Nie ma spadku czynszów w Funduszu Mieszkań na Wynajem

Nieruchomości / Rynek

Mieszkania przy ul. Bóżniczej w Poznaniu.
Mieszkania przy ul. Bóżniczej w Poznaniu. Źródło: FSMnW

Rynek instytucjonalnego najmu mieszkań, podobnie jak cała gospodarka, odczuwa skutki COVID-19. Nie sprawdziły się jednak czarne prognozy mówiące o gwałtownym wzroście liczby pustostanów, a w efekcie – spadku czynszów. W pierwszym półroczu 2020 r. Fundusz Sektora Mieszkań na Wynajem utrzymał wysokie obłożenie mieszkań - czytamy w komunikacie Funduszu.

#RafałMalik: W miejsce odchodzących najemców dość szybko pojawiali się nowi, i to bez konieczności obniżania czynszów @BGK_pl @JLLPoland

Fundusz Sektora Mieszkań na Wynajem (FSMnW), który jest komercyjnym przedsięwzięciem Banku Gospodarstwa Krajowego, to obecnie największy w Polsce inwestor na rynku instytucjonalnego najmu mieszkań.

W jego posiadaniu jest łącznie 2049 mieszkań w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Łodzi, a 1969 lokali z tej puli trafiło na rynek.

Na początku marca, czyli w momencie wybuchu pandemii COVID-19, aż 95% z nich było wynajętych. W końcówce pierwszego półrocza 2020 r. obłożenie spadło o zaledwie 1 pkt proc.

– To dobry wynik biorąc pod uwagę fakt, że z powodu koronawirusa na rynku najmu długoterminowego pojawiło się dużo mieszkań, które wcześniej właściciele wynajmowali turystom – komentuje Rafał Malik, dyrektor Biura Najmu Mieszkań na Wynajem.

I zapewnia, że w miejsce odchodzących najemców dość szybko pojawiali się nowi, i to bez konieczności obniżania czynszów. W części inwestycji Funduszu, np. w Gdańsku przy ul. Kołodzieja czy we Wrocławiu przy ul. Zakładowej, wolnych mieszkań praktycznie nie ma. Należy dodać, że niektóre zwalniane mieszkania wymagają remontu, więc na jakiś czas są wyłączane z oferty.

Czytaj także: Czy w nowym roku akademickim studenci wrócą na rynek najmu?

Inwestycje w toku

Co ważne, COVID-19 nie wyhamował rozpoczętej w styczniu komercjalizacji 148 mieszkań przy ul. Bóżniczej w Poznaniu. W kwietniu FSMnW sfinalizował transakcję zakupu budynku z 80 mieszkaniami u zbiegu ulic Zgierskiej i Wspólnej w Łodzi. Te mieszkania trafią na rynek na przełomie 2020 i 2021 r. W przygotowaniu są kolejne inwestycje w Poznaniu, Łodzi i Warszawie.

Dyr. Malik przyznaje, że skutki pandemii najdotkliwsze okazały się w przypadku inwestycji Funduszu przy ul. Samochodowej na warszawskim Mokotowie. Mieszkania najmują tu głównie osoby pracujące w okolicznych biurowcach. Umów najmu nie przedłużyli m.in. niektórzy obcokrajowcy, których pandemia zmusiła do powrotów, a mimo to poziom komercjalizacji przekracza 90%.

– Jest to sytuacja przejściowa, bo lokalizacja jest bardzo atrakcyjna – zauważa Rafał Malik.

Przyznaje, że problemy z płatnościami w związku z COVID-19 zgłosili nieliczni najemcy. W uzasadnionych przypadkach Fundusz stara się im pomóc.

– Każdy przypadek oceniamy indywidualnie – zastrzega dyr. Malik.

Czytaj także: Mieszkania na wynajem, gdzie najtaniej?

Jaki będzie rynek jesienią?

Fundusz Sektora Mieszkań na Wynajem inwestuje w największych aglomeracjach, czyli tam, gdzie w dłuższej perspektywie spodziewany jest wzrost popytu na mieszkania na wynajem.

Nie jest pewne, czy już najbliższe miesiące przyniosą poprawę sytuacji na rynku najmu. Wprawdzie jesień jest zwykle dla niego okresem ożywienia. Dyrektor Biura Najmu Mieszkań na Wynajem obawia się jednak niekorzystnych dla tego rynku skutków gospodarczych COVID-19.

A jak oceniają sytuację analitycy firmy doradczej JLL, która monitoruje rynek instytucjonalnego najmu mieszkań?

„Biorąc pod uwagę ekonomiczne konsekwencje kryzysu, część gospodarstw domowych, zwłaszcza młodszych, będzie musiała lub zechce opóźnić decyzje o zakupie własnego lokalu, co w naturalny sposób skieruje ich na rynek najmu” – czytamy w najnowszym raporcie JLL.

Czytaj także: Koronawirus na rynku mieszkań na wynajem, czy nadal warto inwestować?

Udostępnij artykuł: