Nowe Prawo zamówień publicznych zwiększy udział małych i średnich firm?

Firma

Projekt nowego Prawa zamówień publicznych (PZP) powinien zostać przyjęty przez parlament jeszcze przed tegorocznymi wakacjami, wynika z wypowiedzi wiceministra przedsiębiorczości i technologii Marka Niedużaka.

Młotek sędziowski
Fot. stock.adobe.com/markus dehlzeit

Projekt nowego Prawa zamówień publicznych (PZP) powinien zostać przyjęty przez parlament jeszcze przed tegorocznymi wakacjami, wynika z wypowiedzi wiceministra przedsiębiorczości i technologii Marka Niedużaka.

Projekt nowego Prawa zamówień publicznych powinien zostać przyjęty przez parlament jeszcze przed tegorocznymi wakacjami #PZP #ZamówieniaPubliczne

"Zakładamy, że rząd i Sejm przyjmie projekt dotyczący Prawa zamówień publicznych przed wakacjami. Na chwilę obecną Sejm planuje dwa posiedzenia w lipcu" - powiedział Niedużak dziennikarzom.

Ponad 1 000 stron uwag

Dodał, że w środę rozpocznie się trzydniowa konferencja uzgodnieniową, na którą przesłano ponad 1 000 stron uwag.

"Za sukces nowego prawa uznam, jeżeli uda się bardziej otworzyć zamówienia (PZP) dla małych i średnich przedsiębiorstw, dla nabywania produktów bardziej innowacyjnych. Liczę również, że spory na tle przetargów w jakieś większej części będą polubownie rozstrzygane" - dodał Niedużak.

Jakie problemy ma rozwiązać nowe Prawo zamówień publicznych?

Projekt nowego Prawa zamówień publicznych pod koniec stycznia został skierowany do konsultacji, opiniowania i uzgodnień międzyresortowych. Resort podał wtedy, że do głównych problemów, które ma rozwiązać nowe Prawo zamówień publicznych, to:- nieproporcjonalny do potencjału udział przedsiębiorców z sektora MŚP w rynku zamówień publicznych, - niska konkurencyjność i zmniejszające się zainteresowanie wykonawców rynkiem zamówień publicznych (w 2017 r. w ok. 43% postępowań złożona została tylko jedna oferta), - brak równowagi w pozycji zamawiającego i wykonawcy, - brak powiązania wydatków na zamówienia publiczne z realizacją polityki oraz celów strategicznych państwa, m.in. wzrostu innowacyjności, - wybieranie rozwiązań najtańszych, zamiast najbardziej efektywnych w dłuższym okresie, - koncentracja zamawiających na spełnieniu wymogów formalnych, zamiast na uzyskaniu najlepszego jakościowo produktu lub usługi, - ograniczona dostępność do środków odwoławczych do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) oraz skarg na wyroki KIO do sądów powszechnych, niejednolitość orzecznictwa KIO i sądów powszechnych, -nieefektywny system kontroli zamówień publicznych.
Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: