Niedostatecznie wykorzystany motor wzrostu gospodarczego

Polecamy

Adam Glapiński, prezes zarządu, Narodowy Bank Polski

Stopa inwestycji w Polsce w latach 1995–2017 oscylowała pomiędzy 18 a 24%. Od 2009 r. pozostaje zbliżona do średniej unijnej, lecz jest systematycznie niższa niż w krajach regionu, np. w Czechach.

Częściowym wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy jest struktura sektorowa polskiej gospodarki. To jednak nie wszystko. Na tle europejskim niskie są w Polsce inwestycje w tzw. produkty własności intelektualnej, które są niezbędne do budowy innowacyjnej gospodarki.

Polska jest gospodarką konwergującą. W okresie potransformacyjnym, a więc od lat 90. XX w., systematycznie notowaliśmy wyższe tempo wzrostu gospodarczego niż kraje Europy Zachodniej. Dzięki temu dystans między Polską a średnią unijną pod względem, np., produktywności pracy (PKB na pracownika) zmniejszył się znacząco. Według danych Eurostatu, w 2000 r. pracownik w Polsce wytwarzał przeciętnie – z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej – ok. 55% tego, co obywatel Unii Europejskiej (UE-28); w 2017 r. było to już ponad 75%.

Więcej w czerwcowym numerze „Miesięcznika Finansowego BANK”.

 

Udostępnij artykuł: