NFC: Visa i Mastercard wchodzą na rynek mobilnych płatności zbliżeniowych

Polecamy

Aplikacja mobilna czy technologia NFC? Najwięksi operatorzy kartowi - Visa i Mastercard - przygotowują właśnie rozwiązanie wykorzystujące atuty obydwu technologii. Przygotowywane przez operatorów rozwiązanie pozwoli na płatność zbliżeniową - analogicznie jak dzisiejszy telefon z kartą SIM pracujący w technologii NFC. Dane zapisywane dotychczas na karcie umieszczone zostaną w chmurze obliczeniowej.

Aplikacja mobilna czy technologia NFC? Najwięksi operatorzy kartowi - Visa i Mastercard - przygotowują właśnie rozwiązanie wykorzystujące atuty obydwu technologii. Przygotowywane przez operatorów rozwiązanie pozwoli na płatność zbliżeniową - analogicznie jak dzisiejszy telefon z kartą SIM pracujący w technologii NFC. Dane zapisywane dotychczas na karcie umieszczone zostaną w chmurze obliczeniowej.

Dziś zainstalowanie funkcji płatności zbliżeniowych w telefonie wymaga współdziałania trzech podmiotów: banku, operatora kartowego i operatora telekomunikacyjnego. Do tej całej łamigłówki dochodzi jeszcze Trusted Service Manager (TSM) - wyspecjalizowany podmiot odpowiedzialny za łączność pomiędzy bankiem, operatorem sieci komórkowej, organizacją płatniczą i innymi podmiotami uczestniczącymi w procesie. Sercem płatności współczesnych systemów NFC jest specjalnie przygotowana karta SIM. Dane niezbędne do dokonywania płatności są umieszczane w wydzielonej przestrzeni karty - tak zwanym bezpiecznym elemencie. Telefon służy tylko jako narzędzie komunikacji pomiędzy chipem umieszczonym na karcie SIM a terminalem płatniczym.

Rozwiązaniem, które umożliwi instytucjom finansowym uniezależnienie się od  operatorów telekomunikacyjnych w dziedzinie płatności zbliżeniowych, jest technologia Host Card Emulation. W przypadku połączenia zbliżeniowego terminal - smartfon wyposażony w HCE sygnał w tym ostatnim przekierowywany jest do... aplikacji mobilnej, imitującej kartę zbliżeniową. Oznacza to możliwość dokonywania zapłaty w sposób równie wygodny jak kartą bezstykową, a równocześnie nie wymaga żadnego współdziałania ze strony dostawcy usług telekomunikacyjnych.

Do niedawna wykorzystanie technologii HCE w systemach płatności mobilnych blokowały dwa podstawowe problemy: brak wystarczającego wsparcia ze strony operatorów kartowych oraz kwestia przechowywania danych. Wszystko wskazuje na to, że wspomniane kłopoty to już przeszłość: obie organizacje płatnicze - Visa oraz Mastercard - zapowiedziały jak najszybsze opracowanie specyfikacji dla płatności korzystających z technologii HCE. Rozwiązano również najpoważniejszy z punktu widzenia bezpieczeństwa transakcji problem przechowywania danych. Zgodnie z propozycją Visy, dane zapisywane wcześniej na karcie SIM umieszczone będą w chmurze obliczeniowej. Podczas transakcji aplikacja zainstalowana w telefonie pobierze zaszyfrowane dane z chmury, a nadajnik NFC przekaże płatność do terminala.

Podczas ostatnich targów Mobile World Congress 2014 dokonano pierwszej, testowej transakcji zbliżeniowej przy użyciu technologii HCE. Działanie nowej technologii zaprezentowali przedstawiciele banku Inter - lidera nowatorskich technologii płatniczych na rynku hiszpańskim. Płatności dokonano przy użyciu oprogramowania dostarczonego przez Visa.

Rozwój i upowszechnianie technologii HCE będą równoznaczne ze zmianą rozkładu sił w branży płatności mobilnych. Na nowym rozwiązaniu najwięcej stracą operatorzy telekomunikacyjni, którzy obecnie czerpią zyski z udostępniania swoich kart SIM bankom. Marginalizacji ulegną również firmy świadczące usługi w zakresie TSM; łączność pomiędzy bankami i organizacjami płatniczymi odbywać się będzie bezpośrednio. Największymi przegranymi mogą się jednak okazać producenci mikroprocesorów do kart płatniczych - dynamiczny rozwój płatności przy użyciu HCE bez wątpienia zaowocuje ograniczeniem popytu na "plastikowy pieniądz".

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: