Niepokój na Ukrainie

Finanse i gospodarka

Sytuacja na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Agencje prasowe donoszą, że dzisiaj rosyjska Duma Państwowa ma przyjąć uchwałę o przyłączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej.

Sytuacja na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Agencje prasowe donoszą, że dzisiaj rosyjska Duma Państwowa ma przyjąć uchwałę o przyłączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej.

W niedzielę 16go marca odbędzie się na Krymie referendum w tej sprawie. Jeśli większość opowie się za przyłączeniem do Rosji Kreml prawdopodobnie siłą usunie ukraińskich żołnierzy. Już teraz trwa ściąganie wojsk i ciężkiego sprzętu w pobliże Krymu. Nadal pozostaje otwarte pytanie czy Władimir Putin poprzestanie na przyłączeniu Krymu czy będzie dążył do przejęcia większych obszarów wschodniej Ukrainy. Taki scenariusz będzie oczywiście prowadził do otwartego konfliktu zbrojnego a złoty niepoprzestanie na osiągnięciu lokalnego szczytu w okolicy 4,23-4,25.

Konflikt na Ukrainie szczególnie mocno dotyka Warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Spadki bardzo korelują z pojawianiem się negatywnych informacji o możliwym zaostrzeniu konfliktu. Wiele spółek notowanych na GPW prowadzą swoje interesy za wschodnią granicą i są narażone na ryzyko polityczne tego państwa.

Inwestorzy boja się głównie sankcji gospodarczych jakie może Zachód nałożyć na Rosję. Oczywiście Rosja nie pozostanie dłużna i także odpowie sankcjami gospodarczymi. W sprawie sankcji delikatnie zmienia zdanie Francja. Szef francuskiego MSZ Laurent Fabius poinformował dzisiaj, że sankcje mogą zostać nałożone na przedstawicieli rosyjskich władz jeszcze w tym tygodniu.

Słabe dane z Chin i z Japonii popsuły nastroje na azjatyckich i europejskich parkietach. W lutym eksport z Chin spadł o -18,1% r/r przy prognozowanym wzroście 6,8%. Tak duży rozstrzał między prognozą czy styczniowym odczytem (10,6%) mocno rozczarowały inwestorów pogłębiając ich obawy o koniunkturę w drugiej największej gospodarce świata. Wynikiem była przecena na rynku surowców a szczególnie miedzi. Na naszym parkiecie liderem spadków był oczywiście KGHM, który zanotował spadek o 5,52%. Dane z Japonii również nie dostarczyły rynkom pozytywnego impulsu. Deficyt na rachunku obrotów bieżących i niższy wzrost PKB w IV kwartale 2013 wskazują, że kondycja gospodarki nie jest jeszcze w najlepszej formie i to mimo prowadzonego programu stymulacji monetarnej i osłabiania jena od około 1,5 roku.

EURPLN: Złoty traci mniej niż waluty rynków wschodzących jednak bez ustabilizowania sytuacji na wschodzie Ukrainy sytuacja się nie zmieni. Złoty nadal powinien tracić testując 4,23 w najbliższym czasie. Dzisiejsza sesja wyraźnie pozostaje pod presją wydarzeń na Ukrainie.

EURUSD: Eurodolarowi nie udało się złamać oporu przy 39 figurze i di ziaj mamy powolne odreagowanie w kierunku 1,3850. Brak istotnych danych makro ze strefy euro czy zza oceanu powinny ustabilizować notowania eurodolara. Świat będzie śledził z niepokojem działania Rosjan wokół Krymu.

Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: