Nowa Ordynacja podatkowa: co z mediacją w postępowaniu sądowoadministracyjnym

Prawo i regulacje

Fot. Pixabay.com

Nowa Ordynacja podatkowa, której wejście w życie przewidziano na 1 stycznia 2020 r., ma być prosta, przejrzysta, a przede wszystkim przyjazna podatnikowi. To właśnie z myślą o nim ustawa podatkowa jest rewolucjonizowana. To jemu, w celu lepszego dialogu z fiskusem, służyć mają nowe regulacje i instytucje, wśród których znalazła się m.in. mediacja.

Nowa Ordynacja podatkowa od 2020 roku. Co stanie się z mediacją w postępowaniu sądowoadministracyjnym?

Instytucja mediacji została przewidziana w projekcie ustawy z 6 października 2017 r., gdzie ujęto ją w art. od 375 do art. 384 nowej Ordynacji podatkowej (www.mf.gov.pl). Komisja Kodyfikacyjna Ogólnego Prawa Podatkowego dostrzegła potrzebę „ochrony prawa podatnika w jego relacjach z organami podatkowymi (…) m.in. poprzez złagodzenie nadmiernego rygoryzmu ordynacji podatkowej w odniesieniu do podatników” (Projekt uzasadnienia ustawy – Ordynacja podatkowa z dnia 6 października 2017 r., www.mf.gov.pl).

Mediacja a umowa podatkowa

Ta niewładcza forma załatwienia sprawy podatkowej ma być dopuszczalna we wszystkich tych przypadkach, gdzie możliwe jest zawarcie umowy podatkowej, której poświęcono w projekcie osobny rozdział (art. 373 i 374). Mediacja może być zawierana pomiędzy podatnikiem a organem podatkowym w większości spornych spraw poza tymi, których przedmiotem jest ustalenie wysokości podatku. Zgodnie z uzasadnieniem projektu mocą umowy podatkowej będzie można np. ustalić wartość nieruchomości, co pozwoli uniknąć związanych z tym kosztów, jak np. powołania biegłego i bez konieczności przeprowadzania czasochłonnego postępowania podatkowego lub sądowego. Zawarcie porozumienia drogą umowy podatkowej ma ograniczyć koszty przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności załatwienia sprawy podatkowej.

Jedna sprawa na 3 lata

Przeprowadzenie mediacji może również wywołać skutek odwrotny od zamierzonego. Jak potwierdził WSA w Rzeszowie w wyroku z 9 maja 2017 r.: „…prowadzenie w takiej sytuacji mediacji pomiędzy stronami byłoby bezcelowe i tylko wydłużyłoby prowadzone w sprawie postępowanie…” (II SA/Rz 1177/17). Szybkość załatwienia sprawy, przy jednoczesnym braku zaufania jej uczestników do organów podatkowych czy organów administracji publicznej, jest prawdopodobnie czynnikiem odpowiedzialnym za „śmierć mediacji” w postępowaniu sądowoadministracyjnym (art. 115-118 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej p.p.s.a., Dz.U. 2002, poz. 1270 z późn. zm.).

12 marca 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny zaprezentował „Informację o działalności sądów administracyjnych w 2017 r.” (www.nsa.gov.pl). Według opublikowanych danych w 2017 r. wszczęto zaledwie jedno postępowanie mediacyjne, a liczba załatwionych spraw wyniosła zero. Rok wcześniej na podjętych osiem postępowań mediacyjnych sukcesem nie zakończono ani jednego, a w 2015 r. na osiem takich przypadków skutecznie załatwiono tylko jedną sprawę.

Postępowanie uproszczone zamiast mediacji

To właśnie 2015 r. był dla mediacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym decydujący. Ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2015, poz. 658) rozszerzono bowiem katalog spraw, które mogą być rozpatrzone w trybie uproszczonym. Od 15 sierpnia 2015 r., czyli od dnia wejścia w życie nowelizacji, do postępowania uproszczonego mogą trafiać m.in. sprawy dotyczące decyzji lub postanowień organu dotkniętych wadą nieważności, lub też skargi, których przedmiotem jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 119 pkt. 1 i 4 p.p.s.a., Dz.U. 2002, poz. 1270 z późn. zm.).
Wspomniane wcześniej dane NSA wskazują, że od 2015 r. odnotowano znaczny wzrost ilości spraw załatwionych przez wojewódzkie sądy administracyjne w postępowaniu uproszczonym. Jeszcze w 2009 r. ich liczba wyniosła zaledwie 36, w 2010 r. – 154, w 2011 r. – 440, w 2012 r. – 413, w 2013 r. – 475, w 2014 r. – 331, ale w 2015 r. już 1738. Podczas gdy wskaźniki efektywności postępowania mediacyjnego na przestrzeni ostatnich 3 lat pikowały do zera, te same wskaźniki postępowania uproszczonego ulegały wielokrotnemu pomnożeniu. W 2016 r. WSA załatwiły w trybie uproszczonym 7440 spraw, a w 2017 r. aż 10281.

Postępowanie mediacyjne w k.p.a.

W celu zatrzymania postępującej co najmniej od 13 lat degradacji znaczenia i funkcjonalności instytucji mediacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym, podjęto decyzję o jej wprowadzeniu do Kodeksu postępowania administracyjnego (Ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2017, poz. 935). Jak wówczas argumentowano: „Celem wprowadzenia postępowania mediacyjnego jest zbliżenie administracji do społeczeństwa…” (Uzasadnienie Rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, druk nr 1183).

Pudrowanie trupa

Pomimo, iż zaprezentowane przez NSA statystyki dotyczące mediacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym pokazują dobitnie, że jest to instytucja umierająca, ustawodawca chce w nowej Ordynacji podatkowej „przypudrować trupa”, by udawał żywego w postępowaniu podatkowym. Rosnąca w szybkim tempie liczba spraw rozpatrywanych przez sądy w postępowaniu uproszczonym pokazuje, że podatnicy, a zwłaszcza prowadzący działalność gospodarczą, są coraz bardziej świadomi „zagrożeń”, jakie po ich stronie generuje status przedsiębiorcy w stosunkach z fiskusem. Obrony swoich racji w sporach z organami podatkowymi, zwłaszcza gdy w grę wchodzi ochrona majątku firmy, wolą więc dochodzić przed sądem.

Źródło: Kancelaria Prawna Skarbiec

Udostępnij artykuł: