Nieznaczny optymizm

Komentarze ekspertów

Nastroje na europejskich parkietach uległy dziś poprawie, lecz w dalszym ciągu nie można mówić o wyraźnym odreagowywaniu spadków z ostatnich dni. Główne indeksy znajdowały się wczesnym popołudniem nieznacznie powyżej wczorajszych poziomów zamknięcia - niemiecki DAX zyskiwał 0,25%, brytyjski FTSE100 0,3%, a francuski CAC40 0,63%.

Byczo nastawionych inwestorów w dalszym ciągu powstrzymuje niepewność związana z amerykańską polityką monetarną. Dziś nastroje podsycał nowojorski Szef Fed, Willliam Dudley, który w wywiadzie udzielonym telewizji CNBC nie wykluczył zakończenia programu QE3 jeszcze w tym roku. Jednocześnie zwrócił on uwagę, iż w opinii Fed sytuacja gospodarcza USA nie jest wystarczająco zadowalająca.

Tego typu wypowiedzi, w zależności od rynkowego otoczenia, mogą zostać odebrane pozytywnie, gdyż słabsze dane oznaczają dalszy napływ gotówki na rynek, z drugiej jednak strony mogą się znaleźć rynkowi malkontenci, którzy na wierzch wyciągną stwierdzenie dotyczące wygasania programu w tym roku. Dziś, przynajmniej na parkietach w Europie, przeważają ci pierwsi, choć jak widać przewaga nie jest wyraźna.

Za taki stan rzeczy może również odpowiadać słabszy od oczekiwań odczyt danych z gospodarki niemieckiej. Indeks Ifo, obrazujący nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców, znalazł się we wrześniu na poziomie 107,7, choć rynek oczekiwał wartości wyższej o 0,7 punktu. Wart jednak odnotowania jest fakt, iż wartość wskaźnika wzrosła po raz szósty z rzędu i jest najwyżej od maja 2012 roku. Zatem, pomimo iż apetyt inwestorów był większy, nie należy traktować tego odczytu jako słabego – sugeruje on bowiem, iż kondycja niemieckiej gospodarki pozostaje w dobrym stanie.

Nadzieją dla parkietów europejskich mogą jednak być inwestorzy zza oceanu. Pod koniec wczorajszego dnia widać bowiem było, iż strona popytowa przejmuje kontrolę, i choć ostatecznie nie udało się zniwelować spadków z początku sesji,  pojawiła się nadzieja na odrobienie strat z ostatnich dni. Dla zachowania giełdy w USA  istotne mogą się okazać dzisiejsze publikacje danych makroekonomicznych, na czele z odczytem indeksu zaufania Conference Board. Uwagę warto również zwrócić na wystąpienie publiczne szefa Fed z Cleveland, Sandry Pianalto, gdyż z pewnością w jej słowach inwestorzy będą doszukiwać się wskazówek co do dalszych króków Rezerwy Federalnej.

Maciej Leściorz,
specjalista rynku CFD i Forex,
City Index

Udostępnij artykuł: