Nie tylko 500 plus, ale i krótszy czas pracy dla rodziców

Artykuły / Prawo i regulacje / Rynek pracy

Zdjęcia ilustracyjne - Mama, tata i dziecko - Oglądają coś na ekranie komputera
fot. Fotolia

Skrócenie o godzinę obowiązującego dobowego wymiaru czasu pracownika proponują posłowie. Odpowiedni projekt ustawy zmieniającej kodeks pracy w tym zakresie wpłynął już do Sejmu i czeka na nadanie numeru druku

Osoby korzystające z nowego uprawnienia rodzicielskiego nie stracą na tym finansowo. Ich pensja, mimo krótszej pracy, pozostanie niezmieniona @OPZZcentrala @MRPiPS_GOV_PL @LudowcyPSL

Zgodnie z kodeksem pracy czas pracy, co do zasady nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. W rzeczywistości jednak Polacy pracują dłużej.

Z danych Eurostatu opracowanych przez firmę Sedlak & Sedlak, na które powołują się autorzy projektu nowelizacji kodeksu pracy wynika, iż przeciętna liczba godzin przepracowanych w tygodniu przez pracowników etatowych wynosiła w Polsce w 2014 r. 40,7 godziny. A faktyczny czas pracy Polaków był dłuższy o ponad 3 godziny w stosunku do średniej państw Unii Europejskiej. Z danych Eurostatu ze stycznia tego roku wynika natomiast, że w 2016 roku pracując średnio 41,1 godzin tygodniowo Polacy byli piątym najbardziej zapracowanym narodem w UE.

Opieka nad dzieckiem najważniejsza

Posłowie PSL – UED chcą, więc wprowadzenia skróconego czasu pracy dla osób mających pod swoją opieką dzieci do lat 15. Zgodnie z projektem pracownik opiekujący się dzieckiem do ukończenia przez nie 15 roku życia będzie mógł korzystać ze skróconego czasu pracy w wymiarze 7 godzin na dobę. Jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie dziecka są zatrudnieni, ze skróconego czasu pracy będzie mógł skorzystać jeden z nich.

Co istotne osoby korzystające z tego nowego uprawnienia rodzicielskiego nie stracą na tym finansowo. Ich pensja, mimo krótszej pracy, pozostanie, bowiem niezmieniona.

 

Zaoszczędzona godzina

Wygospodarowany w ten sposób czas rodzic (opiekun) będzie mógł przeznaczyć m.in. na odwiezienie dzieci do szkoły, czy przedszkola czy ich wcześniejsze odebranie z placówki.

Jak podkreśla się w uzasadnieniu projektu dużym problemem dla wielu opiekunów jest późne dotarcie do placówek oświatowych, gdzie dzieci często przebywają od wczesnych godzin rannych, aż do późnego popołudnia. Dorosła osoba, która pracuje w systemie godzin 8-16, jest zmuszona do pozostawienia dziecka już o godz. 7 rano, by zdążyć dojechać do miejsca pracy. Pracujący rodzice nie zawsze mają też możliwość odebrania dziecka po 8 godzinach pracy. Nie jest to dobra sytuacja dla dziecka, które znajduje się przez większość czasu poza domem. Proponowana nowelizacja ma za zadanie to zmienić.

 Aż do 15 roku życia

Autorzy projektu uznali za zasadne wprowadzenie granicy wieku dziecka -15 lat ze względu na reformę systemu szkolnictwa podstawowego, która wprowadziła powrót do 8-letniej szkoły podstawowej, co skutkuje rozpoczęciem nauki w wieku 7 lat do 15 roku życia. Zobaczymy jak ocenią go eksperci i partnerzy społeczni m.in związki zawodowe i organizacje zrzeszające pracodawców, projekt został, bowiem skierowany do konsultacji społecznych.

 

Udostępnij artykuł: