Nowe przepisy: bankomat w razie napadu zniszczy banknoty

Bankowość spółdzielcza / Komentarze ekspertów

Kilka dni temu została podpisana nowelizacja rozporządzenia MSWiA nakładająca na właścicieli bankomatów nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa. Może mieć to bardzo duży wpływ na rynek bankomatów. W wariancie pesymistycznym może spowodować drastyczny spadek liczby tych urządzeń. Dzięki uprzejmości portalu Automatyka Bankowa zamieszczamy komentarz Krzysztofa Kołodziejczyka, prezesa Talemax.

klawiatura bankomatu, człowiek wybierający PIN
Fot. stock.adobe.com / Hans und Christa Ede

Kilka dni temu została podpisana nowelizacja rozporządzenia MSWiA nakładająca na właścicieli bankomatów nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa. Może mieć to bardzo duży wpływ na rynek bankomatów. W wariancie pesymistycznym może spowodować drastyczny spadek liczby tych urządzeń. Dzięki uprzejmości portalu Automatyka Bankowa zamieszczamy komentarz Krzysztofa Kołodziejczyka, prezesa Talemax.

15 września br. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisał nowelizację rozporządzenia nakazującego bankom i operatorom bankomatów instalowanie w nich systemów niszczących banknoty w przypadku nieautoryzowanej ingerencji.

Tym samym zaczęły obowiązywać przepisy, które wzbudzały bardzo wiele kontrowersji już na etapie ich przygotowania.

Co dokładnie oznacza wprowadzenie tych regulacji? Czy z polskich ulic zniknie większość bankomatów, czy może zacznie ich przybywać?

Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczać straty

Wchodzące w życie rozporządzenie MSWiA, zmieniające rozporządzenie w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne, wprowadza dodatkowe obowiązki dla banków i operatorów bankomatów.

W Polsce napady na bankomaty to poważne zagrożenie. Praktycznie co kilka dni słyszymy o wybuchu bankomat

Związana jest z tym konieczność poniesienia dodatkowych kosztów przez te podmioty. Jak zawsze w takich przypadkach pojawiają się wątpliwości czy rzeczywiście takie regulacje są potrzebne.

Przepisy wprowadzone Rozporządzeniem MSWiA z dnia 15.09.2021 roku  mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa urządzeń i znajdujących się w nich banknotów, co długofalowo powinno przełożyć na zmniejszenie strat ich właścicieli. Pomocne w tym ma być ISNB, czyli Inteligentne Systemy Neutralizacji Banknotów (IBNS – Intelligent Banknote Neutralisation Systems).

A problem napadów na bankomaty jest poważny. Straty finansowe w Europie związane z fizycznymi atakami na bankomaty, szacowane są na wiele milionów euro i w wielu krajach liczba takich przestępstw rośnie. Na przykład w Niemczech w ubiegłym roku dokonano ponad 400 napadów na bankomaty, a rok wcześniej około 350.

Wśród stosowanych metod uszkadzania banknotów wyróżnia się trwałe ich barwienie przy pomocy specjalnych substancji lub dymu, niszczenie chemiczne i pirotechniczne

Podobnie w Polsce napady na bankomaty to poważne zagrożenie. Praktycznie co kilka dni słyszymy o wybuchu bankomatu. Jedna ze złapanych w tym roku szajek w ciągu miesiąca wysadziła sześć urządzeń.

Niekiedy sytuacja jest jeszcze poważniejsza. Tak było w przypadku jednego z napadów na bankomat w powiecie trzebnickim, kiedy to w wyniku strzelaniny zginął policjant postrzelony z karabinu maszynowego, a trzech innych zostało rannych. To wszystko sprawia, że dodatkowe inwestycje w rozwiązania zabezpieczające są konieczne. Nowe przepisy mają wprowadzić zaawansowane zabezpieczenia na szeroką skalę. Właściciele urządzeń mają dwa lata na dostosowanie się do nich.

Czytaj także: Serwis „Dostępny Bankomat” ma już 3 lata

Czym są systemy ISNB?

Firmy zajmujące się systemami zabezpieczeń już od wielu lat rozwijają systemy ISNB. Lata rozwoju zaowocowały różnymi typami rozwiązań. Ich cechą wspólną jest uszkadzanie banknotów w momencie napadu. Może to mieć miejsce zarówno podczas ich przechowywania w bankomatach, jak i w czasie transportu.

Wśród stosowanych metod uszkadzania banknotów wyróżnia się trwałe ich barwienie przy pomocy specjalnych substancji lub dymu, niszczenie chemiczne i pirotechniczne. Największą popularnością cieszą się systemy pokrywające banknoty substancjami barwiącymi i można się spodziewać, że również w Polsce ta metoda będzie najczęściej stosowana.

Systemy ISNB można podzielić na rozwiązania pasywne i aktywne. Systemy pasywne to na ogół proste pojemniki z tuszem. Aktywują się one w momencie wybuchu lub silnego uderzenia w kasetę, zabarwiając wtedy banknoty w kasetach. Nie chronią jednak zawartości np. w przypadku otwarcia bankomatu za pomocą narzędzi ślusarskich.

Natomiast rozwiązania aktywne przez cały czas chronią banknoty i uszkadzają je samoistnie przy jakiejkolwiek próbie dostępu do nich przez nieuprawnione osoby. Są zatem bardziej zaawansowane i lepiej zabezpieczają gotówkę niż rozwiązania pasywne.

Czy systemy ISNB opłaca się stosować?

Na etapie opracowania przepisów było dużo kontrowersji co do zasadności ich wprowadzania. Banki i operatorzy bankomatów podkreślali, że dokonali już znaczących inwestycji, instalując np. systemy antygazowe. W ich opinii systemy ISNB są bardzo drogie w zakupie i obsłudze, co może spowodować, że udostępnianie bankomatów po prostu przestanie się opłacać.

Kwestia kosztów na pewno jest bardzo istotna, ale konieczne jest też zapewnienie bezpieczeństwa urządzeń. Jak pokazuje dotychczasowa sytuacja, bankomaty stają się coraz częstszym obiektem ataków, a złodzieje stają się coraz bardziej przebiegli i zuchwali.

Z międzynarodowych doświadczeń wynika, że jeśli stosowane są zabezpieczenia przed jednym rodzajem ataku na urządzenia, przestępcy szybko reagują i zmieniają metodę, np. stosując inne rodzaje materiałów wybuchowych.

Również w Polsce metody ataków przestępców zmieniają się, stopniowo stając się coraz bardziej wyrafinowanymi. Jedynie sprawdzone i zaawansowane systemy ISNB, chroniące przed wszystkimi metodami ataku, są skuteczne na dłuższą metę. Potwierdzają to fakty z innych krajów.

Czym charakteryzuje się skuteczny system ISNB?

Na rynku dostępny jest szeroki zakres rozwiązań. Jednak tylko część z nich jest naprawdę skuteczna. Należą do nich przede wszystkim produkty firm z Europy Zachodniej. Wśród producentów rozwiązań barwiących są zarówno dostawcy bankomatów, jak też niezależne firmy.

Zaawansowane systemy ISNB produkowane przez wiodące firmy, oferują szereg funkcji, które sprawiają, że są skuteczne. Przede wszystkim uniemożliwiają bankomatowi wypłatę klientom zabarwionych banknotów. W przypadku prostszych rozwiązań zdarza się, że mimo aktywacji systemu barwiącego, urządzenie nadal wypłaca klientom gotówkę. Po takim zdarzeniu nie będzie pewności czy zabarwiony banknot pochodzi z przestępstwa, czy zabarwienie jest efektem awarii systemu ISNB.

Ważnych funkcji jest oczywiście więcej. Na przykład system powinien zapewnić pełną identyfikację osoby mającej dostęp do kaset. Aktywacja systemu neutralizującego powinna mieć miejsce niezależnie od rodzaju ataku i nie powinno być możliwości przypadkowej jego aktywacji podczas obsługi kaset przez personel.

Zaawansowane systemy ISNB (...) oferują szereg funkcji, które sprawiają, że są skuteczne. Przede wszystkim uniemożliwiają bankomatowi wypłatę klientom zabarwionych banknotów

Dodatkowo warto dokonywać uzgodnień dotyczących oznakowania urządzeń przez wszystkie podmioty udostępniające bankomaty. Informacja o tym, że w urządzeniu jest zainstalowany system ISNB powinna być zamieszczana wyłącznie gdy w rzeczywiście taki system jest na jego wyposażeniu.

Czytaj także: Jak recyklery ułatwiają życie bankom i ich klientom?

Regulacje wprowadzane przez nowelizację rozporządzenia

Wchodzące właśnie w życie polskie przepisy są podobne do regulacji obowiązujących już w innych krajach. Jakie są główne ich założenia? Zabezpieczenia będą musiały być zainstalowane we wszystkich bankomatach szczególnie zagrożonych (tu pojawia się pytanie o metodologię wskazywania takich maszyn), jednak nie mniej niż w 40% urządzeń danej sieci. Wyjątkiem są bankomaty, które mają zapewnioną ochronę fizyczną przez 24 godziny na dobę.

W praktyce taka sytuacja prawie wyłącznie dotyczy urządzeń zainstalowanych w galeriach handlowych. Instalacja będzie konieczna we wszystkich kasetach przechowujących banknoty. System musi zagwarantować uszkodzenie co najmniej 20% powierzchni obu stron wszystkich banknotów znajdujących się w atakowanym urządzeniu.

Jaki rodzaj zabezpieczenia ma być stosowany? Wymaganie z rozporządzenia, które brzmi: „możliwość stałego monitorowania i rejestrowania wytycznych dotyczących warunków dostępu do systemu oraz jego użytkowania, a także wykrywania nieprawidłowości w tym zakresie” oraz definicja systemu neutralizacji wskazują, że raczej będą musiały być instalowane tylko systemy aktywne. Nie ma jednak pełnej jasności, jak te zapisy należy interpretować i być może konieczne będzie ich doprecyzowanie w tym zakresie.

Nowe przepisy obejmą nie tylko banki komercyjne, ale również banki spółdzielcze

Rozporządzenie stawia też wymóg certyfikacji rozwiązań dokonywanych przez akredytowane jednostki. Wiodący dostawcy dysponują takimi dokumentami wystawionymi przez zachodnie firmy certyfikujące, jednak realizowane tam testy nie były wykonywane z użyciem polskich banknotów. Konieczne będzie zatem ustalenie czy, w jaki sposób i na jakich zasadach będą wykonywane dodatkowe certyfikacje.

Nowe przepisy obejmą nie tylko banki komercyjne, ale również banki spółdzielcze. Dysponują one najczęściej małą liczbą bankomatów. Jeśli bank spółdzielczy posiada jeden lub dwa, w jednym bankomacie musi zainstalować system. Jeśli trzy, cztery lub pięć – w dwóch itd. Niewątpliwie przy małej liczbie urządzeń, z uwagi na konieczność działań przygotowawczych, koszt przypadający na jedno urządzenie będzie wyższy niż przy dużej sieci.

Będzie mniej bankomatów?

Instalacja systemów ISNB wiąże się ze znacznymi kosztami inwestycyjnymi. Połączenie tego z faktem, że już teraz bankomatów w Polsce ubywa, z uwagi na coraz mniejszą ich opłacalność, wprowadzenie obowiązku posiadania systemów ISNB może spowodować jeszcze szybsze zmniejszanie się liczby dostępnych urządzeń. W efekcie klienci banków mogą mieć duży problem z dostępem do gotówki.

Problem ten jest już analizowany i dyskutowany w ramach trwających prac nad Narodową Strategią Bezpieczeństwa Gotówki. Prace te realizuje Rada ds. Obrotu Gotówkowego. Jednym z możliwych rozwiązań jest zmiana wysokości tzw. opłaty interchange. W Polsce jej wysokość jest jedną z najniższych w Europie i nie była zmieniana od ponad dziesięciu lat.

Z uwagi na coraz mniejszą ich opłacalność, wprowadzenie obowiązku posiadania systemów ISNB może spowodować jeszcze szybsze zmniejszanie się liczby dostępnych urządzeń

Innym możliwym środkiem zapobiegawczym jest wprowadzenie opłaty surcharge lub jakieś formy dopłaty do maszyn zainstalowanych w miejscach w których jest bardzo ograniczony dostęp do gotówki. Takie działania należy oczywiście przeprowadzać ostrożnie, bo dodatkowe koszty mogą być przerzucane na klientów, którzy w efekcie tego będą rzadziej korzystać z urządzeń. Jednak mogą być one również szansą na zrekompensowanie kosztów wprowadzenia ISNB.

Warto zwrócić uwagę, że to właśnie dyskusje na temat dodatkowych kosztów związanych z wprowadzeniem ISNB i w efekcie ryzyka zmniejszenia liczby bankomatów, stały się sporym impulsem do dyskusji na temat zmian opłaty interchange. Jeśli rzeczywiście będzie ona zwiększona, paradoksalnie może okazać się, że bilans nowelizacji rozporządzenia okaże się korzystny dla operatorów bankomatów.

Podczas uzgadniania przepisów, właściciele urządzeń bardzo długo próbowali przekonać decydentów, że przepisy dotyczące ich zabezpieczania powinny wyglądać inaczej. Teraz, gdy rozporządzenie weszło w życie, regulacje są już jasne. Teoretycznie możliwe jest jeszcze przeprowadzenie ich nowelizacji, ale nic nie wskazuje na to, żeby MSWiA miało w planach wprowadzanie kolejnych zmian. Nie ma większej wątpliwości, że za dwa lata, kiedy regulacje będą już w pełni obowiązywać, takie właśnie będą wymagania dotyczące zabezpieczania bankomatów.

Czy zatem nowe przepisy są potrzebne i korzystne? Mimo, że ich wprowadzenie będzie rzeczywiście kosztowne, ze względu na rosnące ryzyka, nie ma raczej dla nich praktycznej alternatywy. I długofalowo powinny być opłacalne.

Rozporządzenie MSWiA z dnia 15.09.2021 roku.

Krzysztof Kołodziejczyk, Talex
Krzysztof Kołodziejczyk, Talemax. Źródło: Talemax

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: