Niższe stopy – tańszy kredyt

Komentarze ekspertów

  Obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych raczej nikogo nie zdziwiła. Analitycy przewidują, że jest to kontynuacja rozpoczętego w zeszłym miesiącu cyklu obniżek, które łącznie powinny wynieść minimum 100 punktów bazowych.

  Obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych raczej nikogo nie zdziwiła. Analitycy przewidują, że jest to kontynuacja rozpoczętego w zeszłym miesiącu cyklu obniżek, które łącznie powinny wynieść minimum 100 punktów bazowych.

Powodem takich decyzji jest utrzymujące się spowolnienie gospodarcze, którego wyrazem był, między innymi, ostatni odczyt dotyczący PKB w III kwartale 2012 roku. Wyniosło ono zaledwie 1,4% wobec prognozy na poziomie 1,8% i było niższe niż w II kwartale o 0,9 punktu procentowego.

Obniżki stóp procentowych najbardziej mogą odczuć kredytobiorcy. W przypadku osób spłacających kredyty zaciągnięte w polskiej walucie niższe stopy procentowe to niższy koszt obsługi ich zobowiązań. W przypadku kredytów hipotecznych oprocentowanie najczęściej jest zmienne i oparte o stawkę WIBOR 3M powiększoną o marżę banku. Wysokość stawki bazowej uzależniona jest pośrednio od obowiązujących stóp procentowych. Zmiana wartości WIBORu jest wynikiem wcześniejszego zdyskontowania przez rynek prognozowanej zmiany stóp procentowych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy WIBOR 3M spadł o 53 punkty bazowe z poziomu 4,96% (05.09.2012) do poziomu 4,43% (04.12.2012), a więc o prawie 11%. W ten sposób WIBOR uwzględnia już obecną obniżkę, a dalszy jego spadek będzie powodowany prognozą kolejnej.

Co to oznacza dla kredytobiorców? Przyjmijmy, że statystyczny Kowalski posiada kredyt hipoteczny na kwotę 300 000 zł na okres 30 lat z marżą na poziomie 1,5%. Oprocentowanie jego kredytu przy założeniu stawki bazowej z początku września wynosiło 6,46%, a rata równa, to około 1 890 zł. Jeśli bank na początku grudnia zaktualizuje oprocentowanie i jako stawkę bazową przyjmie aktualną wartość WIBORu, to rata kredytu spadnie o ponad 100 zł.

Jeśli kredytobiorca dopiero zaczyna spłacać swój kredyt i taki poziom oprocentowania utrzymałby się przez cały okres kredytowania, to łatwo wyliczyć, że koszt odsetkowy kredytu będzie niższy od prognozowanego wcześniej o ponad 36 tys. złotych.

Każda kolejna obniżka stóp procentowych, która spowoduje spadek oprocentowania o 25 punktów bazowych, to zmniejszenie raty naszego przykładowego kredytu o około 50 zł.

Niższa rata, to przede wszystkim niższy koszt odsetkowy kredytu, ale również wyższa zdolność kredytowa. Banki analizując zdolność kredytową wnioskodawcy najczęściej uwzględniają wysokość raty przyszłego kredytu. Przy założeniu miesięcznego zobowiązania mniejszego o sto złotych, zdolność kredytowa, w zale żności od banku, może wzrosnąć nawet o kilkanaście tysięcy. Niższe stopy procentowe, to również niższe oprocentowanie kredytów gotówkowych, ale także lokat bankowych. W przypadku tych pierwszych banki już od kilku tygodni zachęcają klientów do skorzystania ze specjalnych świątecznych ofert. Jednak jak do tej pory starają się raczej przyciągnąć klientów promocjami i konkursami niż obniżką oprocentowania.

Może się jednak okazać, że banki skorzystają z możliwości, jakie da im decyzja RPP i zrobią prezent wszystkim, którzy planują załatać dziurę w domowym budżecie biorąc kredyt i obniżą jeszcze przed świętami oprocentowanie oferowanych przez siebie pożyczek. Zmiany mogą nie być jednak tak widoczne, jak w przypadku kredytów hipotecznych. W przypadku kredytów gotówkowych oprocentowanie najczęściej jest stałe i o jego wysokości decyduj ebank.

Niestety, trzeba się również spodziewać obniżenia oprocentowania lokat bankowych. Zmniejszająca się od dłuższego czasu ilość uruchamianych kredytów powoduje, że utrzymanie wysokiego oprocentowania lokat nie jest dla banków opłacalne. Jeśli więc ktoś planuje założyć lokatę powinien się raczej pośpieszyć z wyborem najlepszego dla siebie depozytu.

Konrad Pluciński
Ekspert MarketMoney.pl

 

Udostępnij artykuł: