Nowa polityka energetyczna powinna uwzględniać wyzwania wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu

ESG / Komentarze ekspertów

Rząd przyjął we wtorek Politykę Energetyczną Polski do 2040 r., bardzo ważny i długo wyczekiwany dokument. Konfederacja Lewiatan wyraża zadowolenie, że po 12 latach od ustanowienia poprzedniej Polityki Energetycznej, przyjęto nowy strategiczny dokument, wyznaczający kierunki rozwoju energetyki i mający odpowiedzieć na wyzwania związane z Europejskim Zielonym Ładem.

Dorota Zawadzka-Stępniak
Źródło: Konfederacja Lewiatan

Rząd przyjął we wtorek Politykę Energetyczną Polski do 2040 r., bardzo ważny i długo wyczekiwany dokument. Konfederacja Lewiatan wyraża zadowolenie, że po 12 latach od ustanowienia poprzedniej Polityki Energetycznej, przyjęto nowy strategiczny dokument, wyznaczający kierunki rozwoju energetyki i mający odpowiedzieć na wyzwania związane z Europejskim Zielonym Ładem.

Dokument opiera się na trzech głównych filarach - sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrej jakości powietrza. Wyznacza ramy transformacji energetycznej w Polsce,  która zgodnie z Europejskim Zielonym Ładem ma prowadzić do dekarbonizacji sektora energetycznego oraz być sprawiedliwa i niewykluczająca.

Czytaj także: Polityka energetyczna Polski do 2040 roku: rząd przyjął uchwałę, co zakłada?

Cieszymy się, że po tak długim okresie, czyli po 12 latach od ustanowienia poprzedniej Polityki Energetycznej, przyjęto nowy dokument, wyznaczający kierunki rozwoju sektora.  Powinien on odpowiadać na wyzwania związane z Europejskim Zielonym Ładem, ale również porozumieniem paryskim.

- Czekamy obecnie na opublikowanie pełnej treści nowej polityki energetycznej w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" – mówi Dorota Zawadzka – Stępniak, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan.

Niskoemisyjna transformacja energetyczna ma sprzyjać zmianom modernizacyjnym całej polskiej gospodarki, gwarantując bezpieczeństwo energetyczne, dbając o sprawiedliwy podział kosztów i ochronę najbardziej wrażliwych grup społecznych. Ale sprawiedliwa transformacja oznacza także zapewnienie nowych możliwości rozwoju regionom i społecznościom, które zostały najbardziej dotknięte negatywnymi skutkami przekształceń w związku z niskoemisyjną transformacją energetyczną. Dlatego tak kluczowe jest przygotowanie przez te regiony (województwa: śląskie, dolnośląskie, wielkopolskie oraz małopolskie, łódzkie i  lubelskie) terytorialnych planów sprawiedliwej transformacji, które określą skalę wyzwań i ścieżkę transformacji.

Zgodnie z Polityką Energetyczną, w 2030 r. udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto wyniesie co najmniej 23 proc., moc zainstalowana farm wiatrowych na morzu osiągnie ok. 5,9 GW w 2030 r. i do ok. 11 GW w 2040 r. - To krok w dobrym kierunku, gdyż dekarbonizacja naszego sektora energetycznego powinna opierać się przede wszystkim o źródła OZE – dodaje Dorota Zawadzka – Stępniak.

Ogrzewanie wszystkich gospodarstw ma odbywać się poprzez ciepło systemowe oraz zero- lub niskoemisyjne źródła indywidualne. Taki cel przełoży się na ograniczenie wykorzystania paliw stałych, często paliw o niskiej jakości w źródłach indywidualnych.

W 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę 6 bloków.

Transformacja energetyczna będzie wymagała zaangażowania wielu podmiotów i poniesienia ogromnych nakładów inwestycyjnych, których skala może osiągnąć w latach 2021-2040 ok. 1,6 bln zł.

Udostępnij artykuł: