Ninja Lender, nowy sposób na skuteczne pożyczanie pieniędzy?

Technologie i innowacje

O rozwiązaniu, które ma zmniejszać poziom odrzucanych wniosków o kredyty i pożyczki rozmawiamy z Mariuszem Hildebrandem, Business Executive i Jaroslavem Dubovem, CEO w Ninja Lender Sp. z o.o.

Mariusz Hildebrand i Jaroslav Dubov, Fot. Ninja Lender

O rozwiązaniu, które ma zmniejszać poziom odrzucanych wniosków o kredyty i pożyczki rozmawiamy z Mariuszem Hildebrandem, Business Executive i Jaroslavem Dubovem, CEO w Ninja Lender Sp. z o.o.

Robert Lidke: Czy rozwiązanie Ninja Lender można nazwać sposobem na przechytrzenie botów, które rozpatrują wnioski o kredyty i pożyczki klientów?

Mariusz Hildebrand: Platforma Ninja Lender w swoim założeniu nie ma intencji “przechytrzania” żadnych innych systemów. Nasza “interwencja” wiąże się z faktem, iż każdy z banków używa innego algorytmu i innych zasad do oceny klienta, który aplikuje o kredyt.

Nasza Platforma zmienia podejście do procesu weryfikacji i na podstawie posiadanych informacji, dopasowuje klienta do wymogów konkretnego kredytodawcy. Takie dopasowanie zmniejsza poziom odrzuconych wniosków i pomaga uzyskać kredytowanie.

Dlaczego taka "interwencja" jest możliwa i jak działa boot oceniający klienta, dlaczego w jednej instytucji działa w określony sposób, a w innej w odmienny?

Jaroslav Dubov: Banki działają na bazie wewnętrznie ustalonych algorytmów oceny klienta oraz w oparciu o dostępne do analizy dane z baz danych. W każdym banku algorytmy są ustawiane zgodnie z polityką kredytową banku, a także w oparciu o wskazówki wynikające z rekomendacji KNF, prawa bankowego oraz wszelkich adekwatnych regulacji prawnych.

Każdy bank samodzielnie definiuje swój apetyt na ryzyko, jedne mają mniejszy, a inne większy.

Firmy pożyczkowe nie są związane regulacjami KNF, ponieważ nie przyjmują aktywów i nie obciążają ich ryzykiem. Funkcjonują według innych zasad w tym zakresie. W związku z powyższym, mogą kształtować w inny sposób podejście do analizy klienta i skali dopuszczalnego ryzyka współpracy. Takie rozwiązanie rynkowe powoduje, iż firmy pożyczkowe z reguły akceptują znacznie większe ryzyko, niż mogą zrobić to banki.

Czy jeśli wniosek klienta w jednej instytucji jest odrzucony, a w innej przyjęty to nie oznacza, że tam gdzie został przyjęty, ta instytucja bierze na siebie większe, może zbyt duże ryzyko?

MH:   Warto wskazać, iż odmowa finansowania w jednym banku nie oznacza, iż dany klient jest bardziej ryzykowny. Są różne sytuacje związane z potencjalną odmową kredytowania, czasem związane z krótkim okresem pracy, czasem z poziomem wynagrodzenia, które jest poniżej oczekiwanego poziomu w jednej instytucji a do zaakceptowania w drugiej.

W związku z powyższym trudno jednoznacznie określić co to znaczy w danej sytuacji większe ryzyko. Zakładać należy, iż dany podmiot kredytujący (bank lub firma pożyczkowa) ma doświadczenie w udzielaniu finansowania, a na podstawie analiz układa sobie odpowiednio relację z klientami, których chce finansować na bazie systemów scoringowych etc. i oczywiście oceny rzeczonego ryzyka.

Każdy akceptuje taki poziom ryzyka klienta jaki uważa za bezpieczny dla swojego biznesu, co faktycznie może oznaczać iż np. firmy pożyczkowe będą akceptowały i akceptują klienta, który w mniemaniu banku jest obarczony wyższym ryzykiem, a w ocenie danej firmy jest to ryzyko akceptowalne. Jak zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Czy nazwa rozwiązania Ninja – nie jest zbyt prowokacyjna, oprócz japońskiego wojownika nazwa ta na rynkach finansowych jest kojarzona ze skrótem "no income, no job, and no assets." Nie jest chyba intencją firmy Ninja Lender umożliwienia zadłużania się osobom, które nie mają zdolności obsługi swoich zobowiązań?

JD: Cechą charakterystyczną wojowników ninja była ich szybkość działania i realizacja trudnych zadań. Uważamy, że to istotne przewagi w biznesie, do rozwijania których dążymy w obszarze pozyskania finansowania dla klientów, których wniosek kredytowy został odrzucony.

Dodatkowo można powiedzieć, że działamy w tle, jesteśmy łącznikiem między pożyczkodawcami a pożyczkobiorcami. Oczywiście nie możemy zapewnić czy zorganizować pożyczkę dla 100 procent klientów, którzy nie otrzymali jej gdzieś indziej.

Ostrożnie szacujemy jednak, że pozytywne decyzje, po weryfikacji klientów przez naszą platformę, dotyczyć mogą kolejnych 20-30 procent klientów z całej puli jaka nie otrzymała finansowania w pierwszej instytucji kredytowej.

Jak działa Ninja Lender, spójrzmy na to z punktu widzenia klienta. W jednej instytucji dostaje odmowę kredytu – i co teraz klient może zrobić?

JD: W rozmowie z Klientem, instytucja która odmówiła finansowania, zwróci się do Klienta z zapytaniem, czy wyraża zgodę na udostępnienie swoich danych Ninja Lender. Jeśli Klient udzieli taką zgodę, Ninja Lender zwróci się do niego z prośbą o wypełnienie formularza online i udzielenie odpowiedzi na dodatkowe pytania.

W nim klient potwierdzi swoją chęć uzyskania oferty od innych kredytodawców i uzupełni ankietę przekazując nam informacje, które pozwolą dobrać odpowiedniego kredytodawcę wraz z ofertę finansową.

Współpraca następuje z wyselekcjonowanym podmiotem, który dokonuje również swojej analizy ryzyka klienta, który wstępnie został dopasowany do danego kredytodawcy. Z grupy partnerów współpracujących może być wybranych kilku, którzy będą weryfikować klienta.

Dane klienta, za jej lub jego zgodą trafiają do wyselekcjonowanego kredytodawcy. Jeśli jest kilku, którzy mogą pasować to tworzone jest tzw. Ping tree, gdzie na pierwszym miejscu jest wg algorytmów najlepiej dopasowana instytucja, a w przypadku braku oferty od pierwszego jest możliwość podjęcia próby finansowania u kolejnego kredytodawcę w ramach sytemu Ninja Lender.

Cały proces jest prosty i łatwy oraz ma wspierać zarówno osobę poszukującą finansowania jak również firmę, która mimo iż finansowania odmówiła. To wspiera klienta w poszukiwaniu alternatywnego rozwiązania.

Rozwiązanie jest również korzystne dla końcowego finansującego, gdyż bez dodatkowych kampanii marketingowych ma szansę pozyskać nowego klienta. Jest to korzystne dla wszystkich stron, czyli sytuacja nazywana jako WIN - WIN.

Do czego jest potrzebna zgoda banku klienta w tym procesie?

MH:  Całość procesu odbywa się na podstawie dobrowolnie udzielonej zgody przez samego klienta. Jest to najlepsze prawne rozwiązanie, wynikające z przepisów, które dodatkowo związane jest z pełną świadomością podejmowanej przez klienta banku decyzji.

Czy bank może odmówić zgody na przekazanie danych innemu podmiotowi?

MH:  To nie bank udziela zgody. To sam Klient musi być zainteresowany uzyskaniem oferty z innej instytucji finansowej, bankowej lub pozabankowej i dobrowolnie oraz świadomie udzielić zgody na udostępnienie informacji o aplikacji kredytowej. Stricte przestrzegamy zapisów Rozporządzenia RODO, ustawy o ochronie danych, ustawy prawo bankowe, a także innych adekwatnych przepisów.

Ponad 74% klientów zainteresowanych jest otrzymaniem alternatywnej oferty poprzez bank, w którym występowali z wnioskiem o kredyt

Jesteśmy przekonani i tak wynika z badań oraz ankiet, iż Klient któremu odmówiono finansowania w banku i tak będzie poszukiwał innej alternatywy na rynku. Bank, który odpowiednio nie zadba o klienta, prawdopodobnie utraci z nim kontakt. Klient może na przykład wycofać swoje środki z tego banku, zamknąć konto lub nie korzystać z innych usług tego banku.

W interesie banku jest więc, żeby pomimo odrzucenia wniosku kredytowego, dostarczył on rozwiązanie na pozyskanie finansowania w innej instytucji finansowej. Takie działanie budować będzie dobrą relację klienta z bankiem.

Z ankiety jaką przeprowadziliśmy wśród klientów banków, których wnioski kredytowe zostały odrzucone, wynika iż ponad 74% klientów zainteresowanych jest otrzymaniem alternatywnej oferty poprzez bank, w którym występowali z wnioskiem o kredyt.

Dodatkowo ponad 71% wszystkich ankietowanych jest za przekazaniem ich danych do instytucji pozabankowych, jeśli mogliby dzięki temu mieć drugą szansę na uzyskanie finansowania.

Po wyrażeniu zgody przez klienta, następuje przekazanie informacji o wniosku kredytowym do systemu Ninja Lender, gdzie klient może uzyskać alternatywną propozycję od instytucji kredytowych lub pożyczkowych współpracujących z systemem.

A z nami współpracują podmioty, które są znane na rynku, spełniają wymogi prawa i są zarejestrowane w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych w KNF.

Jako jest Panów zdaniem potencjał rynkowy tego rozwiązania?

JD: Na rynku polskim jeśli chodzi o pożyczki gotówkowe i pożyczki ratalne to poziom odrzuconych wniosków szacuje się mniej więcej na kwotę ok 400 mld zł rocznie. Nie wszystkie kredyty zostaną sfinansowane, dlatego do zagospodarowania jest ok 20-30% z całej tej puli. Tak wynika z badań rynkowych.

To oznacza, że rocznie od 80 do 120 mld zł może być dodatkowo zagospodarowanych i może wspierać polskich konsumentów. Tym samym oferta, którą otrzymają klienci będzie do nich znacznie bardziej dopasowana.

Na podstawie naszego algorytmu lepiej dobierzemy ofertę do scoringu klienta, poziomu jego wynagrodzenia czy poziomu posiadanych zobowiązań.

Czy to rozwiązanie działa już gdzieś na świecie?

JD: Nasza platforma jest absolutnie unikalna. Nie są nam znane przypadki takich rozwiązań finansowych w innych miejscach na świecie, dlatego też cieszy się ona duży zainteresowaniem.

Zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia oraz mieliśmy przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego, jako jeden z dwóch wyselekcjonowanych startupów z Polski i rozmawiać o aspektach open banking.

Gdzie to rozwiązanie powstało?

MH:  Zasadniczo idea naszej platformy pochodzi z Ukrainy, gdzie założyciele firmy zbudowali oprogramowanie do realokacji odrzuconych wniosków kredytowych.

Trafiały one z banku do firmy pożyczkowej, a cały projekt miał charakter P2P. W związku z faktem, iż nie było takiego rozwiązania na rynku międzynarodowym, założyciele Yaroslav Dubov i Valery Yurikov podjęli decyzję o założeniu firmy i zbudowaniu platformy, która będzie dawała możliwość połączenia ze sobą wielu banków i firm pożyczkowych.

Platforma może być wykorzystywana dla różnych rodzajów kredytów i pożyczek. Na początek startujemy z pożyczkami gotówkowymi i ratalnymi dla osób fizycznych, ale w krótkim czasie nasza oferta i działania będą poszerzane o kolejne typy kredytów i pożyczek.

Polska jest krajem z bardzo dobrze rozwiniętym rynkiem finansowym, stąd wybór Polski jako pierwszego kraju gdzie rozwiązanie Ninja Lender jest wdrażane. Następnie platforma będzie uruchamiana w kolejnych krajach europejskich o potencjale porównywalnym do Polski.

Czy jest już jakieś zainteresowanie ze strony instytucji finansowych?

MH:   Tak mamy pierwsze integracje. Na dniach, jeszcze w tym miesiącu, uruchamiamy platformę wymiany danych o klientach z bankami i firmami pożyczkowymi oraz pośrednikami finansowymi. Mamy podpisane pierwsze umowy, natomiast z kolejnymi instytucjami trwają już rozmowy i prace integracyjne.

Na czym będzie zarabiać Ninja Lender?

 JD: Ninja Lender jako pośrednik finansowy, zarejestrowany w KNF, zarabiać będzie na udostępnianiu leadów. Model oparty jest o wynagrodzenie za sukces, czyli jeśli uda się znaleźć dla danego klienta odpowiedni bank lub firmę pożyczkową, która udzieli kredytu lub pożyczki to Ninja Lender otrzyma z tego tytułu wynagrodzenie, którym podzieli się z dostawcą aplikacji kredytowej. W ten sposób dla każdej ze stron jest to korzystna sytuacja.

Czy to jest dobre rozwiązanie dla banków spółdzielczych i firm pożyczkowych?

JD: Oczywiście. Szczególnie ważne jest ono z dwóch powodów: nasze rozwiązanie pomaga klientom banków znaleźć inne rozwiązania finansowe bez konieczności zrywania więzi z bankiem macierzystym. Natomiast firmom pożyczkowym platforma Ninja Lender pozwala dobierać klienta najlepiej “dopasowanego” do ich zasad finansowania.

Czy rozwiązanie będzie dostępne dla wszystkich firm finansowych dostępnych na rynku czy też tylko monitorowanych przez KNF i współpracujących z BIK?

MH: Nasze rozwiązanie jest dedykowane wyłącznie dla firm pozytywnie zweryfikowanych przez rynek finansowy. Firm, które współpracują z BIK oraz BIG oraz są zarejestrowane w Rejestrze Instytucji Pożyczkowych w KNF. Ninja Lender zależy na pomocy klientowi w pozyskaniu finansowania ale w oparciu o przyjęte zasady rynkowe i zgodnie z nimi. Naszym celem jest wsparcie w znalezieniu alternatywnego podmiotu (banku czy firmy pożyczkowej), który będzie w stanie udzielić finansowania.

Co z gwarancjami bezpieczeństwa dla konsumentów (kwestia UOKiK, KNF)?

JD: Ninja Lender jako pośrednik finansowy działa w oparciu o przepisy prawa polskiego i europejskiego, m.in.: Kodeks Spółek Handlowych – Ustawa z dnia 15 września 2000 r. (Dz. U. 2000 Nr 94 poz. 1037), Ustawa o kredycie konsumenckim – Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. (Dz. U. 2011 Nr 126 poz. 715), Prawo Bankowe – Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2018 r., poz. 2187 z późn. zm.), Ustawa o ochronie danych osobowych – Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. (Dz. U. 2018 poz. 1000), Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych – Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. (Dz. U. 2010 Nr 81 poz. 530), Kodeks cywilny – Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. 1964 Nr 16 poz. 93) a także Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/ WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

Podmioty z którymi współpracujemy, to również instytucje, które funkcjonują w oparciu o te same wytyczne i spełniają  wymogi KNF. Klienci zawsze mogą korzystać ze wsparcia dedykowanych do tego instytucji takich jak UOKIK czy KNF.

Jak Panów zdaniem rozwiązanie Ninja Lender może zmienić rynek pożyczek i kredytów konsumenckich w Polsce?

MH: Upowszechnienie usług naszej platformy wpłynie zdecydowanie pozytywnie na rynek pożyczek i kredytów konsumenckich na początek w Polsce, a następnie również za granicą.

Obniżone zostaną koszty pozyskania klienta, zwiększy się poziom dopasowania klienta do banku lub firmy pożyczkowej, a co za tym idzie produkty i usługi będą bardziej adekwatne.

Klient będzie miał możliwość wnioskowania w jednym miejscu, otrzymując ofertę od wielu instytucji, które będą w stanie przedstawić dla niego odpowiednią ofertę lub otrzyma informację jak należy popracować nad swoją wiarygodnością finansową, aby móc skorzystać z finansowania.

Będzie to obarczone mniejszym wysiłkiem, a zdecydowanie zwiększy efektywność i poprawi konkurencyjność.

Instytucjom finansowym zapewnimy natomiast dane klienta, które będą dopasowane do ich oferty rynkowej. Na tej sytuacji skorzysta każda ze stron zaangażowana w proces.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: