NBS | Bankowość i Finanse | Razem można więcej

BANK 2020/10

Można napinać mięśnie i szare komórki, by samemu realizować pomysły na miarę marzeń. Można, ale po co? Łatwiej to osiągnąć, działając w zespole. A na dodatek sporo taniej.

Fot. bizvector/stock.adobe.com

Można napinać mięśnie i szare komórki, by samemu realizować pomysły na miarę marzeń. Można, ale po co? Łatwiej to osiągnąć, działając w zespole. A na dodatek sporo taniej.

W czasach szkolnych i studenckich z grupką przyjaciół wybieraliśmy na bazę narciarską niewielką podhalańską wioskę. Nie było tu stromych stoków, a wyciąg był tylko jeden, klasyczna „wyrwirączka”. Dlatego codziennie jeździliśmy do niezbyt odległej Bukowiny albo Zakopanego. Miejsce miało dla nas jedną ogromną zaletę – było tanie. Wioska ta nazywała się Białka i dzisiaj jest jednym z większych ośrodków narciarskich w Polsce. Podstawą tego sukcesu jest współpraca. Nawet najbogatszy z mieszkańców nie byłby bowiem w stanie zbudować samodzielnie ośrodka z infrastrukturą odpowiedniej klasy.

Wespół w zespół

Historia ta przychodzi mi do głowy, ilekroć słyszę lub czytam o dyskusji omawiającej kwestię niezależności banków spółdzielczych w kontekście prowadzenia wspólnych przedsięwzięć. Cóż, każdy z właścicieli fragmentów stoków w Białce mógł niezależnie postawić własny wyciąg i sam decydować o cenach, naśnieżaniu i jakości jedzenia w małym kiosku. Tylko czy byłby w stanie sprostać konkurencji wielkich ośrodków narciarskich, które w ogromnej większości powstały dzięki utworzeniu lokalnej spółdzielni? Czy stać byłoby go na naśnieżanie i utrzymanie stoku, aby sezon trwał możliwie długo? Co jego klient miałby robić wieczorem? Przecież dzisiaj ludzie raczej nie poszukują najtańszych usług, tylko kompleksowej oferty o wysokiej jakości.

Każdy z banków spółdzielczych, podobnie jak Białka, musi znaleźć drogę do klienta, uznając przy tym swoje ograniczenia. Z pewnością nie mamy wysokiej bazy kapitałowej ani takich budżetów na inwestycje w infrastrukturę, jakie posiadają nasi rywale. To obiektywne czynniki ograniczające konkurencyjność. Warto jednak poszukać przewag, które mogą je zrównoważyć.

Siła banków spółdzielczych leżała zawsze w byciu blisko klienta. Blisko fizycznie, ale też blisko w sensie rozumienia środowiska, w jakim on funkcjonuje. Na ile ta bliskość jest w stanie się bronić w post pandemicznych czasach? I co ona dzisiaj oznacza?

Bliskość dzięki technologii

Pandemia zmieniła nasze rozumienie bliskości. Stała się niezwykle „technologiczna”. Z najbliższymi widzimy się częściej poprzez wideo niż na bezpośrednich spotkaniach rodzinnych. Taka „bliskość technologiczna” znacznie bardziej dotyczy innych naszych relacji. Nawet osoby, które oddalały od siebie widmo cyfryzacji i preferowały fizyczny kontakt z bankiem, musiały zmienić swoje zwyczaje. Zmiana ta to jedno z większych wyzwań dla banków spółdzielczych, gdyż może przesądzić o lokalnej przewadze konkurencyjnej. Wymaga jednak szybkiej reakcji i dostosowania. A skoro bliskość staje się technologiczna, to wyzwania dotyczą właśnie technologii.

Pandemia wpływa również na inny aspekt rozumienia naszej bliskości z klientem. Ten bardziej biznesowy niż fizyczny. Z pewnością bycie blisko niego i rozumienie otoczenia biznesowego pozwalają w bezpieczny i efektywny sposób ocenić jego zdolność kredytową. Jednak lokalny klient staje się coraz bardziej globalnym, a jego potrzeby rosną. Przyczynia się do tego m.in. dynamiczny, przyspieszony przez pandemię rozwój biznesu prowadzonego online. Taki biznes to również wyzwania w zakresie obsługi płatności. To m.in. konieczność otwarcia się na klientów operujących innymi walutami niż tylko złoty. Jak w tym zakresie konkurować z dużymi międzynarodowymi organizacjami? Wszak mamy naturalne ograniczenia związane ze skalą działania oraz z możliwościami technologicznymi.

Po pierwsze – infrastruktura

Rola technologii w instytucjach finansowych jest nie do przecenienia. Infrastruktura technologiczna dla banków jest równie ważna jak infrastruktura ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: