Niepewność gospodarcza wzmocniona przez niepewność regulacyjną nie sprzyjają inwestycjom

Firma / Komentarze ekspertów

Dane o sierpniowej koniunkturze biznesowej, które podał GUS potwierdzają, że znaczna większość analizowanych sektorów gospodarki nadal „liże rany” po lockdownie ‒ pisze w komentarzu dr Sonia Buchholtz, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Dane o sierpniowej koniunkturze biznesowej, które podał GUS potwierdzają, że znaczna większość analizowanych sektorów gospodarki nadal „liże rany” po lockdownie ‒ pisze w komentarzu dr Sonia Buchholtz, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

#SoniaBuchholtz: #Koronawirus aneks #GUS wyraźnie pokazuje, że tylko dla ok. połowy podmiotów negatywne skutki pandemii są co najwyżej nieznaczne #Firmy #Kryzys #Lockdown @LewiatanTweets @GUS_STAT

Oprócz informacji i komunikacji oraz wychodzących w sierpniu na plus usługach finansowych, pozostałe analizowane sektory notują wskaźniki na minusie:

hotelarstwo i gastronomia -21,7;

budownictwo -16,5;

transport i logistyka -14,1;

handel detaliczny -11,5;

przetwórstwo przemysłowe -8,5;

handel hurtowy -8,2.

Za progres wszystkich kategorii odpowiadają poprawiające się składowe diagnostyczne. Oznacza to, że firmy faktycznie pracują na wyższych obrotach.

Czytaj także: W sierpniu wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury lepszy niż w lipcu

Zróżnicowane tempo odmrażania branż

To, co jednak zasadniczo różni sektory, to ocena przyszłości. Nie dla wszystkich analizowanych branż powrót na ścieżkę wzrostu sprzed koronawirusa wydaje się realny, dla kilku z pewnością będzie trwał dłużej i obecnie trudno mówić o odbiciu.

Bardzo wyraźnego pogorszenia oczekuje hotelarstwo i gastronomia (zmiana nawyków konsumenckich ‒ zwłaszcza koniec konferencji biznesowych, które zapełniały kalendarze poza sezonem, ryzyko drugiej fali epidemii, reżim sanitarny).

Widoczne pogorszenie przewidują firmy przetwórstwa przemysłowego i budownictwa. W przetwórstwie widzimy, że producenci dóbr inwestycyjnych notują systematycznie słabszą sprzedaż.

Ten sam problem dzieli budownictwo, co potwierdzają dzisiejsze dane (dynamika produkcji budowlano-montażowej: -10,9% r/r).

Czytaj także: Sprzedaż detaliczna wzrosła o 3 proc. rdr w lipcu, dane GUS lepsze od oczekiwań

Zdecydowany spadek inwestycji

W tym kontekście warto przypomnieć, że ekstremalna niepewność gospodarcza, wzmocniona przez niepewność regulacyjną nie sprzyjają inwestycjom, co potwierdza aneks do badania.

Spadek inwestycji w przetwórstwie respondenci szacują na -5,6% względem poziomu z 2019 roku. Dla budownictwa analogiczny odsetek sięga -20,8%, w zakwaterowaniu i gastronomii -33,1%.

Ryzyko pogorszenia w przetwórstwie połączone z ewentualnymi spadkami w handlu detalicznym (tu również sytuacja poszczególnych kategorii dóbr jest istotnie różna) nie sprzyja transportowi i logistyce. Ten sektor nie żyje wyłącznie koronawirusem ‒ kształt nieco zapomnianego już brexitu ma realny wpływ na perspektywy biznesowe.

Zagrożenia notowane przez poszczególne gałęzie pokazują, że perspektywy wychodzenia z recesji mogą się drastycznie różnić.

Koronawirusowy aneks przygotowany przez GUS wyraźnie pokazuje, że tylko dla ok. połowy podmiotów negatywne skutki pandemii są co najwyżej nieznaczne.

Wciąż istotny w skali jest segment firm, które uznają pandemię jako czynnik zagrażający ich stabilności. Monitoring sytuacji sektorów i ewentualna kontynuacja tarczowego wsparcia dla wybranych sektorów może stać się na jesień tematem numer jeden.

Dr Sonia Buchholtz,

ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: