NBP ma zastrzeżenia do PPK. Glapiński: projekt ustawy nadal niedopracowany

Mój plan emerytalny

Adam Glapiński, prezes zarządu, Narodowy Bank Polski
Adam Glapiński prof. dr hab. nauk ekonomicznych, prezes Narodowego Banku Polskiego

Narodowy Bank Polski podtrzymuje zgłaszane wcześniej uwagi dotyczące projektu ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych – podkreślił w opinii do projektu prezes banku centralnego Adam Glapiński. Wcześniej NBP podnosił, że projekt ustawy o PPK jest niedopracowany, nie spełnia zasadniczej funkcji i w niewystarczający sposób zabezpiecza interesy uczestników systemu.

#NBP podnosił, że projekt ustawy o #PPK jest niedopracowany, nie spełnia zasadniczej funkcji i w niewystarczający sposób zabezpiecza interesy uczestników systemu #emerytury @nbppl

“W odniesieniu do zapisów przedłożonego projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) z dnia 4 lipca 2018 r., które nie uległy zmianie względem wcześniejszych wersji, Narodowy Bank Polski podtrzymuje wcześniej zgłoszone uwagi, bez powtarzania ich in extenso” – napisał prezes NBP Adam Glapiński, w opinii do projektu.

“W odniesieniu do nowych zapisów zaproponowanych w przedłożonym projekcie ustawy (z 4 lipca 2018 r.) wraz z aktami wykonawczymi, NBP zgłasza uwagi w zakresie uregulowań dotyczących struktury lokat funduszy zdefiniowanej daty, które mogą prowadzić w szczególnych przypadkach do powstawania baniek cenowych na GPW w Warszawie oraz w zakresie stopy referencyjnej, do której byłyby odnoszone wyniki funduszu inwestycyjnego, funduszu emerytalnego lub subfunduszu dla celów obliczania wynagrodzenia za osiągnięty wynik” – czytamy dalej.

 

NBP: może dochodzić do zaburzenia notowań spółek

Jak wskazuje prezes NBP, w art. 37 ust. 13 przedłożonego projektu wprowadzono zapis, zgodnie z którym w ramach części udziałowej portfela funduszy nie mniej niż 50% aktywów netto powinni być ulokowane w akcje (i powiązane z nim instrumenty) spółek wchodzących w skład indeksu WIG20.

“Oznacza to koncentrację napływu znacznych środków do dosyć wąskiej grupy spółek. Ogranicza to możliwość uzyskania korzyści z dywersyfikacji inwestycji z punktu widzenia uczestników PPK oraz rodzi obawy, że taka koncentracja popytu może skutkować nadmiernymi wzrostami cen akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 prowadząc do istotnego zróżnicowania dynamiki zmian w tym segmencie rynku oraz pozostałych spółek notowanych na GPW w Warszawie” – czytamy także.

Ponadto w momentach dokonywania korekt w składzie indeksu WIG20 może chodzić do dodatkowych zaburzeń notowań ze względu na konieczność sprzedaży przez podmioty prowadzące PPK akcji spółek wychodzących z indeksu i ewentualnego kupna spółek wchodzących do portfela indeksowego.

“Jednocześnie uprzejmie informujemy, że krótki czas wyznaczony na przedstawienie opinii do przedłożonego projektu ustawy był niewystarczający, aby kompleksowo odnieść się do zaproponowanych w nim zmian” – podsumował Glapiński.

 

Wcześniej bank centralny ostrzegał, że system pracowniczych planów kapitałowych może nie przełożyć się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, w szczególności jeśli uwzględni się, że na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw negatywnie wpłynie zwiększenie klina płacowego oraz daleko idące obciążenia administracyjne związane z prowadzeniem PPK.

“Obok zwiększenia dochodów emerytów, drugim deklarowanym celem projektu ustawy jest podniesienie potencjału rozwojowego polskiej gospodarki, poprzez zwiększanie oszczędności krajowych. W ocenie NBP, samo skierowanie dodatkowych środków na rynek kapitałowy nie musi przełożyć się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego, w szczególności jeśli uwzględni się negatywne oddziaływanie zaproponowanych rozwiązań na wzrost gospodarczy poprzez inne kanały. W szczególności, na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw negatywnie wpłynie zwiększenie klina płacowego oraz daleko idące obciążenia administracyjne związane z prowadzeniem PPK” – czytamy we wcześniejszej opinii banku centralnego do projektu.

“System PPK nie realizuje głównego celu”

“System pracowniczych planów kapitałowych (system PPK) w zaproponowanym kształcie nie realizuje głównego celu tworzenia dodatkowego systemu oszczędzania na emeryturę, jakim w opinii NBP powinno być realne zabezpieczenie potrzeb finansowych osób, które zakończyły aktywność zawodową. Zaproponowany mechanizm wypłaty środków z PPK zapewni uczestnikom dodatkowe dochody jedynie przez 10 lat, począwszy (o ile uczestnik nie zadecyduje inaczej) już od 60. roku życia. Natomiast po zakończeniu tego okresu, w latach, kiedy wiele osób nie jest już w stanie pracować i rosną ich wydatki na koszty opieki medycznej, PPK nie stanowiłyby istotnego wsparcia finansowego” – czytamy dalej.

Według banku centralnego, wypłaty z powszechnego systemu emerytalnego powinny mieć co do zasady charakter dożywotni.

NBP ocenia, że “przedłożony projekt ustawy jest niedopracowany”, jeżeli chodzi o zabezpieczenie interesów uczestników i zapewnienie sprawnego działania systemu.

Za mały wpływ pracowników

“Pracownicy mają zbyt mały wpływ na to, jak będą inwestowane ich oszczędności, bodźce dla zarządzających są nieodpowiednie, a uczestnicy systemu nie są zabezpieczeni przed niskimi stopami zwrotu. Widoczna jest asymetria w podziale ról w systemie – koszty ponoszą głównie uczestnicy, pracodawcy i rząd, zaś podmioty zarządzające uzyskują przede wszystkim korzyści niezależnie od wyników inwestycji” – wskazano w opinii.

NBP uważa też, że zaproponowany poziom opłat za zarządzanie wydaje się wysoki w środowisku niskich stóp procentowych.

Z informacji podanych przez Rządowe Centrum Legislacji (RCL) 17 lipca wynikało, że ustawa o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. z półrocznym “vacatio legis” co oznacza, że mechanizm stopniowego nakładania na podmioty zatrudniające obowiązków wynikających z ustawy będzie obowiązywał od 1 lipca 2019 r.

W ramach systemu PPK, w pierwszej kolejności zostały przewidziane zasilenia obligatoryjne w postaci obowiązkowych składek podstawowych pracodawcy oraz pracownika, które zostały określone jako procent wynagrodzenia pracownika, odpowiednio na poziomie 1,5% dla pracodawcy i 2% dla pracownika. Natomiast składki dodatkowe będą dobrowolne, również finansowane przez pracodawcę – w wysokości do 2,5% wynagrodzenia oraz pracownika – w wysokości do 2% wynagrodzenia.

Źródło: NBP/ISBnews

Udostępnij artykuł: