Nie trzeba mieć samochodu elektrycznego, aby otrzymać “dotację” na auto?

Firma

Samochód i pieniądze
Fot. stock.adobe.com/photobuay

Średnio 339 zł miesięcznie mogą zaoszczędzić przedsiębiorcy, którzy do 2 marca zdecydują się przejść na tzw. mały ZUS plus. Jeżeli mały ZUS połączyliby z wynajmem samochodu, efektywnie zapłacą tylko połowę miesięcznego abonamentu na przykład na Dacię Duster – wynika z szacunków Carsmile. Nie trzeba więc mieć elektryka, aby uzyskać „dotację” na nowe auto.

Średnio 339 zł miesięcznie mogą zaoszczędzić przedsiębiorcy, którzy przejdą na #MałyZUSPlus. Jeżeli połączyliby go z wynajmem samochodu, efektywnie zapłacą tylko połowę miesięcznego abonamentu #SamochódSłużbowy

Przedsiębiorcy, którzy osiągnęli w 2019 roku przychód nieprzekraczający 120 tys. zł oraz dochód nieprzekraczający 76 314,2 zł, mogą skorzystać z tzw. małego ZUS plus. Obniżony ZUS obowiązuje od lutego br., a zgłosić się do niego można najpóźniej do 2 marca. Z preferencyjnych stawek można korzystać maksymalnie przez 36 miesięcy.

Średnio 339 zł oszczędności na małym ZUS plus

Udział w programie obwarowany jest dodatkowymi warunkami, ale rząd szacuje, że może z niego skorzystać ok. 320 tys. przedsiębiorców. W uzasadnieniu do projektu ustawy wprowadzającej mały ZUS plus przyjęto, że koszt tego rozwiązania dla finansów publicznych wyniesie ok. 1,3 mld zł w 2020 r. Przyjmując, że w 2020 r. nowa ustawa umożliwi opłacanie obniżonych składek przez 11 miesięcy, dawałoby to średnią oszczędność na ZUS w kwocie 339 zł miesięcznie na przedsiębiorcę. 

Czytaj także: Mały ZUS Plus: dla kogo nowa ulga i jakie dokumenty trzeba złożyć, żeby z niej skorzystać?

Rzeczywista wysokość oszczędności na składkach ZUS zależy jednak od sytuacji finansowej konkretnego przedsiębiorcy. Generalnie można jednak przyjąć, że im ma on większe koszty, tym mniejsze składki zapłaci w porównaniu ze standardowym modelem, w którym składki zależą od przychodu, a nie od dochodu.

Samochód – inwestycja numer jeden

Taka konstrukcja małego ZUS plus oznacza zachętę, aby mniejsze składki na ubezpieczenia połączyć z dodatkowym wydatkiem, np. na wynajem samochodu. Jest to spójne z założeniami twórców nowych przepisów, którzy w uzasadnieniu do nowelizacji ustawy napisali, że środki, które firmy zaoszczędzą na ZUS mogą zostać zainwestowane w rozwój małych przedsiębiorstw, przez co więcej z nich będzie w stanie przetrwać na rynku. Z badań wynika natomiast, że najczęściej dokonywaną przez małych przedsiębiorców inwestycją jest zakup samochodu.

Czytaj także: Samochód dla firmy: abonament czy leasing? Co się bardziej opłaca?

Taniej o połowę

Carsmile przeprowadził symulację, jakie byłyby rzeczywiste koszty wynajęcia najpopularniejszego w Polsce SUVa – Dacii Duster w połączeniu z przejściem na mały ZUS plus. Miesięczny abonament dla wersji 1.3 TCE FAP Essential to koszt 952 zł netto (wkład własny 5 tys. zł, umowa na 3 lata z ubezpieczeniem i pakietem assistance). Jeżeli przedsiębiorca połączyłby wynajęcie takiego auta z przejściem na mały ZUS plus, to koszt miesięcznego abonamentu wyniósłby go efektywnie od 434 zł netto do 732 zł netto dla przyjętych przez analityków Carsmile założeń. Oznacza to „obniżkę” odpowiednio o 54% i 23% względem ceny widocznej na fakturze.

Założenia:

Symulację przeprowadzono na przykładzie trzech przedsiębiorców rozliczających się wg 19-proc. liniowej stawki podatkowej:

  • Przedsiębiorca A ma średni miesięczny przychód na poziomie 10 000 zł netto i średnie miesięczne koszty wynikające z faktur na poziomie 3 000 zł netto
  • Przedsiębiorca B ma średni miesięczny przychód na poziomie 7 000 zł netto i średnie miesięczne koszty wynikające z faktur na poziomie 1500 zł netto
  • Przedsiębiorca C ma średni miesięczny przychód na poziomie 5 000 zł netto i średnie miesięczne koszty wynikające z faktur na poziomie 1000 zł netto

W pierwszym kroku wyliczono minimalny ZUS na dotychczasowych zasadach (bez składki chorobowej), który w każdym z tych przypadków (A, B i C) wynosi 1354,64 zł. Dochód przedsiębiorcy pomniejszono następnie o obowiązkowe składki ZUS, obliczając podstawę opodatkowania, a następnie dochód „na rękę”.

Koszt wynajmu auta
Źródło: Carsmile

Mniejszy dochód, mniejszy ZUS

W kolejnym kroku założono, że każdy przedsiębiorca zwiększa swoje miesięczne koszty o kwotę 952 zł netto z tytułu wynajmu Dacii Duster. To spowodowało obniżenie dochodu każdego z nich. Następnie przyjęto, że przechodzą oni na mały ZUS plus, a więc od obniżonego dochodu płacą jeszcze dodatkowo mniejsze składki niż przedsiębiorcy niewynajmujący samochodów. W kolejnym kroku obliczono preferencyjny ZUS (bez składki chorobowej), podstawę opodatkowania oraz dochód „na rękę”.

Efektywnie niższy abonament

Porównując dochód „na rękę” przedsiębiorców wynajmujących i niewynajmujących Dacię Duster, obliczono, ile wynosi miesięczny efektywny koszt abonamentu. Okazuje się, że dla przedsiębiorcy A jest to 732 zł netto, dla przedsiębiorcy B – 498 zł netto,. A dla przedsiębiorcy C – 434 zł netto.

Nie ma elektryka, a jest „dotacja”

Różnicę między tymi kwotami , a ceną abonamentu widoczną na fakturze można potraktować jako swego rodzaju „dotację”, jaką może uzyskać przedsiębiorca, który połączy przejście na mały ZUS plus z wynajęciem najpopularniejszego SUVa w Polsce. Wysokość tak oszacowanej „dotacji” wynosi dla przyjętych założeń od 220 zł u przedsiębiorcy A do 518 zł u przedsiębiorcy C. Nie trzeba mieć więc elektryka, aby uzyskać pomoc w wynajęciu firmowego samochodu. Oczywiście, sytuacja, w której przedsiębiorca płaci efektywnie mniej za auto niż wynikałoby to z kwoty widocznej na fakturze, jest standardowym efektem rozliczania kosztów i przychodów w firmie. Jednak połączenie tego zjawiska z przejściem na mały ZUS plus może dać dodatkowe korzyści.

Źródło: Carsmile
Udostępnij artykuł: