Niehandlowe niedziele: Co robić?

Przemysław Szubański

Przemysław Szubański
Przemysław Szubański, "Parkiet", fot. Krzysztof Skłodowski "FOTORZEPA"

Czy naprawdę potrzebne są niehandlowe niedziele? W 2020 roku niehandlowe mają być wszystkie niedziele, tylko z nielicznymi wyjątkami

#PrzemysławSzubański: Handel zacznie rzęzić, a płacone przez niego podatki - spadać jeszcze bardziej. Komuś na tym zależy? #ZakazHandlu #NiedzieleHandlowe @PL_McDonalds @kfcpolska

W niedziele niehandlowe do niektórych restauracji McDonald’s i KFC zagląda jeden na dwudziestu klientów z pozostałych niedziel – wynika z analizy przeprowadzonej dla Money.pl. Najmocniej spadły obroty fast foodów w dużych centrach handlowych.

A badanie przeprowadzone przez Maison & Partners pokazuje, że liczba osób popierających zakaz handlu w niedzielę spadła w grudniu o 3 punkty procentowe w stosunku do wyników z listopada i obecnie wynosi 28 proc. A przeciwników jest 71 proc. Odsetek zupełnych przeciwników ograniczania handlu w niedzielę to 39 proc.

Czy zatem nie było sensowniejsze wprowadzenie w Kodeksie Pracy dwóch wolnych niedziel dla pracowników wszystkich branż, nie tylko handlu? Przecież ten zakaz miał uderzyć w wielkie sieci handlowe, dyskonty i galerie, a sprzyjać małym sklepom.

Mali tracą, więksi zyskują

Tymczasem z danych zebranych dla „Rzeczpospolitej” wynika, że w tym roku rynek handlowy skurczy się w sumie o ok. 3,4 tys. placówek, ale realnie sytuacja małych, tradycyjnych sklepów jest dużo gorsza – ma ich zniknąć aż 5,2 tys. W tym samym czasie powstanie 1,8 tys. nowych dyskontów czy supermarketów.

Leninowi przypisuje się sformułowanie “wylać dziecko z kąpielą” Co gorsza, to wylane dziecko doznało poważnych obrażeń i wygląda na to, że jego stan się pogarsza.

Podobno jeśli jedna osoba mówi ci, że jesteś pijany, możesz to zignorować. Jeśli mówią ci to dwie osoby, możesz zacząć się niepokoić. Jeśli wszyscy dookoła ci to mówią, to idź do domu i połóż się spać.

Tu przypadek jest bardziej skomplikowany – należałoby przed pójściem spać usunąć skutki pijackich wybryków, a nie brnąć w nie dalej. Przecież w 2020 niehandlowe mają być wszystkie niedziele, z nielicznymi wyjątkami. Handel zacznie rzęzić, a płacone przez niego podatki – spadać jeszcze bardziej. Komuś na tym zależy?

 

Udostępnij artykuł: