Niemcy i dobre dane kończą korektę na eurodolarze

Finanse i gospodarka

Bundestag zaakceptował wczoraj drugi program pomocowy dla Grecji większością głosów - 496 posłów (głównie z chadecko-liberalnej koalicji rządowej) opowiedziało się za pakietem przy 90 głosach przeciwko. Było to najważniejsze wydarzenie poniedziałku. Taki rozwój wypadków był oczekiwany przez rynki i wraz z lepszymi od prognoz danymi o podpisanych umowach kupna nowych domów stał za powrotem optymizmu.

Bundestag zaakceptował wczoraj drugi program pomocowy dla Grecji większością głosów - 496 posłów (głównie z chadecko-liberalnej koalicji rządowej) opowiedziało się za pakietem przy 90 głosach przeciwko. Było to najważniejsze wydarzenie poniedziałku. Taki rozwój wypadków był oczekiwany przez rynki i wraz z lepszymi od prognoz danymi o podpisanych umowach kupna nowych domów stał za powrotem optymizmu.

Giełdy zdołały odrobić większość strat, zaś eurodolar z poziomu 1,3366 ruszył ponownie w kierunku lokalnego maksimum, dziś rano notując poziom 1,3440. Przy okazji głosowania nie obyło się jednak bez dyskusji. Kanclerz Merkel nawoływała do przyjęcia pakietu ratunkowego, ponownie sięgając do frazy o największej próbie w historii Europy i o dużych negatywnych skutkach niekontrolowanego upadku Grecji. Kontropinie o spóźnionej pomocy wyrażała natomiast opozycja -SPD i Zieloni. Jednakże mimo pozytywnego wyniku głosowania trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż rośnie także liczba polityków negatywnie nastawionych do przekazywania Grecji kolejnych funduszy nawet wśród rządzącej koalicji CDU/CSU i FDP. Do ich grona należy zaliczyć tak ważnych członków rządu jak minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich, minister finansów Wolfgang Schaeuble i gospodarki Philipp Roesler. Mimo to kanclerz Merkel wspomogła optymizm rynkowy jeszcze jedną informacją - niespodziewanie zapowiedziała przyspieszenie przez Berlin wypłaty ich części udziału w wartym 500 mld EUR Europejskim Mechanizmie Stabilności. Na szczycie przywódców państw UE 1-2 marca będą natomiast toczone rozmowy nad planowanym rozszerzeniem możliwości ESM do 750 mld EUR. Pozytywne rozstrzygnięcie w tej sprawie mogłoby przyczynić się do znacznej poprawy wyceny euro. Przyjęcie programu przez niemiecki parlament nie kończy tego rodzaju wydarzeń w tym tygodniu - planowane są jeszcze głosowania w Estonii, Finlandii i Holandii.

Wczoraj dały o sobie także ponownie znać agencje ratingowe, tym razem Standard’s&Poor’s. Obniżyła ona rating Grecji z poziomu CC do SD (selective default), zaś w przypadku EFSF nastąpiło ścięcie perspektywy długoterminowej do negatywnej, co odzwierciedla teraz rating Francji i Austrii na poziomie AA+ także z perspektywą negatywną. Rating Grecji został zaś obniżony ze względu na przyjęcie klauzuli CAC, która w razie sprzeciwu wymusi na wierzycielach wymianę obecnie posiadanych obligacji na obligacje o mniejszej wartości i dłuższym terminie do wykupu. Jednakże po przeprowadzeniu operacji bond swap najprawdopodobniej S&P podniesie rating Grecji do CCC. Obie decyzje były oczekiwane przez rynki, zatem ich materializacja nie wpływa na nastroje. Od dłuższego czasu już poczynania agencji nie warunkują w zasadniczej mierze rynkowego sentymentu, który uodpornił się na decyzje wielkiej trójki, bardziej skupiając się na doraźnych działaniach pomocowych dla państw, które trawi kryzys długu.

Wtorek jest dniem publikacji dużej ilości danych makroekonomicznych. Poznaliśmy już marcowy indeks zaufania niemieckich konsumentów, który zgodnie z prognozami wyniósł 6,0 pkt. O godz. 11:00 opublikowana zostanie wartość indeksu nastrojów w gospodarce z Eurolandu (prog. 93,7 pkt), a także odbędzie się aukcja 5- i 10-letnich włoskich obligacji skarbowych o łącznej puli 5-6,5 mld EUR. O godz. 12:00 portugalski minister finansów zaprezentuje opinię troiki (UE, MFW, EBC), od której uzależniona jest wypłata czwartej transzy programu pomocowego dla tego kraju. Oczekuje się opinii pozytywnej; szanse na rozczarowanie są małe, ale w takim przypadku reakcją mógłby być gwałtowny spadek eurodolara. W dalszej części dnia istotne będą publikacje z USA: o godz. 14:30 zamówienia na dobra trwałego użytku (wartość wstępna za styczeń, prog. -0,9% m/m), o godz. 15:00 indeks cen domów S&P/Case Shiller dla 20 największych amerykańskich metropolii (prog. -3,6% r/r), a na koniec o godz. 16:00 indeks zaufania konsumentów Conference Board za luty (prog. 63,0 pkt). Uwaga inwestorów będzie skupiona przede wszystkim na danych z USA i to one mogą decydować o dzisiejszym kierunku handlu na eurodolarze, a więc pośrednio na złotym. Po tym jednak, jak korektę spadkową na EURUSD udało się zatrzymać powyżej wsparcia na 1,3320, możliwa jest kolejna fala wzrostowa.

Łukasz Rozbicki
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: