Neutralny raport z rynku pracy w USA. Złoty na mocny.

Finanse i gospodarka

Kapitał nie przestaje płynąć na rodzimy rynek długu. Złoty bije kolejne rekordy siły. EURUSD stabilny po neutralnym z punktu widzenia przyszłości polityki pieniężnej w USA raportu z rynku pracy. Bieżący tydzień ubogi w wydarzenia.

Kapitał nie przestaje płynąć na rodzimy rynek długu. Złoty bije kolejne rekordy siły. EURUSD stabilny po neutralnym z punktu widzenia przyszłości polityki pieniężnej w USA raportu z rynku pracy. Bieżący tydzień ubogi w wydarzenia.

Maj był czwartym z rzędu miesiącem solidnego wzrostu miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Zatrudnienie zwiększyło się o 217 tys., niemal dokładnie tak, jak kształtowała się mediana oczekiwań. W sektorze prywatnym w maju wykreowano 216 tys. nowych miejsc pracy wobec oczekiwanych 210 tys. W usługach przybyło 198 tys. etatów, w przemyśle 10 tys. O 6 tys. wzrosło zatrudnienie w budownictwie. Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie sześcioletniego minimum, 6,3 proc. Oczekiwano jej wzrostu do 6,4 proc.

W maju nie zmieniły się znacząco statystyczne parametry odpowiedzialne za wielkość bezrobocia. Siła robocza, czyli liczba zdolnych do pracy Amerykanów, została oszacowana na 155,61 mln (w górę o 338 tys.). Liczba mieszkańców USA nieuwzględnianych w raporcie (not in labor force) spadła o 9 tys. do 92,01 mln osób. Odsetek zatrudnionych do populacji ogółem (participation rate) nie zmienił się w maju i wyniósł 62,8 proc. - wyrównanie najgorszego wyniku od grudnia. Stopa zatrudnienia (employment ratio) także nie uległa zmianie (58,9 proc.). Z ważnych, mniej bacznie obserwowanych elementów, średnia płaca godzinowa wzrosła w ubiegłym miesiącu o 0,2 proc. m/m i 2,1 proc. r/r, a liczba godzin przepracowanych w tygodniu pozostała na poziomie 34,5 godz./tydz. Zgodnie z oczekiwaniami. Utrzymanie pozytywnej trajektorii w zakresie wynagrodzeń istotne jest z punktu widzenia narastanie presji inflacyjnej. Wzrost płac w ujęciu rok do roku jest nadal stabilnie niski. Od początku 2013 r. oscyluje w okolicach 2 proc. (między 1,9 a 2,2 proc.). Maj nie przynosi więc wzmożonej presji na wzrost cen w krótkim terminie.

Piątkowe dane wskazują na dalsze uzdrawianie sytuacji na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Systematycznie przybywa etatów w większości sektorów gospodarki. Pozytywne jest to, że zmniejsza się średni czas przebywania na bezrobociu (o 0,6 tyg.) oraz liczba osób tracących pracę z powodów ekonomicznych (o 200 tys.). Majowy raport osłabia, ale pozostawia w mocy argumenty, którymi Fed broni programu łagodzenia ilościowego (QE). Nadal przeszło 2,5 mln osób pracuje na niepełny etat, choć chętnie zatrudniłoby się w pełnym wymiarze godzin, jeśli byłaby taka możliwość.

Raport daje względnie pozytywny obraz, systematycznej, powolnej poprawy kondycji rynku pracy w USA. Nie wskazuje jednak na konieczność przyspieszenia cięć programu QE, a tym bardziej nie tworzy warunków do podwyżek stóp procentowych. Proces wychodzenia z łagodzenia ilościowego będzie przebiegał w dotychczasowym tempie. Zakładamy, że na posiedzeniu 18 czerwca nastąpi kolejna redukcja QE o 10 mld dol.
Dla dolara piątkowy raport jest neutralny, z lekkim nachylaniem na pozytywny. Ważniejsza, w kontekście krótkoterminowych zmian w notowaniach EUR/USD, była niewątpliwie decyzja Europejskiego Banku Centralnego. Zmiany stóp, które Bank ogłosił w ubiegłym tygodniu wchodzą w życie od środy, 11 czerwca. Z kolei, w najbliższych dniach uwaga rynku i przetasowania w portfelach będą dokonywane w związku z posiedzeniem Rezerwy Federalnej w przyszłą środę.

EURPLN: Złoty bije kolejne rekordy. Piątek był kolejnym dniem silnego wzmocnienia polskiej waluty. Kurs zanegował silną, techniczną przesłankę odbicia notowań wygenerowaną po czwartkowej sesji i spadł kolejne 3 grosze niżej. W dalszym ciągu utrzymuje się wysoki popyt na polskie obligacje. Ponieważ jest to spekulacyjny kapitał z zagranicy, równie dynamiczny będzie jego odpływ, kiedy podjęta zostanie decyzja o zmianie zaangażowania w tego typu aktywa. Wszystko powinno się zdecydować w czerwcu. Jeśli obserwowana tendencja potrwa dłużej, będzie można mówić o wejściu złotego w fazę długoterminowego umocnienia. Obecne przesłanki nie są wystarczające, by o tym przesądzać. Nadal oczekujemy odbicia kursu, choć przy tej dynamice zmian trudno szacować czy dołek został już osiągnięty, czy wypadnie 2-3 grosze niżej.
EURUSD: Kurs utrzymuje się w okolicy 200-sesyjnej średniej i nie wykazuje ochoty by oddalić się od niej w którąkolwiek stronę. Większe prawdopodobieństwo przypisujemy kontynuacji korekcyjnego odbicia notowań w rejon 1,3700. W dalszej perspektywie dolar powinien pozostać mocny. Czynnikiem ryzyka dla euro jest przyszłotygodniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Gdyby doszło do zaostrzenia retoryki komunikatu, amerykańska waluta będzie zyskiwać. Nie tylko w relacji do euro.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: