Nowa opłata emisyjna: rząd przyjął ustawę. Rozwój elektromobilności za cenę droższych paliw?

Gospodarka

Samochód elektryczny
Fot. Pixabay.com

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw, która tworzy Fundusz Niskoemisyjnego Transportu oraz przewiduje dodatkowe środki m.in. na walkę ze smogiem dla Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Nowelizacja ustawy przyjęta przez #rząd zakłada wprowadzenie opłaty emisyjnej w wysokości 80 zł od 1000 l wprowadzonych na polski rynek paliw #opłataemisyjna #paliwa @PremierRP

“Zadaniem funduszu będzie finansowanie projektów związanych z rozwojem elektromobilności oraz transportu opartego na paliwach alternatywnych. Natomiast środki, które otrzyma NFOŚiGW, służyć będą realizacji projektów mających na celu zmniejszenie lub uniknięcie szkodliwej emisji substancji gazowych, stałych i ciekłych powodujących zanieczyszczenie powietrza” – czytamy w komunikacie.

Dzięki funduszowi będą finansowane projekty wymienione m.in. w Planie Rozwoju Elektromobilności w Polsce, Krajowych Ramach Polityki Rozwoju Infrastruktury Paliw Alternatywnych oraz ustawie z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych, dodano.

“Wsparcie w ramach funduszu otrzymają zarówno inicjatywy związane z rozwojem elektromobilności (czyli pojazdy napędzane energią elektryczną), jak i transportem opartym na paliwach alternatywnych m.in. CNG, LNG. Przychodami funduszu będą m.in. środki z budżetu państwa w ramach wpływów z podatku akcyzowego, wpływy z tytułu opłaty zastępczej oraz środki przekazywane przez operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego” – czytamy dalej.

Czytaj także: Opłata emisyjna nie wpłynie na ceny na stacjach paliw?

Nowelizacja ustawy zakłada wprowadzenie opłaty emisyjnej w wysokości 80 zł od 1000 l wprowadzonych na polski rynek: benzyny silnikowej i oleju napędowego, podano także.

Dla kogo nowa opłata?

Środki z opłaty emisyjnej stanowić będą przychód NFOŚiGW (85%) i funduszu (15%). Zgodnie z przedstawioną propozycją obowiązek zapłaty opłaty emisyjnej ciążyć będzie na producentach paliw silnikowych (benzyn silnikowych i olejów napędowych), importerach paliw silnikowych oraz podmiotach sprowadzających paliwa z innych państw UE, dodano.

“Ze względów organizacyjnych oraz doświadczenia w prowadzeniu podobnych inicjatyw, zarządzanie funduszem powierzono NFOŚiGW. Dysponentem funduszu jest minister energii. Natomiast trzecim uczestnikiem wspierającym działanie funduszu jest Bank Gospodarstwa Krajowego, który zapewnia obsługę bankową” – czytamy także.

Co z cenami paliw?

Analizy PKN Orlen dotyczące efektów planowanych regulacji dotyczących dodatkowej opłaty emisyjnej, które spółka przedstawiła na początku marca, nie wykazują wpływu na finalną cenę dla klienta detalicznego.

“Zachowanie zasad zrównoważonego rozwoju oraz dbałości o środowisko dla kolejnych pokoleń jest obowiązkiem nas wszystkich. PKN Orlen od lat czyni wszelkie starania, by trzymać się tych zasad. Analizujemy sytuację w kontekście wszystkich uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych i dzisiaj – co do zasady – zyskujemy przekonanie, że wprowadzenie opłaty emisyjnej nie będzie skutkować wzrostem cen dla naszych klientów detalicznych” – powiedział wówczas członek zarządu Zbigniew Leszczyński, cytowany w komunikacie.

Z kolei Grupa Lotos zapowiedziała już wcześniej, że jest gotowa pokryć opłatę emisyjną.

Ustawa wchodzi w życie od 1 stycznia 2019 r.

Źródło: ISBnews

Udostępnij artykuł: