NBP: sektor budowlany w fazie silnego ożywienia, ale ryzykiem spowolnienie gospodarcze

Gospodarka

Sektor budowlany przechodzi obecnie fazę silnego ożywienia, jako wynik kumulacji wysokiego popytu w budownictwie ogólnym, mieszkaniowym i w sektorze nieruchomości komercyjnych, natomiast narasta ryzyko cyklu, czyli osłabienia koniunktury i spoczywa ono głównie na firmach budowlanych i deweloperskich, podał Narodowy Bank Polski (NBP) w "Raporcie o sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w 2018 r."

Pracownik na budowie
Fot. stock.adobe.com/Michael Flippo

Sektor budowlany przechodzi obecnie fazę silnego ożywienia, jako wynik kumulacji wysokiego popytu w budownictwie ogólnym, mieszkaniowym i w sektorze nieruchomości komercyjnych, natomiast narasta ryzyko cyklu, czyli osłabienia koniunktury i spoczywa ono głównie na firmach budowlanych i deweloperskich, podał Narodowy Bank Polski (NBP) w "Raporcie o sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce w 2018 r."

.@nbppl: narasta ryzyko cyklu, czyli osłabienia koniunktury i spoczywa ono głównie na firmach budowlanych i deweloperskich #NBP #budownictwo #deweloperzy

"Ryzyk systemowych nie widać, jak również ryzyka nagłego odpływu zainteresowania klientów, bo mamy wciąż strukturalny niedobór mieszkań. Obecnie mamy scenariusz łagodnego spowolnienia wzrostu PKB, zgodnie z lipcową projekcją makroekonomiczną, w kierunku potencjału wzrostu PKB i równowagi przez najbliższe 2 lata. Przy takim scenariuszu trudno się spodziewać szoków i pogorszenia nastrojów konsumenckich. Scenariusz rynku mieszkaniowego to kontynuacja trendów obecnych. Ale bilans ryzyk jest w dół, gdyż spowolnienie w strefie euro jest poważne. Wolumen handlu światowego spadł po raz pierwszy od kryzysu, a nie jesteśmy zupełnie odizolowani od czynników zewnętrznych. A więc bilans ryzyk jest w dół" - powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego (NBP) Piotr Szpunar podczas konferencji prasowej.

Ceny mieszkań w górę

Raport wykazał, że w analizowanym okresie średnie ceny ofertowe i transakcyjne m2 mieszkań na lokalnych rynkach pierwotnych i wtórnych rosły.Czytaj także: GUS: produkcja firm budowlanych wzrosła o 2,7 proc. rdr w sierpniu >>>

"Ceny w ujęciu nominalnym w Warszawie i 6 największych miastach zbliżyły się do poziomów notowanych w okresie napięć na rynku (2006-2008), a w 10 miastach przekroczyły te wielkości. Indeksy cen deflowanych wskaźnikiem CPI wzrosły nieznacznie r/r, ale wciąż były niższe od wartości z lat 2006-2008" - czytamy w raporcie.W 2018 r. dynamika złotowej akcji kredytowej banków była dodatnia (11,8% r/r) i stabilna, saldo złotowych kredytów mieszkaniowych wzrosło o 30,3 mld zł do 287,7 mld zł. Kredyty walutowe są regularnie spłacane, dodatkowo przez aprecjację złotego wartość zadłużenia walutowego wyrażonego w złotych zmniejszyła się w porównaniu z 2017 r. o 2,4%, tj. o 3,1 mld zł do 127,9 mld zł.

Szybki rozwój budownictwa generuje cykl

"Szybki rozwój budownictwa generuje cykl - dynamika kredytów idzie do góry, ale nie szybuje, mimo niskich stop procentowych. Będzie silna presja na ceny i popyt, gdyż spada podaż mieszkań i generalnie mamy fazę ekspansji na rynku mieszkaniowym - ale presja sektorowa, nie kredytowa. Nie mamy obecnie boomu kredytowego, co byłoby dużym elementem ryzyka" - powiedział autor raportu, doradca w DAE NBP prof. Jacek Łaszek podczas konferencji prasowej.Czytaj także: Mieszkaniówka wciąż na fali. Ceny rosną, a deweloperzy nadal budują na potęgę >>>

Wyniki badania BaRN wskazują, że ceny ziemi pod budownictwo wielorodzinne w największych miastach znacząco wzrosły w 2018 r., jednak deweloperzy nie przewidywali, aby w okresie najbliższych lat miało zabraknąć ziemi pod budownictwo mieszkaniowe. Oznacza to, że deweloperzy zakładają akceptację coraz wyższych cen przez kupujących, wskazano w raporcie."Obecnie widzimy napięcia na rynku terenów budowlanych - przy tak dużej ekspansji popytu, ceny ziemi cyklicznie będą rosły. Jesteśmy w mikrocyklu - obecnie istnieje presja na ceny, potem spodziewamy się spadku. Występuje silna presja na tereny budowlane i ich ceny i to będzie czynnik hamujący popyt, ale jest szansa, że cykl przejdziemy łagodnie" - powiedział Łaszek."W 2018 r. oddano do użytkowania ponad 184,8 tys. mieszkań (wzrost r/r o 2%), rozpoczęto budowę ok. 221,9 tys. nowych inwestycji mieszkaniowych (wzrost r/r o 7,7%) i wydano ok. 257,1 tys. pozwoleń na budowę mieszkań (wzrost r/r o 2,7%). Aktywność budownictwa mieszkaniowego kształtowała się na rekordowym poziomie, jednak ze względu na wysoki popyt i sprzedaż nie zaobserwowano nadwyżki podaży mieszkań na rynku" - wskazał bank centralny.

Wzrost popytu w przypadku nieruchomości biurowych

W przypadku rynku nieruchomości biurowych obserwowano wzrost popytu, przy stale wysokiej podaży."W środowisku niskich stóp procentowych w strefie euro inwestorzy nadal są zainteresowani nowymi inwestycjami, pomimo niskich i spadających stóp zwrotu" - napisał NBP w raporcie."Na rynku powierzchni handlowych kolejny rok z rzędu obserwowano zmniejszanie się udziału nowo oddanej powierzchni do zasobu. Może to oznaczać, że zasób rynkowy wystarczająco zaspokaja popyt na tego typu powierzchnie" - wskazał też bank centralny.
Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: