Nordex czy Vestas, kto wygra wyścig?

Komentarze ekspertów

Akcje koncernów zajmujących się odnawialnymi źródłami energii oraz produkcją turbin wiatrowych są w ostatnim czasie modne wśród inwestorów. Walory niemieckiego Nordexu i duńskiego Vestas, przybrały w tym roku znacząco na wartości. Czy w cenie ich akcji drzemie jeszcze jakiś potencjał?

Akcje koncernów zajmujących się odnawialnymi źródłami energii oraz produkcją turbin wiatrowych są w ostatnim czasie modne wśród inwestorów. Walory niemieckiego Nordexu i duńskiego Vestas, przybrały w tym roku znacząco na wartości. Czy w cenie ich akcji drzemie jeszcze jakiś potencjał?

Akcje Nordexu jak również Vestas znajdują się w tym roku w mocnym trendzie wzrostowym. Nordex błyszczy ze wzrostem ponad 300%, a Vestas olśniewa ponad 370% skokiem wartości.

Akcje spółek z branży energetyki wiatrowej były w ostatnim czasie bardzo lubianymi przez inwestorów aktywami. Szczególnie w sytuacji polepszających się nastrojów na rynkach oraz danych płynących ze światowej gospodarki. Od czasu kiedy za sterami Nordexu znajduje się Jürgen Zeschky  jego wartość wyraźnie zaczęła rosnąć. Zeschky pozamykał nierentowne działalności i wraz ze swoim zespołem wyciągnął na stół nowe projekty. W ostateczności te zmiany doprowadziły do tego, że zarząd podniósł prognozę zysku.

Również Vestas ma od niedawna nowego szefa - Andersa Runevad - ze szwedzkiego koncernu telekomunikacyjnego Ericsson. Runevand ma zadanie dokończyć plan oszczędnościowy, który ma przynieść wymierne rezultaty dla wyniku spółki. Celem postawionym przez akcjonariuszy była redukcja do końca 2013 kosztów o 400 mln EUR oraz zatrudnienia z ówczesnego poziomu 22.700 do 16.000 pracowników. Obecny poziom to ok. 17.000.  W drugim kwartale obroty Vestas spadły o 1,2 Mld EUR. Po stracie w wysokości 8 mln EUR w zeszłym roku, w drugim kwartale Vestas zanotował stratę w wysokości 62 mln EUR. Natomiast mógł już się pochwalić obiecującymi dodatnimi przepływami pieniężnymi, co dowodzi efektywności już prawie 2 letniej restrukturyzacji.

Obydwa walory wyglądają dość atrakcyjnie, aczkolwiek biorąc pod uwagę dotychczasową historię wzrostów należy już zachować ostrożność. Zdecydowanie jednak wskazane spółki mają nadal bardzo duży potencjał spekulacyjnych ruchów i pod tym względem wyróżniają się na tle innych europejskich spółek z pograniczna lub bezpośrednio z branży energetycznej (włączając w to segment odnawialnych źródeł energii).

Łukasz Kowalczuk
specjalista rynku CFD i Forex
City Index

Udostępnij artykuł: