Nowe rozdanie polityczne w Grecji

Finanse i gospodarka

Eurodolar umiarkowanie reaguje na wzmożenie ryzyka politycznego w Grecji. Poziom równowagi i kurs na koniec 2014 r. to okolice 1,22. Złoty w fazie odzyskiwania strat, co potrwa kolejne 2-3 sesje. Poziom 4,24 kluczową barierą wsparcia na parze EUR/PLN.

Były unijny komisarz S. Dimas nie zdołał uzyskać wymaganej większości 3/5 głosów greckiego parlamentu, co jest równoznaczne z zakończeniem procesu wyłaniania prezydenta i koniecznością rozpisania przedterminowych wyborów. Najbardziej prawdopodobnym terminem – zaproponował go ustępujący dziś premier A. Samaras – jest 25 stycznia.

Do końca lutego obowiązuje dwumiesięczne wydłużenie programu pomocowego dla Grecji, co w przypadku braku nowego porozumienia oznacza brak możliwości finansowania państwa oraz odcięcie od rynków kapitałowych. Pierwotnie 4-letni program miał się zakończyć jutro, ale został wydłużony, by dokonać pełnego przeglądu sytuacji oraz umożliwić Grecji skorzystanie z dodatkowej linii kredytowej z Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Choć bailout formalnie i tak wkrótce się zakończy, Aten nie stać na podwyżki wynagrodzeń sektora publicznego, zwiększenie wydatków z budżetu czy inne formy keynesowskiego stymulowania gospodarki. Tymczasem prowadząca w sondażach skrajnie lewicowa partia Syriza zapowiada właśnie takie działania. Realizacja programu w pełnej formie będzie równoznaczne z niewywiązaniem się ze zobowiązań (formalne bankructwo), co na nowo rozpętałoby “grecką tragedię” i zagrożenie dla stabilności strefy euro.

Nie wszystko jednak jest już przesądzone. Sondaże dają Syriza zaledwie 3-4-punktową przewagę nad partią ustępującego premiera A. Samarasa. Ponadto, nawet w przypadku zwycięstwa skrajnej lewicy, będzie ona zmuszona podjąć rozmowy koalicyjne. Znalezienie kompromisu nie będzie łatwe. W przypadku kłopotów z uzyskaniem poparcia dla swojego gabinetu przez szefa zwycięskiej partii, misję jego utworzenia otrzymuje przewodniczący ugrupowania, która zajęło 2. miejsce. Nowa Demokracja A. Samarasa ma większe możliwości tworzenia koalicji. Ostatecznie, nawet jeśli A. Tsipras – lider Syriza – zostanie premierem, zupełnie inaczej niż obecnie wyglądać mogą jego faktyczne posunięcia, niż deklaracje wygłaszane przed wyborami.

Niemniej, ryzyko destabilizacji rynków w związku z sytuacją finansową Grecji wzrosło. Do tego stopnia, że na wieść o przedterminowych wyborach spotkała się z odzewem czołowych instytucji i unijnych polityków. Póki co dominuje pełna nadziei, spokojna retoryka. Chwali się wysiłki Grecji podjęte w związku z programem oraz postęp we wdrażaniu reform. EBC wskazuje, że przy podejmowaniu decyzji w polityce pieniężnej nie będzie brał pod uwagę politycznych decyzji z Aten.

Tymczasem rynki reagują bardzo szybko. Bezpośrednio po głosowaniu indeks lokalnej giełdy spadł do najniższego poziomu od 2 lat, choć 10-procentowa przecena nie utrzymała się do zakończenia sesji. Wyprzedaży doznały obligacje skarbowe. Rentowność 3-letnich papierów wzrosła do poziomu 12 proc., 5-latek przekroczyła 10 proc., a 10-latek poprawiła tegoroczne maksima. Na greckiej krzywej można się spodziewać dalszego pogłębienia anormalnej sytuacji, jaką jest utrzymywanie się wyższej dochodowości papierów z krótkiego końca w stosunku do obligacji o długim terminie zapadalności. Kurs euro pozostał w świątecznym marazmie.

Dziś na rynek napłyną dwie warte odnotowania informacje. EBC opublikuje informację o podaży pieniądza i sytuacji w zakresie udzielonych kredytów (za listopad), Conference Board wyniki ankiet nastrojów amerykańskich konsumentów (za grudzień). Wpływ danych na rynek będzie znikomy. Wygląda na to, że kurs EUR/USD odnalazł krótkoterminowy punkt równowagi i zakończy rok w okolicach poziomu 1,22. Wymienione wyżej raporty ważne są z punktu widzenia przyszłych decyzji EBC oraz oceny kondycji gospodarki USA w horyzoncie najbliższych kilku miesięcy.

EURPLN: Złoty odzyskał całość strat, które pojawiły się na sesjach w ubiegłą środę i piątek. Kurs spadł w rejon psychologicznej bariery 4,30. Zakres krótkoterminowych spadków nie został wyczerpany. Spodziewamy się kontynuacji przeceny o kolejne 3-5 groszy. Kluczowym wsparciem jest obecnie rejon 4,24, gdzie kumulują się przełamane linia długoterminowego trendu spadkowego oraz jesienne maksima. Przedział między 4,24 a 4,26 jest na ten moment obszarem do krótkoterminowych zakupów wspólnej waluty.

EURUSD: W nocy kurs poprawił 2,5-letnie dołki przełamując wsparcie na 1,2160. Nowe minima to 1,2125. Presja na umocnienie dolara pozostaje duża. Niepewność związana z sytuacją polityczną w Grecji jest czynnikiem w średnim terminie oddziałującym negatywnie na euro. Spodziewamy się jednak, że do końca tygodnia nic wielkiego już się na rynku nie wydarzy. Dziś oczekujemy powrotu powyżej bariery 1,2160

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: