Nie będzie obniżki stóp EBC

Finanse i gospodarka

Wzrost napięcia wokół Ukrainy negatywnie wpłynie dziś na notowania złotego i walut regionu. Silniejsze wzrosty złotowych par walutowych powstrzymywane są przez wysokie notowania eurodolara. Wspólna waluta pozostaje mocne w reakcji na zmniejszenie do minimum szans na obniżkę stóp procentowych w strefie euro.

Wzrost napięcia wokół Ukrainy negatywnie wpłynie dziś na notowania złotego i walut regionu. Silniejsze wzrosty złotowych par walutowych powstrzymywane są przez wysokie notowania eurodolara. Wspólna waluta pozostaje mocne w reakcji na zmniejszenie do minimum szans na obniżkę stóp procentowych w strefie euro.

Inflacja w strefie euro nieoczekiwania wzrosła w lutym, pomimo spadku dynamiki cen obserwowanego w Niemczech. Według niepełnych jeszcze danych Eurostat, wskaźnik CPI wyniósł 0,8 proc. r/r, o 0,1 pkt. proc. więcej niż w styczniu. Nie oczekiwano zmian. Jednak po publikowanym dzień wcześniej odczycie z największej gospodarki regionu zaskoczeniem nie byłoby, gdyby wynik okazał się niższy niż w styczniu. Jeszcze silniejszy wzrost zanotowano we wskaźniku bazowym, który zwiększył się w lutym do 1,0 proc. r/r, co jest wynikiem o 0,3 pkt. proc. wyższym od minimum tempa wzrostu cen bez wrażliwych kategorii z jesieni i najwyższym poziomem od września.

Nie dziwi zachowanie euro w reakcji na publikację (wzrost kursu EUR/USD do najwyższego poziomu w 2014 r.). Wzrost inflacji definitywnie przekreśla możliwość dokonania obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny (EBC) na posiedzeniu w marcu. Maleją szanse, że w ogóle jeszcze Bank zdecyduje się na cięcie w tym roku. Sygnały zahamowania negatywnych tendencji w aktywności ekonomicznej, akcji kredytowej czy procesach inflacyjnych są aż nadto widoczne. Strefa euro stopniowo wychodzi z recesji. Dokonały się już w większości konieczne dostosowania cenowe w słabszych krajach regionu, dzięki czemu nie wpływają już one tak znacząco na wskaźnik CPI ogółem. Widać to wyraźnie w danych za ostatni miesiąc. Choć w kluczowej gospodarce inflacja spadła, na poziomie całej strefy się zwiększyła. Co istotne, dotyczy to zarówno wskaźnika uwzględniającego żywność i energię, jak i z wyłączeniem tych kategorii.

Oddalenie scenariusza cięcia stóp w strefie euro nie oznacza jednak zmiany percepcji zachowanie kursu walutowego. Chwilowa aprecjacja jest oczywista, ale oczekiwane przez nas osłabienie euro w relacji do dolara w średnim i dłuższym terminie bazuje na solidniejszych podstawach, niż tylko wzrost różnicy oprocentowania między obiema walutami. Pomijając już niewielka skalę ewentualnych redukcji stóp, amerykańska waluta ma zdecydowanie bardziej solidne podstawy fundamentalne. Ponadto, systematyczne wychodzenie z programu QE przez Rezerwę Federalna oraz perspektywa zacieśniania polityki pieniężnej w USA, będzie w naturalny sposób faworyzować amerykańską walutę. W krótkim terminie dochodzi kwestia wzrostu napięcia geopolitycznego wokół Ukrainy, co jest czynnikiem sprzyjającym dolarowi. Pozostajemy negatywnie nastawieni do euro w długim terminie.

Dane o PKB z USA okazały się w nieznacznie słabsze niż się spodziewano. Wzrost gospodarczy zwolnił do 2,4 proc. w ujęciu anualizowanym z 4,1 proc. an. kwartał wcześniej i przy prognozie 2,5 proc. Spadek wartości dolar nie po odczycie się nie pogłębił. Amerykańska waluta znalazła wsparcie w pozostałych publikacjach, które w systematycznie napływały w piątek na rynek. Lepsze od mediany wskazań ekonomistów okazały się zarówno odczyty wskaźnika nastrojów (Uniwersytetu Michigan), aktywności w rejonie Chicago (Chicago PMI), jak i z rynku nieruchomości (podpisane umowy kupna domów). Kurs EUR/USD nie zdołał trwale przebić się powyżej poziomu 1,3800. Techniczny obraz rynku nie uległ więc zmianie.

EURPLN: Zaognienie sytuacji na Ukrainie z pewnością nie pomoże dziś i w najbliższych dniach złotemu. Tuz przed otwarciem kurs znajduje się w rejonie 4-tygodniowych maksimów, tuż poniżej 4,1900. Przebicie tej bariery i dalszy ruch na północ są bardzo prawdopodobne. Tym bardziej, jeśli odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu okazałby się słabszy od oczekiwań (54,9 pkt). Kurs pozostaje w trendzie wzrostowym. Psychologiczna bariera 4,2000 i wyższe poziomy są w zasięgu ręki.

EURUSD: Niemal całkowite oddalenie perspektywy obniżki stóp procentowych po wyższym niż oczekiwano odczycie inflacji CPI ze strefy euro wyniosło kurs EUR/USD do linii szczytów z ostatnich kilku miesięcy. Kurs utrzymuje się na wysokim poziomie, pomimo napiętej sytuacji na Krymie. Nie spodziewamy się, że poziom 1,3800 zostanie trwale przełamany. Istnieje duże ryzyko dalszej eskalacji napięcia wokół Ukrainy, co powinno służyć dolarowi. Jako wysokie należy również określić prawdopodobieństwo słabszych od prognoz wyników indeksów koniunktury PMI.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: