodowymi standardami jako procent składany ze stawek O/N.

Obecnie ani NBP, ani żaden inny podmiot nie publikuje stawki, która byłaby wynikiem kalkulacji procentu składanego z indeksu POLONIA i która mogłaby być stosowana jako wskaźnik referencyjny w rozumieniu rozporządzenia BMR [rozporządzenie 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych], wskazał NBP.

NBP zwraca uwagę, że "jeśli [taka stawka] byłaby opracowywana i miałby za to odpowiadać podmiot inny niż NBP lub autoryzowany administrator wskaźników referencyjnych stopy procentowej, to uzyskanie przez niego, zgodnie z rozporządzeniem BMR, odpowiedniego zezwolenia KNF, wymagałoby czasu".

Natomiast jeśli w momencie zastępowania wskaźnika WIBOR nie byłaby opracowywana stawka, która byłaby wynikiem kalkulacji procentu składanego z indeksu POLONIA, to w przepisach rozporządzenia wydawanego przez ministra właściwego do spraw instytucji finansowych należałoby wyraźnie określić, jak powinna być liczona taka stawka.

Zdaniem NBP, wskazane byłoby jednak przeanalizowanie czy banki mogłyby samodzielnie liczyć taką stawkę do wszystkich rodzajów umów na podstawie wzoru, zawartego w rozporządzeniu.

Pomoc dla kredytobiorców

Przypomnijmy, że 17 maja rząd przyjął projekt ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. W projekcie zawarto pakiet zmian dla osób z kredytami hipotecznymi, w tym wakacje kredytowe, zmiany w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców oraz zapisy dotyczące zamiennika dla stawki WIBOR.

Z projektu ustawy wynika, że wniosek o udzielenie wakacji kredytowych może dotyczyć tylko jednej umowy kredytu mieszkaniowego i konsument wskazać ma wnioskowany okres lub okresy zawieszenia umowy. Wniosek dotyczyć ma nieruchomości przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych.

Wykonanie umowy ma zostać zawieszone na okres w nim wskazany z dniem doręczenia kredytodawcy wniosku. Konsument nie będzie zobowiązany do dokonywania płatności wynikających z umowy, z wyjątkiem opłat z tytułu ubezpieczeń powiązanych z tą umową.

Okres zawieszenia wykonywania umowy ma nie być traktowany jako okres kredytowania. Okres kredytowania oraz wszystkie terminy przewidziane w umowie będą przedłużone o okres zawieszenia wykonywania umowy.

Czytaj także: Wakacje kredytowe tylko dla osób, które mają kredyt hipoteczny na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych >>>

Zawieszenie ma przysługiwać w wymiarze dwóch miesięcy na kwartał w okresie od 1 lipca 2022 do 31 grudnia 2022 r. oraz w wymiarze jednego miesiąca na kwartał w okresie od 1 stycznia 2023 r. do 31 grudnia 2023 r.

Przy założeniu skorzystania z pomocy dla kredytobiorców przez 50 proc. uprawnionych, koszt dla sektora bankowego w 2022 roku określono na ok. 4 mld zł. W 2023 r. koszt dla sektora bankowego w przypadku wakacji kredytowych założono na poziomie analogicznym jak w 2022 r.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: